mowa i rozwój wcześniaka

08.09.11, 19:13
Od dwóch lat często przeglądam to forum, znalazłam tu sporo informacji i nadziei, że może być dobrze. Moja córeczka, Natalka, urodziła się w 28/29 tc z dość dużą wagą 1440 g, lekko niedotleniona; Apgar 7/9. Choć spędziła w szpitalu prawie 2 miesiące, można powiedzieć, że w porównaniu z niektórymi historiami, które tu czytałam, miała dużo szczęścia. Oczywiście, były pewne zawirowania i mnóstwo wizyt w różnego rodzaju poradniach, ale właściwie do roku wszystko było tak jak trzeba. Nati zaczęła chodzić, jak miała 15 miesięcy. Teraz ma 2 lata i 4 miesiące, ale nadal chodzi, a zwłaszcza biega, bardzo niepewnie i chwiejnie - kolanka lecą jej do środka i stopy też stawia do wewnątrz, ciągle z tym walczymy. Od pewnego czasu niepokoi mnie to, że Kasia nie mówi. Po swojemu, to i owszem, ale żeby coś z sensem, to nic. Ze słuchem wszystko w porządku. Nie wiem, może przesadzam. Neurolog mówi, że większych uszkodzeń mózgu nie było i powinno być OK. Logopeda i psycholog z kolei każą czekać do czasu aż skończy 3 latka. Nie chcę panikować i wymyślać problemów, ale trochę się boję, bo widzę, że Natalka wielu rzeczy, różnych poleceń nie rozumie. Mam wrażenie, że to nie jest tak, że rozumie, tylko nie może powiedzieć. Po prostu, jak to mówią, nie czai bazy. Mam możliwość obserwowania kilkorga dzieci w wieku od 12 do 36 miesięcy (wprawdzie urodzonych o czasie) i one wszystkie mówią i rozumieją o wiele więcej od Natusi. Może ktoś przeżył coś podobnego ze swoim wcześniaczkiem i pomoże rozwiać moje obawy, coś podpowie.
    • mamaduo Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:11
      hej co do mowy, to moj synek nie mowil jeszcze w wieku 2,5 roku. ALe nikt mi nie kazal czekac, tylko mielismy zajecia z logopeda i z terapii reki, zeby mu pomoc w rozwoju mowy. I rzeczywiscie, zaczal mowic, teraz mowi na poziomie trzy latkow, na dolnej granicy wiekowej, mial tez zajecia z psychologiem, tez mialam podobne wrazenie, ze nie "czai bazy". Rozwija sie troche wolniej niz rowiesnicy, ale sie rozwija, wiec mysle, ze Twoja corka takze dogoni dzieci - jezeli logopeda i neurolog kaza czekac, to pewnie maja racje - bo w koncu, z tego co pisalas, rozwoj mowy JEST (u nas nie bylo charakteryscznych etapow dla rozwoju mowy).
    • martha_sz2 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:34
      Mój synek ma teraz tyle samo miesięcy, też nie mówi. Byliśmy u logopedy, neurologopedy, neurologa, psychologa i też mamy czekać do 3 lat. Każdy z tych specjalistów go badał.
      Ostatnio dostałam lincz na innym forum, że nie można czekać tylko działać, bo 2,5 roczne dziecko powinno budować zdania. Też się zastanawiam, czy wszyscy lekarze się mylą, że powiedzieli, żeby czekać do 3 lat????
      • brzanka7 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:47
        2,5 roczne dziecko nie musi budować zdań. Powinno posługiwać się pojedynczymi słowami. Są duże różnice indywidualne w rozwoju mowy. Dlatego prawdopodobnie czeka się do 3 roku życia. Przy czym jeśli dziecko ma obciążony wywiad moim zdaniem lepiej jest rehabilitację zacząć wcześniej.

