Narkoza u dziecka?

07.09.11, 08:56
Hej!
Mamy wkrotce miec zabieg na usuniecie wodniaka. I im blizej terminu, tym bardziej sie boje. Jakie badania, przygotowania powinnmo sie zrobic przed narkoza. My mamy tylko morfo., krzepniecie i mocz. Czy moge jakos bardziej naciskac na przebadanie (Ekg?). NO kurcze chyab panikuje... Boje sie.
Sama mialam dokladnie 7 zabiegow operacyjnych, i zyjesmile, ale jakos o niego bardzo sie boje....
    • gajmal Re: Narkoza u dziecka? 07.09.11, 09:10
      Może warto określić grupę krwi
      • olaaa-calineczka Re: Narkoza u dziecka? 07.09.11, 09:29
    • martha_sz2 Re: Narkoza u dziecka? 07.09.11, 09:43
      Wydaje mi się, że nic więcej nie będą robić. Nie stresuj się, mój miał 3 poważne operacje i kilka mniejszych zabiegów w narkozie i robili mu tylko takie badania, o których piszesz. Rozmowa z anestezjologiem jest zawsze, więc możesz powiedzieć o swoich obawach.
      Głowa do góry smile
    • mama-cudownego-misia Re: Narkoza u dziecka? 07.09.11, 10:26
      Normalne, ze panikujesz, ale też anestezjolog zadba o wszystkie badania.
    • brzanka7 Re: Narkoza u dziecka? 07.09.11, 17:44
      Eryk miał rok temu narkozę z intubacją podczas plombowania zębów. Też się bardzo stresowałam. Ale trafiliśmy na przemiła panią anestezjolog, która mnie trochę uspokoiła. Trzymam kciuki, żeby wszystko u Was odbyło jak trzeba smile

      Pozdrawiam
      Ania
      • stok2009 Re: Narkoza u dziecka? 08.09.11, 15:04
        brzanka7 napisała:

        > Eryk miał rok temu narkozę z intubacją podczas plombowania zębów. Też się bardz
        > o stresowałam. Ale trafiliśmy na przemiła panią anestezjolog, która mnie trochę
        > uspokoiła. Trzymam kciuki, żeby wszystko u Was odbyło jak trzeba smile
        >
        Moglabys napisac cos wiecej o samym zabiegu? Moj synek tez ma zabki do leczenia ale nie da sobie nic robic w zabkach wiec w gre wchodzi jedynie leczenie pod narkoza. Po pierwsze ile taka narkoza kosztuje, jak dlugo to trwa , czy moglas byc obecna przy dziecku podczas zabiegu, czy robilas dziecku wczesniej jakies badania?


        • brzanka7 Re: Narkoza u dziecka? 09.09.11, 14:05
          stok2009 napisała:

          > brzanka7 napisała:
          >
          > > Eryk miał rok temu narkozę z intubacją podczas plombowania zębów. Też się
          > bardz
          > > o stresowałam. Ale trafiliśmy na przemiła panią anestezjolog, która mnie
          > trochę
          > > uspokoiła. Trzymam kciuki, żeby wszystko u Was odbyło jak trzeba smile
          > >
          > Moglabys napisac cos wiecej o samym zabiegu? Moj synek tez ma zabki do leczeni
          > a ale nie da sobie nic robic w zabkach wiec w gre wchodzi jedynie leczenie pod
          > narkoza. Po pierwsze ile taka narkoza kosztuje, jak dlugo to trwa , czy moglas
          > byc obecna przy dziecku podczas zabiegu, czy robilas dziecku wczesniej jakies b
          > adania?

          Jasne. Napiszę tylko nie teraz. Jak będę miała chwilkę smile
        • brzanka7 Re: Narkoza u dziecka? 09.09.11, 22:28

          > Moglabys napisac cos wiecej o samym zabiegu? Moj synek tez ma zabki do leczeni
          > a ale nie da sobie nic robic w zabkach wiec w gre wchodzi jedynie leczenie pod
          > narkoza. Po pierwsze ile taka narkoza kosztuje, jak dlugo to trwa , czy moglas
          > byc obecna przy dziecku podczas zabiegu, czy robilas dziecku wczesniej jakies b
          > adania?

          My się leczyliśmy w Wojewódzkim Centrum Stomatologi w Warszawie (chyba tak brzmi pełna nazwa). Jeśli dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności może mieć za darmo lub taniej takie leczenie zębów. My nie mieliśmy.
          Płaciliśmy chyba 400 zł za każdą godzinę narkozy + standardowy koszt wypełnień. Czas trwania jest uzależniony od ilości zębów do leczenia. Eryk miał płytkie dziury w dziesięciu zębach. Był na fotelu przez 1h i 45 min. Nie mogłam być wtedy przy nim.
          A tak bardziej po kolei smile
          Dostaliśmy termin. Przyjechaliśmy. Najpierw wizyta u anestezjologa, badanie lekarskie i ankieta. Później Eryk dostał dormicum - najlepiej poprosić o zastrzyk, bo smak to ma ponoć okropny. Po tym środku zaniosłam go na rękach - śmiał się tak bardzo, że nie był w stanie ustać na nogach - położyłam na fotelu dentystycznym i musiałam wyjść. Po niecałych dwóch godzinach wynieśli synka i położyli na leżance w pokoiku obok poczekalni. Czekałam następną godzinę aż się obudzi i dojdzie trochę do siebie. Wracaliśmy taksówką - do autobusu kompletnie się nie nadawał - zataczał się i nie był w stanie ustać na nogach. Tak było do wieczora. Noc przespał spokojnie, następnego ranka było już ok.

          Pozdrawiam
          Ania
    • eter.nal Re: Narkoza u dziecka? 08.09.11, 08:20
      Tomek miał jeszcze badania serca ale miał w " papierach" wpisaną opieke kardiologa z powodu otwartego botalla i otworu owalnego
    • marta.bartek Re: Narkoza u dziecka? 09.09.11, 13:20

      Cześć, z tych samych powodów panikowałam przy usuwaniu wodniaka u mojego synka. Zupełnie niepotrzebnie. Jakbyś chciała się uspokoić, napisz do mnie: masiak.pl@gmail.com smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja