problemy ze słuchem

23.08.11, 17:07
W maju po pierwszym badaniu abr stwierdzono u Zosi niedosłuch 50 decybeli. 2 czerwca została zaaparatowana, po tygodniu noszenia aparatów, na kolejnym badaniu zeszliśmy do 40 decybeli. Następne badanie było wyznaczone na 16 sierpnia, Zosia w ogóle odmówiła współpracy, na każdy dźwięk reagowała płaczem. 19 sierpnia powtórzyliśmy badaniu i tu znowu to samo, nawet przy 80 decybelach nie reagowała (miałam wrażenie, że olewała lekarkę). Dzisiaj to samo, na dźwięki 80 dec.nie reagowała a przy 60-50 tak. Przed badaniem aparaty były sprawdzane i wszystko z nimi ok. Lekarka nie wie co się dzieje, chciała dzisiaj podkręcić aparaty, ale bez badania się nie zgodziłam. Lekarka powiedziała jeszcze, że na pewno nie ma poprawy, że albo jest tak jak było ostatnio, czyli 50 decybeli, albo gorzej. Za tydzień mamy abr i się wszystko okaże. I mam pytanie czy u któregoś dzieciaczka też tak było. Jak ja rozmawiam z Zosią, albo ją wołam to za każdym razem reaguje, a jak byłyśmy na wakacjach i padły nam baterie w aparacikach i ok tygodnia chodziła bez to zaczęła mówić (mama, baba, dada, lala, nana i różne ajajaj, ej, ojojoj). Dużo w ciągu dnia mówi, krzyczy opowiada. Lekarka nie chce w to uwierzyć, mówi, że to niemożliwe.
    • zbiszkopcik Re: problemy ze słuchem 23.08.11, 18:54
      A czemu nie moze uwierzyc?
      To swietnie, moze ze sluchem jest ok i Zosia nie potrzebuje aparacikow?
      • mamawojtuska79 Re: problemy ze słuchem 23.08.11, 19:18
        Postaraj się nagrać małą - jak się zachowuje, jak mówi, jak reaguje na dźwięki. Będziesz mogła to pokazać lekarce przy następnej wizycie. Co do reakcji dziecka na dźwięki o mocy 80 db itp czy przypadkiem mała nie ma nadwrażliwości słuchowej. Mam w rodzinie dziecko które histerycznie reaguje na głośne dźwięki np mijane samochody na drodze, uderzenia pioruna, szczekanie psa, dźwięk organów w kościele itp. Mówiłam rodzicom małego że jest to nadwrażliwość ale oni twierdzą że to normalne, no cóż dziecko ma teraz 3 lata z hakiem i bardzo wątpię że bez pomocy i małej terapii oswoi się z tym. Pożyjemy zobaczymy. Co do ABR to czy mała będzie go miała robionego w narkozie? Bo jeżeli tak to wynik i tak może być zafałszowany i różnić się od stanu faktycznego. W Przypadku mojego dziecka różnił się o 20 decybeli. Jutro własnie jadę z małym po odbiór własnych aparacików słuchowych - wiążę z tym dużą nadzieję że pomogą małemu. Pozdrawiam serdecznie i oby małej poprawiło się tak aby aparaty nie były konieczne
        • ewa-mamazosi Re: problemy ze słuchem 23.08.11, 22:09
          Nie mam zielonego pojęcia dlaczego lekarka nie może uwierzyć. Ja wiem, jestem pewna, że za rok już tych aparatów nie będziemy nosić, a ona twierdzi, że na stałe. Jeżeli chodzi o te 80 db to też byłam zdziwiona, że tak zareagowała, wcześniej tak nie było. My już w przeciągu miesiąca też odbierzemy własne aparaciki. A jeszcze pomyślałam sobie tak: zawsze jak wyjmuję małej aparaciki to wkładka jest zapchana woskowinką, może to jest przyczyną tego, że reaguje jak chce. Wcześniej sprawdzała stan uszek a teraz nie i nie wiem co myśleć. Dzisiaj cały dzień ją "katowałam" dźwiękami różnymi i w ogóle mnie olewała, a jak mąż próbował to wszystko ok.
