Jak utuczyć niejadka?

09.09.11, 10:53
Hej!
Wiem, że temat był już na forum wałkowany sto tysięcy razy, ale może coś mi umyka. Syn (wcześniak z 30tyg., tlenozależny z powodu dysplazji) za parę dni kończy rok urodzeniowy a waży jedynie 5400g. No dramat po prostu. Od zawsze problemy z jedzeniem: a to wymioty, a to jadłowstręt- znacie to, co się będę rozpisywać...łyżką nie zje nic. Na dobę zjada obecnie około 550-600 ml. Jest to głownie mleko (Bebilon 2 zagęszczany na mondaminie), rzadko udaje nam się wcisnąć kaszkę manną lub inną gotową kaszkę. Od 3 tygodni zjada raz dziennie zupę (marchewka, ziemniak, pietruszka, dynia + mięso z królika, dodaję też na zmianę masło lub oliwę z oliwek, parmezan, żółtko).Do wszystkiego sypiemy Fantomalt. Odżywek typu Infatrini nie chce za cholerę jeść. Owoce (papka przez smoczek) też budzą żywy protest. I na tym kończy się jego jadłospis. Nie jestem w stanie wmusić mu więcej jedzenia ani prośbą ani groźbą. Co jeszcze mogę zrobić?
    • ewelajnawrocek Re: Jak utuczyć niejadka? 09.09.11, 16:58
      Ja w desperacji karmiłam na spiocha kaszkami w nocy ale to raczej nie ejst dobra rada sad Teraz próbuje kaszką manną z miodem, ale musze sie nieźle naskakac zeby jadł, na szczescie jest juz na tyle kumaty, ze mozn go troszkę przekupic.

      ps- ponoc niexle tucza ziemniaki z maslem, ale po moim synu tego nie widac.
    • est-ii Re: Jak utuczyć niejadka? 09.09.11, 20:09
      Ciężka sprawa z niejadkami, niestety też to przerabiam z moim małym ma 10 miesięcy 5900kg.
      Dzieci z dysplazją dodatkowo zużywają więcej energii na oddychanie i spalają więcej kalorii.
      U nas jedzenie poprawiło się jak mały na zlecenie gastrologa brał peritol byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tego leku ale po pierwszej dawce sam otwierał buzię do łyżeczki a wcześniej nawet nie było mowy o zjedzeniu niczego łyżeczką i przez miesiąc przybrał mi 400 gram..Po odstawieniu było trochę gorzej z jedzeniem przez jakiś czas znowu zjadał mniej ale przekonał się do łyżeczki i stopniowo przez zabawianie zjadał swoją małą porcję.Gastrolog kazała nam co jakiś czas dawać małemu peritol w formie kuracji jednak ja użyłam go w kryzysowej sytuacji i póki je mało ale je nie podaje więcej syropu.
      Byłaś z synem u gastrologa dziecięcego myślę że by coś doradził.
      Mój Jasiek nie lubi kaszek owocowych najlepiej to bez smakowa lub kleik do mleka.
      Obiadki tylko słoiczki w pomidorach i do tego daje mięsko bo innych nie chce.Tych papkowatych obiadków od 4-5 mca nie chciał jeść jedynie te po 6 tym z grudkami w pomidorach.Nie znam zagęszczacza który używasz do mleka ale czy to ma kalorie bo kleik ryżowy tak i może spróbować właśnie z kleikiem od jednej miarki na 100ml.
      Bardzo lubi nestle mleczny deserek waniliowy jest na mleku modyfikowanym i porcja ma 94 kcal to jego śniadanie.
      • aaalicja2 Re: Jak utuczyć niejadka? 09.09.11, 21:27
        Moje słońce też wciąga te deserki nestle waniliowe, dodaj fantomalt, trochę masełka i masz wiecej kalorii.
        W Rossmanie ostatnio są tego jakby odpowiedniki puding waniliowy - 100 kcal i kosztuje 6zł/czteropak, a jak promocja to 3.99/czteropak - ja dorzucam do tego trochę owoców-może zacznij od takich mało wyczywalnych gruszka, morela-ze słoiczka i stopniowo zwiększaj.
        Poala (nie wiem czy dobrze napisałam nicka) i Mama Cudownego Misia są mistrzyniami od kaloryczności, spróbuj napisać na gazetowe e-maile.
        U nas po zastosowaniu się do rad w/w 800gram w 1 miesiąc i nawet sama paszczę otwiera do jedzeniasmile
        Alicja mama Laury (05.07.2010r., 1200gram, 45cm, 30tc, 5,5,6)
        fotoforum.gazeta.pl/5,2,aaalicja2.html
        • aaalicja2 Re: Jak utuczyć niejadka? 09.09.11, 21:48
          Dopiero doczytałam, że nie bardzo je łyżeczką.
          Ale wiesz te deserki wanilowe jak dłużej postoją w podgrzewaczu to robią się bardzo wodniste, przez smoka przejdą jak nic. Ja nieraz już musiałam zagęszczać kaszką jak mi na czas nie wrocili ze spaceru a deserek się grzał pół godziny. Bo moja panna z kolei to wszystko łyżeczką, na smoka się gniewa od czasuwprowadzenia łyżeczki.
          A może Infatrini mieszaj powoli z Bebilonem. Zacznij od 10-20ml i stopniowo zwiększaj. Chyba jak dodasz 10-20ml na jego porcje mleka Bebilon (nie wiem ile zjada 90ml? 120ml?) to nie bardzo wyczuje.
          Otwarta buteleczka Infatrini może stać w lodówce 12 godzin, to raczej większość uda ci się zużyć.
          Dziewczyny pisały też żeby do zupek dodawać mleko w proszku - w twoim przypadku Bebilon, zawsze to około 20 kcal do przodu-1 miarka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja