beatka126
19.11.11, 18:13
Witajcie!
Tym razem piszę do doświadczonych mam wcześniaków o radę dla mojej koleżanki. Ania urodziła córeczkę wg ginekologów w 1 dniu 37 tygodnia, w małym szpitalu na północy Polski. Małą uznali za donoszonego noworodka i w szpitalu zrobili jej tylko standardowe badania jak u noworodków słuch, muco, feny... Będąc na rutynowej wizycie u pediatry, lekarka stwierdziła, że jej zdaniem mała wygląda na dziecko z 35 tygodnia. W szpitalu gdzie ja rodziłam wszystkim dzieciom do końca 37 tygodnia włącznie robiono rutynowo usg główki, badano oczy, serce. Namawiam Ankę, aby znalazła jakiegoś neonatologa, aby obejrzał małą, tak samo jak neurolog. Co Wy na ten temat sądzicie???