an_7
04.12.11, 23:30
Nawiązując do wątku wieczna choroba: od września/października do kwietnia moje dziecko jest praktycznie co 2-3 tygodnie chore. Rok temu to były zapalenia oskrzeli i płuc, teraz - anginy.
Mały ma prawie 4 lata. Chodzi do przedszkola i jeździmy na terapię do dużego ośrodka, ale nawet przy takiej wymianie wirusów chyba coś za często jest chory.
Do tej pory kilku pediatrów sugerowało alergię, ale testy alergiczne z krwi wykazały minimalne uczulenie na kilka produktów (poniżej 0,5). Badaliśmy Ige - wyszło 12, czyli norma.
Alergolog na tej podstawie stwierdził, że alergii nie ma.
Z drugiej strony: ja jestem alergikiem, a Mały ma biegunkę po produktach z mleka krowiego i po sokach.
Co o tym sądzicie?