          • mamawojtuska79 Re: problemy ze słuchem 23.08.11, 22:27
            Co do woskowiny to niestety przy aparatach trochę się jej zbiera, my używamy takiego fajnego środka Vaxol (jedno psiknięcie (jest w areozolu) do uszka na noc, trochę to pomaga. może mała gdy dostaje za dużo bodźców dźwiękowych to się "wyłącza" a może gdy widzi że mamie bardzo zależy na jej reakcji to robi zwykłego psikusa smile . Co do twierdzenia lekarki że aparaty są na stałe to zbytnio bym nie brała tego pod uwagę bo wcześniaki to istotki które lubią baaardzo zaskakiwać. Nasza lekarka powiedziała nam że w swojej karierze miała 4 wcześniaków które mając na początku bardzo duży niedosłuch stopniowo go zredukowały do stanu w którym aparaty słuchowe nie były potrzebne. Mam pytanko jakie aparaty kupujesz małej. My jutro odbieramy NAIDA V SP firmy phonak. Podobno są bardzo dobre, choć cena duża (prawie 6000 jeden aparacik).
            • gojapio Re: problemy ze słuchem 23.08.11, 23:27
              hej, zajrzyj do nas na forum Zaburzenia słuchu - ja w sprawach technicznych (badania, reakcje, etc) się nie wypowiadam, bo po tym jak mogłabym zrobić doktorat z zaburzeń wchłaniania, stomii i żywienia pozajeltowego, gdy nieoczekiwanie w 8mż wyszedł na głęboki niedosłuch obiecałam sobie, że nie będę się wgryzać w istotę tej wady, bo już nie mam siły. Biorę wadę jak leci i cieszę się, że młody (2 lata, 2 miesiące) w implancie i aparacie gada jak najęty smile ale na forum są osoby, które wyjaśnią Ci wszystko z mega precyzją.
            • ewa-mamazosi Re: problemy ze słuchem 24.08.11, 20:00
              Mamowojtuska my będziemy miały aparaty SAFARI 300 Oticon, W sumie zapłacimy za to 6750. Dostaliśmy 6000 dofinansowania z nfz i pefronu(po 3000 z każdej instytucji) i jeszcze wytargowałam 500 złotych u protetyka, który zajmuje się sprzedażą aparatów. Więc nas kosztować będzie ta impreza 250 zł. Ten pan powiedział, że Zosi w zupełności wystarczą aparaciki takie i za taką cenę.
              A jeszcze ostatnio tak poobserwowałam moje dziecię i stwierdziłam (mąż też i większość rodziny), że Zosia więcej i częściej rozmawia nie mając aparatów, i tak samo jest z reakcjami niż kiedy ma aparaciki. Ale jakoś nie mam odwagi powiedzieć o tym lekarce, która moim zdaniem każdego by aparatowała, nawet zdrowego.
              Co do lekarki to chodzi mi po myśli żeby jeszcze małą z kimś innym skonsultować. Może Warszawa, jeszcze nie wiem.
              A dzisiaj rehabilitantka powiedziała, że może być świadkiem, jak mała zachowuje się podczas ćwiczeń i jak reaguje i jak "gada". Ćwiczymy ndt i moja dziewczynka dzisiaj sama po raz pierwszy usiadła, bez niczyjej pomocy. Trochę nieporadnie ale sama, później powtórzyła to jeszcze raz. hura!!!!!
              • joann.a1974 Re: problemy ze słuchem 24.08.11, 21:56
                Ewa, super !! Ucieszyłam się na wieść, że Zosia zaczyna siadać smile I zmieniliście już na dobre na ndt ? My jeszcze walczymy jeden turnus miesięczny Vojty i też pewnie na ndt.