        Pozdrawiam
        Ania
      • tumigutek5 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:48
        O matko, rzadne z moich dzieci nie budowało zdań w wieku 2,5 lat a mam dwóch donoszonych, którzy rozgadali się po 3 roku życia....
        Żab teraz trzy właśnie skończył, byliśmy u logopedy (bardziej ja żeby uspokoić sumienie) i jeżeli mówi po swojemu to znaczy że jest ok .
        Teraz poprostu ja do niego dużo mówię, on powtarza i w zdania wptata i zrozumiałe dla ludzkości wyrazy i swoją chińszczyznę wink
        • martha_sz2 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 21:06
          Bardzo dziękuję dziewczyny, że mnie pocieszyłyście. Już myślałam, że jestem jakaś nienormalna wink
      • asia-5 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:49
        Ja dodam tylko, że znam dziecko w wieku dwa i pół roku i mówi tylko mama i tata - urodzone o czasie. Nikt nie panikuje. Dlaczego miałabyś od wcześniaka oczekiwać czegoś więcej. Oczywiście konsultuj się z lekarzami ale na spokojnie.
    • brzanka7 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:50
      Mój synek tak miał, że trudno z nim było nawiązać kontakt. Raz na jakiś czas załapał o co mi chodzi, pozostałe razy konsekwentnie ignorował. Mowa rozwinęła mu się całkiem ładnie, IQ ma troszkę powyżej średniej, ale ma zaburzenia ze spektrum autyzmu (albo przypominające takie)

      Pozdrawiam
      Ania
      • solania123 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 20:58
        Antek na 2 lata i 8 miesięcy i mówi tylko kilka słów: mama, tata, nie , tak- w codziennym użyciu.
        Czasem zdarza mu się użyć słów: kaka, baba, iem ( czyt. wiem)

        Nam tez specjaliści kazali czekać do 3 roku życia, ale mamy regularne zajęcia z logopedą, psychologiem i SI.
    • nastjaa Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 21:29
      Moja córka w tym samymwieku-2 lata i 2 miesiące, ur. w 29tc z wagą 870g.

      Powiem Ci, że ja mam schizy na punkcie jej mowy. Z tym, że ja nie mam wątpliwości co do rozumienia przez nią poleceń itd. Jeżeli tu zauważasz nieprawidlowości to idź do specjalisty- niech przynajmniej rozwieje Twoje wątpliwości.

      Moja córka rozkręciła się z mową tydziń temu- powtarza wszystko o co ją poprosze, ale niestety często bardzo niewyraźnie (np.but), są też słowa, które wychodzą jej dość fajnie (np.serce, nie ma)itd. Dziś zaczęła też składać po 2-3 wyrazy, ale jeszcze niezdarnie.

      Staram się z nią dużo ćwiczyć - powtarzamy różne slowa, oglądamy książeczki. Oprócz tego ćwiczymy głos (raz ma mówić coś wysoko, raz nisko, raz glosno raz cicho itd). Poza tym dmuchmy w piórka, gramy na flecie, trąbce, harmonijce).Kombinuję jak mogę smile Ta mowa spędza mi sen z powiek uncertain
      • brzanka7 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 21:34
        Hej

        > Staram się z nią dużo ćwiczyć - powtarzamy różne slowa, oglądamy książeczki. Op
        > rócz tego ćwiczymy głos (raz ma mówić coś wysoko, raz nisko, raz glosno raz cic
        > ho itd). Poza tym dmuchmy w piórka, gramy na flecie, trąbce, harmonijce).Kombin
        > uję jak mogę smile Ta mowa spędza mi sen z powiek uncertain

        Jeszcze bańki mydlane i wiatraczki (takie odpustowe) są fajne do dmuchania smile
        • nastjaa Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 22:12
          O,dzięki smile
          • inx123 Re: mowa i rozwój wcześniaka 08.09.11, 23:15
            moja (33tydz/1150g) zaczęła mówić pełnymi zdaniami dość późno bo gdzieś przed 4-mi urodzinami...teraz ma 6,5 i dość często muszę ją prosić by przestała trajkotać ... po kilku godzinach ciągłego nadawania mój mózg się przegrzewa i nie daje rady chłonąć kolejnych jej wywodówwink...ciesz się póki możeszwink
            • izu222 Re: mowa i rozwój wcześniaka 09.09.11, 09:22
              Mój Staś, 29 tc, 1520 g teraz 2,5 roku urodzeniowe, - nie mówił dosłownie nic do 1,5 roku, wcześniej też nie gaworzył ani nie wykazywał żadnych innych chęci posługiwania się głosem (no oprócz płaczusmile). Z nami porozumiewał się gestami, np. podchodził do mnie i ciagnął za rękę w miejsce do którego miałam jego zdaniem się udac i palcem pokazywał co mu podać.
              Słuch ok.
              Nam z terapią nie kazali czekać - od roku jesteśmy pod opieką neurologopedy. Ma zajęcia raz w tygodniu w domu 1-1,5 godz. i dodatkowo pół godziny tygodniowo z logopedą w przedszkolu.
              Od maja 2010 do wakacji br powiększył swoje słownictwo o: mama, tata, baba, daj, mniam i brum. I tyle przez prawie rok.
              W sierpniu natomiast nagle ruszyło i w końcu zaczął powtarzać po nas wyrazy, zaczaił też że mowa służy do porozumiewania się.
              Nie wiem, czy to że zaczął w końcu mówić to zasługa terapii, czy w końcu samo coś zaskoczyło.
              Ty byłaś u specjalistów i każą czekać ale rozumiem że Twoja córka coś tam sobie po swojemu gada.
              A jeśli martwisz się mową bierną to może skonsultuj jeszcze raz u innego psychologa......
              Akurat u nas nie było z tym problemu i do tej pory żaden ze specjalistów u których byliśmy nie jest w stanie stwierdzić, co było przyczyną tego, że Stasiek nic nie mówił.
      • czarnawrona.online Re: mowa i rozwój wcześniaka 09.09.11, 09:55
        Nastja: Nastusia ma 2,2? Z którego jest? Lena z 14.07, że ja wcześniej nie zajarzyłam.

        A co do wątku: moja mówi na dzień dzisiejszy: mama, tata, oło (olek - starszy brat), dada, da, to, oko, tu, nie, tak i naśladuje ze 4-5 zwierząt. Nikt się jej nie czepia, od 6-mca zalicza logopedę kontrolnie co kilka miesięcy. faktem jest, ze mowa bierna stosownie do wieku. Ja bym sie raczej tej biernej przyjrzała i poszła do specjalisty, ale bez paniki, byc może tobie sie wydaje, że nie kuma, ale czy komunikaty są stosowne do wieku, czy słuch ok?
        • nastjaa Re: mowa i rozwój wcześniaka 09.09.11, 14:29
          Moja z 22 czerwca i podobne gabaryty smile Ja już wcześniej zauważyłam smile
    • darwin18 Re: mowa i rozwój wcześniaka 09.09.11, 21:34
      Dziękuję. Pewniej się czuję po Waszych odpowiedziach. Mam nadzieję, że Natalka też za jakiś czas się rozgada. Po prostu już mam dosyć słuchania porównań z innymi dziećmi, a nie mam zamiaru tłumaczyć wszystkim, że wcześniak, że i tak rozwija się nienajgorzej itd. itp. Też ciągle do niej mówię, śpiewam, wiatraczki i bańki mamy, staram się nakłaniać Natalkę do powtarzania różnych słów, na razie co prawda bez skutku, ale nie chcę też przesadzić, żeby nie było tak, jak z "pa, pa". Jak miała roczek to ładnie machała i nawet coś w stylu takich sylab potrafiła z siebie wydusić. Ale później przez swój pobyt w szpitalu musiałam ją zostawić na miesiąc, no a z babcią było tysiąc razy na dzień "Natuniu, zrób pa-pa" i teraz, żeby nie wiem co to nie zrobi. Dużo też czytamy. Mój skarb uwielbia książeczki i w ogóle słowo pisane w każdej postaci. Ostatnio najbardziej lubi ulotki z apteki i starą książkę do informatyki, nawet bez kolorowych obrazków. Dziękuję za wszystkie podpowiedzi, bo wiem, że pochodzą od rodziców, którzy też przeszli swoje z własnymi maleństwami i rozumieją takie sytuacje. Jeszcze trochę poczekam, może samo się unormuje. Jeżeli chodzi o konsultacje u innych lekarza, to zrobiłam to od razu i wszyscy mówili tak samo - czekać. Pewnie mają rację, ale wolałam się upewnić, bo nie mato jak opinia mamy innego wcześniaczka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja