tabaluga0
30.11.11, 12:11
Szymek wiecznie choruje, 3 raz odrósł mu 3 migdałek, wciąż ma zapalenia ucha, katar , gardło. Nie nie dają leki, płukanie nosa, sterydy itp.
Wczoraj trafiliśmy na fajną panią doktor, powiedziała ze nie ma na co czekać i powinien mieć znów zabieg i wstawienie jakichś pistonów w uszy. Szkoda tylko ze nie zrobili tego na poprzednim zabiegu.
Pani doktor znalazła nam błyskawiczny termin , na 13 grudnia!!! to za dwa tygodnie. Akurat Szymek skończy antybiotyk i może się nie rozchoruje kolejny raz.
Nam się chyba "wcześniactwo" i wyprawy lekarskie nigdy nie skończą