                Pozdrawiam serdecznie,
                • ewa-mamazosi do joann.a1974 25.08.11, 12:32
                  Cześć Asiu, ja też się bardzo cieszę, że mała dzielnie ćwiczy. Już nie mamy vojty , bo jak lekarz powiedział, Zosia jest za stara na nią i już teraz sobie świetnie radzi, dzisiaj jeszcze nie usiadła sama, ale do końca dnia jeszcze dużo czasu. Teraz rozmawia sobie. Nie chce jeść samych owocków więc dodaje je do kaszki i tam jej smakują. jak podałam jej troszeczkę skrobanego jabłuszka na spróbowanie to zwymiotowała. Nie bardzo chce jeść moje zupki, wczoraj była pierwsza próba, zobaczymy jak będzie dzisiaj. Do tej pory była na słoiczkach. A tak to ok. Buziaki dla Hanusi. Napisz co u Twojego bączka. buźka
            • beti0773 Re: problemy ze słuchem 20.09.11, 21:06
              Witam moja córcia od urodzenia ma niedosłuch, na początku 50-60 db po roku 40 db.Teraz ma 2 latka i nadal obustronny niedosłuch 40 db nie nosi aparatów świetnie sie rozwija,dużo mówi całymi zdaniami,umie powiedzieć kilka krótkich wierszyków lub zaśpiewać piosenkę.Zastanawiałam się nad aparatem ale audiolog stwierdził,że niedosłuch jest na granicy normy ale mała dobrze się rozwija i nie wymaga aparatowania ale nadal będzie pod stałą kontrolą
    • brzanka7 Re: problemy ze słuchem 24.08.11, 20:18
      A może spróbuj zmienić lekarza. My w Matce Polce trafiliśmy na takiego oszołoma, że szkoda gadać. A nawet ona twierdziła, że w wypadku niejednoznacznych wyników badania należy kierować się zachowaniem dziecka. Pisałam o tym już kiedyś. Wady słuchu diagnozowane przy użyciu ABR (tzw. uszkodzenia korowe) maja tendencję do wycofywania się z czasem. Eryk miał około 12 miesiąca życia niedosłuch 40/60 decybeli. Rok później powtarzaliśmy ABR w Warszawie i lekarka opisała wynik synka jako "słuch idealny".
      Zgadza się to zresztą z moimi obserwacjami - Eryk słuch ma świetny, ale wybiórczy wink

      Pozdrawiam
      Ania
      • alicjontko Re: problemy ze słuchem 24.08.11, 23:57
        a ile Zosia teraz ma miesięcy? U Alicji na początku stwierdzono głuchotę, potem niedosłuch, mieli dylematy czy aparatować, ABR po roku wykazał wszystko ok, no i wg mnie jest ok. Mamy jeszcze zrobić kontrolny ABR w październiku.
        • ewa-mamazosi Re: problemy ze słuchem 25.08.11, 12:25
          Zosia dzisiaj kończy 9 miesięcy urodzeniowych (7 korygowanych). Właśnie ją zaczepiam, leży bez aparatów bawi się i na każde moje zawołanie reaguje, na imię też. A w aparatach tak się nie zachowuje. Ostatnio też zauważyłam, że jak ma aparaciki to wybiórczo reaguje, tzn.kiedy jej się chce. Od wczoraj już 3 razy przekładali nam badanie i ostateczny termin to jutro ok. 11. Więc już jutro będę wiedziała co i jak.
          Zaraz usiądę i poszukam w internecie innych audiologów, ale się zastanawiam czy w Białymstoku jeszcze kogoś znajdę. Ale mam nadzieję, że tak, a jak nie to do Warszawy pojedziemy.
          Ja wiem - widzę, że małej się poprawiło, a lekarka niech "spada na drzewo ze swoimi radami". Ostatnio wręcz kazała mi ćwiczyć z 9-miesięcznym dzieckiem szybkie reakcje, więc się zapytałam w jaki sposób mam to robić, krzyczeć, trzaskać czym popadnie, a ona powiedziała - chociażby tak. Myślałam, że mnie krew zaleje.
