infatrini, clinutren z refundacją?

06.09.11, 17:07

Mam pytanie,
Laura obecnie pije Infatrini 2 razy dziennie po 100ml, w nocy Hipp 3, wprowadzam powoli Clinutren.
Więcej mleka nie wypije, z powyższych porcji to i tak połowa ze smoka, reszta dosypuje kaszki i karmię łyżeczką.
Chyba zanika jej odruch ssania, tylko że to jest tak od wprowadzenia łyżeczki, taka dorosła chce być.
Obecnie waży 7.7kg
8.09 idziemy do poradni wcześniaków i chcę porozmawiać z lekarzem na temat wypisania recepty na te specyfiki.
Zdecydowanie odciążyłoby to budżet domowy
Stąd moje pytanie czy można uzyskać te mleczka z refundacją?
Do tej pory kupywalam sama i płaciłam całą odpłatność, bo lekarze ciągle mówili, że wcześniak to nadrobi wagę później.
Tylko kiedy później na 18 urodziny?
Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
    • martha_sz2 Re: infatrini, clinutren z refundacją? 06.09.11, 17:19
      Z tego co wiem clinutren jest bez zniżki, a infatrini to nie wiem.
    • est-ii Re: infatrini, clinutren z refundacją? 06.09.11, 20:14
      Mój Jaś też pije infatrini do nie dawna 3 słoiczki na dobę a od tygodnia zjada większe porcje 3x po 130ml mleka z kaszką i fantomaltem czyli 4 słoiczki nam idą.Budżet na tym cierpi, jak wyliczyłam 680zł miesięcznie na samo mleko.
      Czy Laura lepiej przybiera na tym mleku? U nas ostatnio waga długo stała w miejscu a dziś nagle 200 gram na plusie przez tydzień i nie wiem czy to od większych porcji.
      Nie znam kryteriów refundacji tego mleka ale nam doktor mówiła że nam się nie należy.
      • polaa27 Re: infatrini, clinutren z refundacją? 06.09.11, 22:24
        Wszystkie mieszanki wysokokaloryczne sa bez zniżki niestety (Clinutren, Peptamen, Nutrini, Infatrini). Są refundowane tylko dla dzieci z gastrostomią.
      • aaalicja2 Re: infatrini, clinutren z refundacją? 06.09.11, 22:25
        To ja zapytam w poradni wcześniaków jakie są kryterie, czy się należy czy nie. Idziemy w czwartek, to potem napiszę.
        Laura - no sama nie wiem co z tym mlekiem, napewno jest bardziej kaloryczne niż zwykłe, ale szału przybierania na wadze to nie ma.
        Laura pije od marca, czyli od 9 miesiąca (7 korygowany), 2 x 100ml na dobę.
        Ładnie przybierała na wadze jak na noc dostawała na gęsto łyżeczką kaszę smaczny sen z bobovity (chyba?) po 4 miesiącu z bananami-potrafiła wciągnąć 150ml - tylko musialo być łyżeczką.
        Robiłam naprawdę na gęsto - z łyżeczki nie chciało skapnąć smile
        Potem dopadły nas zaparcia i musieliśmy odstawić - bo to kaszka ryżowo-kukurydziana.
        Ruszyła z wagą od początku lipca, za radą forumowiczek zaczęłam do owoców dodawać sinlac, do wszystkiego co Laura je - miarka fantomaltu i 2 razy dziennie łyżeczka oliwy (na przemian olej lniany, z pestek winogron, z dyni, oliwa z oliwek)
        Czasami dokładam odrobinę masła
        Mięsko co drugi dzień - dodatkowa kosteczka-mam pomrożone w pojemniku po kostach lodu.
        No sok z kapusty kiszonej dodaje do każdej zupki. Dziewczyny pisały, żeby przed jedzeniem, ale to bardzo kwaśne, a jak dodam wody to musiałoby być z 30ml - a to już dużo dla niej.
        Więc dodaje od razu do zupek - łyżeczkę małą.
        Do zupek (bazujemy na słoiczkach) dodaje też bazylię, kminek, oregano, koperek.
        W drugim półroczu waga już tak nie idzie w górę, chociaż wiadomo dla tych naszych okruszków to każdy gram jest na wagę złota
        Pozdrawiam
        Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
        • gojapio Re: infatrini, clinutren z refundacją? 06.09.11, 22:53
          dziewczyny, a podpytajcie o nutridrinki? Filip ładnie na nich szedł, Agata Piotrkowa też się może podzielić swoimi doświadczeniami. A tańsze -przynajmniej o połowę (bo opakowania po 200ml). Na razie musieliśmy odstawić, bo młody jednak nie trawi dobrze laktozy. Z jednego z podejść do mleka - nieudanej - zostało nam 16 infatrini (kupionych miesiąc temu, data ważności - z datą ważności do 15/03/2012. Gdyby jakaś warszawianka reflektowała, chętnie bym upłynniła ten szesnastopak za 75 zł smile
          • polaa27 Re: infatrini, clinutren z refundacją? 07.09.11, 09:05
            Dziewczyny, na 100% nie dostaniecie żadnej refundacji. Swojego czasu się o tym dowiadywałam.

            JEDYNIE dzieci z gastrostomią (PEG) mają te mleka za darmo. Ewentualnie jeśli dziecko jest karmione w domu sondą dożoładkową (taką przez nos) wtedy też ewentualnie moze dostać.

            Wszyscy inni, nawet z mega niedowagą i po operacjach gastrologicznych płacą sobie sami. Swojego czasu rozmawiałam nawet z doktor z poradni żywienia w CZD, która przydziela te mleka refundowane. Ale nawet my, którzy w swoim czasie nie jedliśmy nic świadomie, tylko przez sen nie dostaliśmy NIC. Lekarz mi powiedział, ze jak dam założyć dziecku sondę do żoładka, to może ewentualnie dostanę. Podziękowałam.

            Gosia, nutridrinki niestety na tej samej zasadzie, nawet Filowi, po operacjach gastrologicznych, też się nie należą. Mama Ady dostawała nutridrinki z CZD, dopóki mała miała PEGa. Sukses wyjęcia pega został "nagrodzony" odebraniem refundacji, mimo że przecież nadal nasze dzieciaki zmagają sie z niedowagą czy refluksem. No, ale mnie już nic nie zdziwi w naszym kraju...
            • gojapio Re: infatrini, clinutren z refundacją? 07.09.11, 10:04
              Ale nutri przynajmniej jest o Polowe tańsze bo 200ml za podobna cenę co infa.
              • aaalicja2 Re: infatrini, clinutren z refundacją? 07.09.11, 11:51
                No to klops! Cholera w jakim my kraju żyjemy? Przecież te nasze dzieciaczki to do szkoły podstawowej powinny być objęte jakimś specjalnym programem zdrowotnym.
                Jakoś nie mam przekonania do tych nutrinidrinków, no ale spróbuje kupić kilka na próbę.
                Najwyżej sama wypije, na zdrowie mi wyjdziesmile

                Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
                fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
            • mama.ady Re: infatrini, clinutren z refundacją? 08.09.11, 16:23
              jest dokładnie tak jak napisała polaa, w naszym przypadku nie było mowy nawet o sondzie, tylko założony (założony nie znaczy używany) PEG jest gwarancją refundacji 65i to refundacji wyliczonej co do puszki, stanęliśmy przed dylematem: czy wyjąć nieużywany peg (był w rozpadzie) i zostać z niczym, czy go wymienić (nie używać, bo wszystko dajemy doustnie) i mieć za friko preparaty - dla mnie ta propozycja była niemoralna, teraz musimy kupować wysokokaloryczne mleko i drinki we własnym zakresie, bo Ada mimo, że coraz ładniej gryzie dalej je za mało i ma niedowagę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja