makarcia
18.08.11, 10:22
Chcę napisać coś ku pokrzepieniu

Wczoraj prawie popłakałam się z radości. Teraz od początku.
Moja Mela miała ROP I stopień. Bardzo powoli się wycofywała. W wieku 21 miesięcy była tylko na obrzeżach i wtedy prof. Prost przebadał nam dziecię i stwierdził:
lewe oko: +2,5 i astygmatyzm -3,5
prawe oko: +3,5 i stygmatyzm -3,5
zalecił okulary, ale za diabła nie dało się jej przekonać. Mieliśmy też tyle problemów z jej rehabilitacją i opóźnieniem fizycznym, że te okulary po pół roku odpuściliśmy. Czasami próbowaliśmy wrócić, ale nie dało rady.
Tydzień temu Melania miała u okulisty (od wcześniaków) wstępne badania, potem 5 dni atropiny i wczoraj już szczegółowo ją przebadała, i SZOK. Nie ma wady wzroku, tylko w prawym oczku lekki astygmatyzm -0,25 (mogła też się lekko poruszyć podczas badania). Przebadała ją dwa razy dla pewności. Ja usiadłam z wrażenia i miałam łzy w oczach. Te nasze wcześniaki potrafią długo zaskakiwać

))