zuzu-and-more
19.08.11, 12:20
W marcu pani neurolog poinformowała nas że Zuzia ma MPD. Ale do tej pory nie zdiagnozowano jakie. Byłyśmy w tym czasie juz dwa razy po 3tyg na oddziale rehabilitacjii nadal mamy wpis ZESPÓŁ PORAŻENNY NIEOKRESLONY oraz ZABURZENIE MIĘŚNIOWO_ NERWOWE. Mała nie ma napiecia,przykurcze na plecach, siedzi od kwietnia, raczkuje od lipca(na nieco rozjechanych nogach), od tygodnia siada sama z raczkowania. Stoi na sztywnych nogach i strasznie przy tym krzywo trzyma stopy(do srodka). Dodatkowo plecki w kierunku kifozy. Ręce nie są też super sprawne, zle trzyma kredkę, nie ma za duzo siły w rekach i mało precyzyjnie wykonuje niektóre czynności. Do tego dochodzi brak mowy poza "tata" i wynik od psychologa z pogranicza normy- właśnie przez opóźnioną mowę czynną i motorykę (mowa bierna czyli rozumienie jest ok).
Wracając do tematu, czy wasze dzieci podobnie się rozwijały i miały podobne problemy? I jaka diagnozę postawili lekarze?