          Jak wracałam do domu to aż się pobeczałam, a mi nie wolno się denerwować, jestem w 2 ciąży i myślałam, że ciśnienie do 180 mi podskoczyło, a tu wielkie zaskoczenie 106/64. Zosia się urodziła przez moje nadciśnienie więc teraz chucham i dmucham.
          • mamawojtuska79 Re: problemy ze słuchem 25.08.11, 22:20
            Droga Ewo (też mam tak na imię) gratuluje drugiej ciąży i uważam że tym bardziej nie powinnaś się stresować i denerwować jakąś narwaną audiolog. Mój synek również bez aparatów reaguje lepiej na dźwięki niż w aparatach (pytałam dwóch audiologów o co w tym chodzi i usłyszałam tylko że to dziwne). Osobiście przypuszczam że niedosłuch Wojtusia jest spowodowany nie tyle działaniem leków ototoksycznych co skutkiem wylewów dokomorowych i co się z tym wiąże uszkodzeniem kory mózgowej. Pocieszam się tylko że z wiekiem ten słuch będzie mu się poprawiał. ćwicząc szybkie reakcje trzaskaniem krzyczeniem itp to możesz tylko dziecko przestraszyć lub co najwyżej córcia będzie myśleć że z mamusią jest coś nie tak smile
            Napisz jak poszło jutrzejsze badanie, a ja z całego serca życzę jak najbardziej pomyślnego wyniku. Trzymaj się ciepło i uważaj na siebie, wiem jak to jest gdy w domu ma się wcześniaka (takiego do roku) i jest się w ciąży, mi udało się dotrwać do 32 tygodnia, co przy 24 tygodniu w pierwszej ciąży było mistrzostwem świata.
            • ewa-mamazosi Re: problemy ze słuchem 26.08.11, 13:12
              dziękuje mamowojtuska za słowa otuchy. Otóż badanie wyszło tak jak ostatnio czyli 50 db. Lekarka tłumaczyła się, że ostatnio mieli 2 przypadki gdzie słuch bardzo się pogorszył i dzieciaczkom może pomóc jedynie implant, więc zrobiła badanie dla bezpieczeństwa. Wczoraj Zosia cały dzień była bez aparatów więc reagowała za każdym razem na imię, na każde zagadanie, a wręcz zaczepiała, żeby do niej mówić. Dzisiaj ma kryzys na mleko, może ma zły dzień, ale kaszę zjadła calutką. Zęby się zbliżają hura!!!!! Zosia miała wylewy III stopnia, powoli się wszystko zmniejsza. Do tej pory mieliśmy usg co miesiąc i co miesiąc była poprawa. Teraz mamy pod koniec października. Następna wizyta u audiologa jest 29 listopada.
              P.S. Zosia urodziła się w 32 tygodniu, przez moje nadciśnienie i ogólnie zatrucie ciążowe, więc teraz codziennie mierzę ciśnienie.
              Jak będzie chłopczyk to będzie miał na imię Wojtuś, a dziewczynka Ania.
              • aga.n.f Re: problemy ze słuchem 21.09.11, 12:57
                Ewa, mam pytanko.
                Piszesz, że w ABR wyszło 50 dB, ale na jakiej częstotliwości?
                Może byc tak, ze te częstotliwości najwazniejsze dla rozwoju mowy wychodza w ABR całkiem dobrze (np 30-40 dB) i dlatego mała tak fajnie reaguje.
                Musisz pamietac o tym, że dzieci niedosłyszace do pewnego monetu zachowuja sie jak dzieci słyszace, dlatego to jest takb mylace.
                Do waszych aparatów - skoro pani dr ma takie podejscie to jaka możesz miec pewność, że w zleceniu kazała dobrze ustawić aparaty dziecku? Może aparaty sa źle ustawiona i dlatego mała tak reaguje.
                Mój Franek ma niedosłuch umiarkowany z nadwrażliwością słuchową, ma aparaty o niskiej kompresji działąjace jak opornik (wytłumiają dźwięki, które go bolą, podciągają czestotliwości na których krasnal niedosłyszy) i musze ci powiedzieć ze różnica z aparatami/bez aparatów jest kolosalna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja