Moja głupota - nie wiem co teraz!

08.09.11, 11:15
Bartek ma 5 lat. Został wypisany z poradni wcześniaczej wieku 3 z niewielkim wzmożonym napięceim w nóżkach, które od czasu do czasu objawiało się chodzeniem, bieganiem na palcach. Trafił wtedy do przedszkola integracyjnego, gdzie zajęła się nim pani rehabilitantka. Zaczął chodzić lepiej - miał np. specjalne buciki - ale nie do końca. Kiedy po roku rehabilitacji zgłosiłam, że nadal chodzi na palcach, pani powiedziała, że u niej nie chodzi na palcach, ale że w takim razie go jeszcze wyćwiczy - chodziło o rozciąganie ścięgien. Nie widziała powodu by iść do lekarza, mówiła coś o pamięci miejsc - w sensie, że bartek chodzi na palcach w domu, bo ma taki odruch, a w przedszkolu już nie itd. Kiedy przed weekendem zgłosiłam, że nic się nie zmienia - spojrzała jak na przewrażliwoną matkę i powiedziała, ze to niemożliwe, ale, że w poniedziałek przychodził ortopeda do dzieci, by badać wady postawy, zaprowadziała go. Wieczorem na zebraniu oznajmiła, że ortopeda stwierdził, że za poźno na rehabilitację i trzeba botoksu, albo gipsy! Jestem załamana! Debilka ze mnie totalna, że zaufałam jej i temu przedszkolu, myżląc, że mają doświadczenie. Umówiłam nas na 15-ego do dra Walczaka w Poznaniu - podobno jest dobry. Ale cały czas myślę, że jestem kretynką i może przez moje niedopatrzenie będzie synek nie w pełni sprawny. Oczywiście w żaden sposób to jego chodzenie nie przezszkadza mu w życiu, ale co z tego! Ryczeć mi się chce. Jakie są Wasze doświadczenia, co radzicie?
j.k.
    • mama-cudownego-misia Re: Moja głupota - nie wiem co teraz! 08.09.11, 11:21
      Przede wszystkim żebyś się przestała obwiniać. Jeśli ktoś popełnił błąd, to rehabilitantka z przedszkola, nie Ty, bo Ty zaufałaś specjalistce. Po drugie nie wiesz, czy nawet intensywna rehabilitacja uchroniłaby Bartka przed gipsami czy botoksem. Po trzecie, sprawny w pełni pewnie będzie, tylko być może trzeba mu w tym pomóc.
      jeśli mogę coś doradzać, znajdź dobrego specjalistę i słuchaj raczej jego, nie forumowych mam. Każde dziecko jest inne i to lekarz powinien decydować, co mu najlepiej pomoże.
      • monika.rz.86 Re: Moja głupota - nie wiem co teraz! 08.09.11, 12:35
        Podpisuję się pod tym, co napisała MCM.
        • mamaduo Re: Moja głupota - nie wiem co teraz! 08.09.11, 17:49
          spkojnie, nie jestes bogiem, robilas to, co najlepsze - sluchalas reh. i lekarza. Skonsultuj synka i zrobisz to, co powie lekarz - mozesz sobie gdybac, ale nawet gdybys poszla z nim wczesniej, to i tak nie wiesz, czy nie skonczyloby sie tak samo, wiec gdybanie jest imo bez sensu.
          Tak czy siak wykrylas problem, wiec go rozwiazesz.
    • hansana Re: Moja głupota - nie wiem co teraz! 08.09.11, 21:55
      Przede wszystkim idź do dobrego, poleconego ortopedy dziecięcego, jakoś nie podejrzewam, żeby po przedszkolach jeździł wysokiej klasy specjalista. Niestety czasem lekarze potrafią rzucać słowa na wiatr bo wiedzą, że pewnie więcej nie zobaczą.
      Powodzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja