do mamy Jasia z Piastowa/Pruszkowa

11.10.11, 22:33
Witaj,
mieszkamy tak blisko a nasze chlopaki jeszcze sie nie znaja. moze jakis spacer .......
    • polaa27 Re: do mamy Jasia z Piastowa/Pruszkowa 12.10.11, 15:06
      A ja Jasia widziałam, cudny jest!smile Mieszkam niedaleko Piastowa i jak będziecie planowac jakieś spotkanie to też jestem chętna. Tylko u nas spacer to już za nudny (3 latka), więc może jakiś plac zabaw? No i jak gili się pozbędziemy, bo właśnie zaczęliśmy przedszkole i co chwila gil.
      • est-ii Re: do mamy Jasia z Piastowa/Pruszkowa 14.10.11, 19:41
        Jestemsmile strasznie zarobiona bo mama już pracująca (3x w tyg) ale i tak wszystko w biegu.
        Trzeba coś pomyśleć o spotkaniu aby nasze chłopaki mogły się poznać tylko mój to jeszcze mały w porównaniu z Adasiem i Mikołajem.Tylko trochę czasu nam potrzeba bo z Polą to nie mogłyśmy się nagadać he,he.U nas idą zęby mamy już jedynkę na dole i wielką gule na górze która się przebija więc trochę marudzenia i bólu.
        Myślę ale jak macie jakieś pomysły to piszcie w sprawie spotkania.
        • mamaadasia2010-2 Re: do mamy Jasia z Piastowa/Pruszkowa 21.10.11, 22:48
          to myślcie kobitki o spotkanku. Ja jestem chętna i to od zaraz. Siedzę z młodym w domu wiec mam duuuzo czasu wolnego. dostosuję się czasowo smile Widzę że Wy już się znacie...
          Mój mimo 17m-cy i chodzący już to i tak spacerki preferuje najlepiej w wózku z bułą w ręku. Plac zabaw? możemy spróbować - nie byliśmy jeszcze.

          Myślałam ostatnio nawet o klubie malucha na kilka godz w tyg aby młody mial kontakt z rówieśnikami bo my tak siedzimy sobie sami w domku a nie chcę aby młody był taki "synuś mamusi" smile
Pełna wersja