MPDz i podwichnięcie stawu biodrowego

15.09.11, 15:57
Błażek ma MPDz (diplegia). Spastyka nóg, choć podobno nie taka duża jak na MPDz, spowodowała podwichnięcie stawu biodrowego. I podobno "dużo dzieci z MPDz tak ma" (słowa lekarza rehabilitanta). Kazali nam robić zdjęcie RTG kontrolne za rok, pilnować ułożenia nóg, rehabilitacja bez wiekszych zmian - jak do tej pory. Jak to było u Was? Czy rzeczywiście nic wiecej nie da się zrobić?
Błażej zaczyna chodzić (w czerwcu pierwsze kroki). Póki co idzie to jakoś opornie. Może za dużo sobie wyobrażałam, że jak już zacznie chodzić to będzie chodził i już ....... A tu powolutku ... Kilka, kilkanaście kroczków i to tylko w łuskach i zaraz na czworaka albo krzyczy żeby dać rękę. Bez łusek w ogóle nie chce chodzić. Boję się że to, to cholerne biodro tak przeszkadza. Może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii? Za opinie i rady będę wdzięczna.
Pełna wersja