Dodaj do ulubionych

Druga ciąza po ciąży wcześniaczej

10.12.11, 20:46
Witam ;]

Jakis czas temu, udzielalam sie dosc czesto na wcześniakach ;] OPtem zajęcia z synkie, lekarze,wizyty,praca i tak zleciało ze człowiek nie wie nawet kiedy tak naprawde ;]
Z męzem zdecydowaliśmy sie na drugiego potomka, obecnie jestem w ciąży i boje sie powtorki z rozrywki ...
Pierwsza ciąża z synkiem była idealna -fajne wyniki krwi, zero infekcji, oprocz duzego brzucha nic mi nie dolegało, syn urodzil sie w 31 tc - odesłży mi wody i rozpoczeła sie akcja porodowa -do dzis nie widaomo dlaczego.

Obecnie jestem w drugiej ciąży -z córka (podobno)- i tu wyniki w dolnych granicach, dwa razy byłam w spzitalu (8 tc -plamienie) i (20tc podejrzenie rozchodzenia sie spojenia) teraz jestem w 26 tc - mecza mnie co jakis czas jakies infekcje i boje sie ze to wsyztsko odprowadzic moze co kolejnego wcześniaczego porodu. Bardzo sie boje ..... czy sa tu mamy kotre urodzily dzieciaczki juz nie wczesniaki ?
wiem ze watek gdzies był taki ale nie umiem go namierzyc ;/
Obserwuj wątek
    • wyspa-ela Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 10.12.11, 21:01
      hej, przepraszam że nie pomogę, bo nie mam w tym doświadczenia ale za to mocno trzymam kciuki za Ciebie, a raczej za Was smile żebyś jak najdłużej została w dwupaku z wynikami w normie smile trzymam mocno mocno kciuki. Pozwoliłam sobie zaglądnąć na Twoje małe wielkie szczęście wink rewelacja, Młody aktywnie uczestniczy w domowych obowiązkach (coś jak mój synek), i super chłopczyk smile pozdrawiam i jeszcze raz trzymam kciuki.
        • renatamalinows Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 10.12.11, 21:11
          A ja dobrze wiem co czujesz. Ja synka urodziłam w 32tyg. a cała ciąża przebiegała prawidłowo. Niestety mały miał bardzo dużo wad (dowiedzieliśmy się o nich dopiero po porodzie) i jego serduszko tego nie wytrzymało. Teraz jestem w 22 tyg. i niestety u kruszynki (znowu synek) stwierdzono pewne nieprawidłowości. Bardzo się boję, że znów mogę urodzić przed czasem sad. Trzymam kciuki abyś jak najdłużej utrzymała córeczkę w brzuszku.
          • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 10.12.11, 23:02
            Hej ja urodziłam córeczkę w 32 tc przez gestozę. Zosia urodziła się w ciężkiej zamartwicy z wagą 1220, 42 cm i otrzymała 0/2/4/5 pkt. Dwa tygodnie temu skończyła roczek urodzeniowy (10 miesięcy kor.), raczkuje z prędkością światłą, pięknie stoi, chodzi do boczku. Obecnie jestem w 31 t drugiej ciąży z synkiem. W pierwszej ciąży czułam się idealnie, ciąża rozwijała się książkowo. Natomiast w drugiej już tak pięknie nie jest, w 8 tygodniu krwawienie i przez miesiąc leki podtrzymujące ciążę, wyniki w normie, ciśnienie też. W tygodniu miałam założonego na dobę holtera ciśnieniowego i wszystko jest ok. Siedzę w domu z córką, dużo odpoczywam i wierzę, że tym razem donoszę ciążę do końca, termin mam na walentynki. Trzeba wierzyć, wiara czyni cuda (moja Zosia miała nie przeżyć pierwszej doby, a jakby jej się udało to będzie warzywkiem - to słowa lekarzy. A ja wierzyłam w moją kruszynkę. I jestem bardzo z niej dumna, że jest jaka jest. I wiem, że będzie zdrowa. Ma niedosłuch 50 db i nosi aparaciki i też jestem pewna, że za rok z nich zejdziemy. Prawdopodobnie dojdą tez okularki bo zezuje jednym oczkiem , ale i z tego też wyjdziemy). Tak więc pozytywnie myślenie i wiara w siebie i tego maluszka. Pozdrawiam ewa
      • nasz-jeremi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 12.12.11, 11:11
        Mój synek Mikołaj ma 10 dni. Urodził się w 41 tygodniu i trzeba było sprowadzać go siłą na świat.Dobrze było mu w brzuchu u mamy. Waga 3940 i zdrowiutki. Cudownie ssie pierś i rośnie. Starszy synek Jeremiasz urodził się w 33 tygodniu z cytomegalią wrodzoną i wieloma problemami. Prawie 5 miesięcy w Akademii w Gdańsku,gdzie wspaniała dr. J.Wierzba walczyła o jego życie i zdrowie. Obecnie stwierdzone porażenie mózgowe-diplegia i sporo problemów typowych dla wcześniaków. Możliwe jest po ciąży wcześniaczej urodzenie donoszonego zdrowego maluszka. Trzymam mocno kciuki. Wiem przez co przechodzisz. Życzę dużo siły i zdrówka. duże buźki dla maluszków.
    • uliszek Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 11.12.11, 20:53
      Jestem mamą wcześniaka z 34 tyg 2320g 50cm 10pkt - Wojtka, poród z uwagi na infekcję dróg moczowych po raz kolejny i infekcji górnych dróg oddechowych (odeszły mi nagle wody - wykaszlałam go) - obecnie to prawie 5 latek rewelacyjny rozwój ale nas ominęły problemy wcześniacze jedynie mieliśmy wzmożoną kontrolę przez pierwsze trzy lata, no i rozwój w pierwszym roku życia był delikatnie spóźniony w stosunku do rozwoju dziecka urodzonego o czasie,
      Jestem także mamą już 4 miesięcznej Magdaleny która urodziła się o czasie w ostatnim dniu 38 tygodnia z wagą 3280g i 55cm.
      życzę 40 tygodni i dorodnego bobasa - jak najmniej stresu i dużo odpoczynku teraz.
      Pozdrawiam
      • kiri77 Mamo_krasnalka 11.12.11, 22:10
        Mamo krasnalka mi starsznie brakowalo ciazy i brzuszka i normalnego porodu, donoszonego dzidziusia,i chociaz sie balam wiedzialam ze musi byc dobrze.Fakt wykonczona bylam w ciazy i z wiecznie zywym Kacprem ale ciaza byla silna maluch tez, Kacpra nosilam dosc dlugo nawet pod koniec ciazy go czasami podnioslam albo spiacego zanioslam do domu (maz byl na szkoleniu 6 mc) wiec sama musialam sobie dawac ze wszytkim rade ale warto bylo brzuszek mialam juz od 7tc na koncu byl wielki co bylo moja radoscia przy kacperku nie mialam prawie wogole brzuszka wygladalam jak wzdeta a nie ciezarna. Moj bzik na puncie ciazy i porodu z Kajtulem zostal zaspokojony w 100% czego i Tobie zycze. My zawsze chcelismy mala roznice miedzy dziecmi i juz teraz widzimy ze byla to sluszna decyzjabig_grin Dawaj znac co u Ciebie i do 40 tc sie trzymajcie.
        • verka77 Re: Mamo_krasnalka 12.12.11, 08:36
          No jest nas takich tu cała masa - po synku 1,200gram , córa pyzata 3,500 w terminie - Nie wierzyłam jeszcze długo, a zwłaszcza na stole CC gdy lekarze po wyjęciu małej powiedzieli ALEE PYZAAA - myślałam że to żart smile
          • mama_krasnalka Re: Mamo_krasnalka 15.12.11, 12:56
            A powiedzcie mi moje kochane mamusie ;] czy tez tak panikowałyście jak ja ? ja sie boje kazdego nastepnego dnia ,zwłaszcza ze zbliżam sie nieuchronnie do tygodnia w którym urodzil sie synek, cały czas porównuje pierwsza do drugiej ciąży. Bo z Natanielem mialam olbrzymi brzuch, a z Igą jest mniejszy, bo z nim nie mialam upławów a z iga mam co chwila,bo Natan w ogole nie dawał o sobie znac a Iga potrafi mnie skopac dosc porzadnie . tak sie sama nakrecam jak cos mnie strzyknie to panikuje ze cos sie dzieje, jak sie nic nie dzieje i czuje sie ok to panikuje ze jest zbyt dobrze i idelanie ;/

            pociesza mnie fakt ze w 30 tc ide do szpitala na obserwacje (nie,nie do toszka ;>,tylko ginekologicznego) haha, w razie jakby sie cos dzialo - a ja nadal panikuje bo do 3 stycznia tyllllle dni !
            • wyspa-ela Re: Mamo_krasnalka 15.12.11, 13:10
              jak zwykle nic nie doradzę z doświadczenia, bo nie mam smile ale nie panikuj, chociaż ja pewnie też bym panikowała i myślała codziennie o tym że "ten" tydzień się zbliża, że z pierwszym dzieckiem to czy tamto. Moja teściowa wychowała czwórkę dzieci i zawsze mówi że z każdym ciąża była inna i każde dziecko jest inne, więc może nie ma co porównywać wink aczkolwiek pewnie będziesz to robić (i ja też bym tak rozbiła smile ). A tak wogóle to fajne imię dla córci smile u nas też miała być Iga ale urodził się synek smile jak nadejdzie dzień na kolejne dziecko to pewnie wrócimy z mężem do tematu smile pozdrawiam i trzymaj się ciągle w dwupaku smile a do szpitala idź niech Ci zrobią "przegląd" do 3go zleci bardzo szybko smile
              • ewa-mamazosi Re: Mamo_krasnalka 15.12.11, 15:46
                Hej ja jestem w 32 tc. W 32 tc rok temu urodziłam córeczkę. Też się obawiałam tej chwili kiedy będzie ten 32 tydzień. Ja staram się nie porównywać ciąż, ale nie zawsze się tak da. W pierwszej ciąży nic mi nie dolegało, czułam się świetnie. A w drugiej już tak nie jest, podobnie tak jak Ty mam upławy, ale mam nie panikować, coś mnie kuje, strzyka i w ogóle gorzej się czuję. Chłopczyk też mnie kopie i to mocno Zosia tak się nie zachowywała. smile W pierwszej ciąży praktycznie nie miałam brzuszka, wyglądałam jakby mnie porządnie wzdęło, a teraz to brzuszek niczego sobie. "Namiętnie" mierzę ciśnienie i jest wszystko ok. W pierwszej ciąży jadłam same zdrowe posiłki, unikałam chemii, konserwantów itp. A teraz jem na co mam ochotę, oczywiście w granicach rozsądku. Córkę noszę do tej pory, Waży ponad 8200, ale się inaczej nie da. Mąż tylko pracuje, a ja nie mam innego wyjścia, chociaż mała jest już coraz mądrzejsza, dużo rozumie i nie ma tragedii. Jest raczkująca, a my czekamy na pierwsze kroczki. Chodzę też z Zosią do lekarza, no chyba że mąż może jakoś z urlopem zakombinować to nas wozi, a jak nie to wózkiem na piechotkę 40 min spacerku w jedną stronę mamy. Odpuszczam już ze sprzątaniem, jak mąż posprząta tam musi mi odpowiadać. Całe szczęście, że na święta jedziemy do rodziców, więc zamykam drzwi na klucz i żadnymi porządkami się nie zajmuję. Trzymajcie się robaki dzielnie, a zobaczysz i ty i ja damy tym razem radę do końca wytrzymać w dwupaku. Ja mam termin na 14 lutego na walentynki więc zostały mi 2 miesiące. pa
                  • kiri77 Re: Mamo_krasnalka 17.12.11, 11:33
                    Ja strasznie panikowalam od 22 do 32 kazdy dzien odliczalam zeby nic w tych tyg sie nie wydarzylo. Po 31 gdy maly mial juz jakies 1600g odetchnelam z ulga )ze to duzy wczesniak) pozniej juz luzem czekam na 37 tc a po 37tc chcialam go wypchnac a zniecierpliwie bylo 40 tc jak mnie starszyli 4,5kg dzieckiem to balagalam zeby juz wyszedl. Tobie tez zycze tego zniecierpliwinia 40tygodniami ciazy kiss
    • jola23061978 Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 30.12.11, 22:24
      Sie napisałam i mi zjadło wątek to krótko
      I ciąża bliźniacza w 2006 r - 26 tc :Kasia 990 g nie żyje, Oliwia 4-5-6 apgar 910 g :niewidoma, epi, MPDZ
      II ciąża w 2010/2011 - 38/39 cc : Bartuś 3460 g, 10 pkt, zdrów jak ryba

      I ciąża ksiązkowa, super wyniki, badania nawet dzien przed odejsciem wód -koniec tragiczny - przyczyna - może że to 1 ciąża,, bliźniaki, 2 kg dzieci w moim 47 kg ciele, Kasia miałą wade przepukline przeponową, przed porodem różowe plamienie, wyniki moczu test koha OK a po porodzie CRP 22 w posiewie e.coli, streptococcus ag.

      II ciąża - na wszelki wypadek zabezpieczona duphaston, fenoterol, isoptin, no-spa, bad. moczu, na każdej wizycie mierzenie szyjki, w 4 mcu megakrwotok + mc krwawienia (krwiak w macicy), kolka nerkowa (karetka szpital), choroba rzygająca (kroplówka szpital), choroba kaszląca (antybiotyk), stłuczka samochodowa, praca do 2 tyg przed porodem - koniec z happy endem - cięcie w 38/39 bo chłop już był duży ok. 3500 i szkoda było ryzykowac żeby jeszcze dociągnać bo brzuch czesto miałam wrażliwy spinający sie
      • mama_krasnalka Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 31.12.11, 18:08

        Witam

        Ja pisze ze szpitala.........

        Bylam 28 grudnia na wizycie. Kontrolnej szyjka 2!5 cm mam fenoterol leze caly czas najgorsze ze nie czulam ze ze szyjka sie cos dzieje. W pon badanie mam. I boje sie ze cos nie tak bedzie. Tyle dobrrego ze w 29tygodniu i 2 dniu jak trafilam na patologie to. Wedlug usg jest mala w 31 t i 2 dniu wiec dwa tygodnie do przodu a waga okolo 2 kilo. Ahhhhhh stresuje sie bardzo




        Nasz Krasnalek urodził się w 31 t.c. z masą ciała 1980 i długością 45 cm.

        Natanek 26 maj 2009 malewielkieszczescia.blogspot.com/
              • mama_krasnalka Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 03.01.12, 23:49
                a wiec wedlug ordynatora

                szyjka nieznacznie skrocona ujscie zamkniete- wypis do domu na wypisie dalsze konsultacje u lekarza prowadzacego - kalipoz i fenotoral(chyba w nazwie cos pomajdalan) do konca ciazy.
                podczas nadania tak mi lape wpakwal ze do teraz boli nnie spojenie a na podejrzenie rozejscia sie spojenia lezalam w 20 tc ;/

                jutr mam prywatna wizyte u gina chce zeby sprawdzil te szyjke i zrobil usg ile dzidzia wazy i czy ten felek nie wpłynal na dzidzie ...n i lee plackiem !!!!
                • ewa-mamazosi mamo krasnalka 06.01.12, 00:17
                  hej co u Was? Jestem w 35 tc, miałam ktg, są delikatne skurcze ale mam nie panikować. Mam łykać nospę i kolejna wizyta za 2 tygodnie (mój lekarz wyjeżdża i jakby o to mam się zgłosić do innego), ale ja wiem, że będzie wszystko dobrze.
                  pozdrawiam ewa
                  • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 11.01.12, 20:04
                    n ja leze staram sie duzo lezec wiec i do rodzicow sie z malym musialam przeprowadzic !!!

                    18 stycznia mam kontrole- dowiem sie moze czegos wiecej , ja dzis mam 31 tc i 2 dzien - w ciazy pierwszej w ty dniu wody odeszly i cc .......

                    ja na fenotorolu nadal jestem .... byle do min 36 tc dotrwac
                    • ewa-mamazosi Re: mamo krasnalka 11.01.12, 20:38
                      ja jestem w 36 tc., wczoraj odszedł mi czop śluzowy, trochę wczoraj miałam stracha, mojego lekarza nie ma w mieście, ale dzwoniłam do niego i mam się niczym nie przejmować. Mamy wytrzymać jeszcze 2 tygodnie, a potem niech się dzieje co chce. Najgorzej, że ja sama z córką w domu, mąż pracuje. Dobrze, że mała waży tylko 9 kg (chociaż mogłaby więcej, ale nie narzekam), podnoszę ją kiedy muszę i jest grzeczna. Będzie dobrze, damy radę. powodzenia
    • ewa-mamazosi mamo krasnalka 18.01.12, 00:14
      co dobrego u Ciebie? jak się czujecie Ty i maluszek? U mnie coś ostatnio ciśnienie zaczyna wariować, ale pozostałe wyniki w normie. We czwartek idę do lekarza. To już 37 tydzień. Juz niedługo. pozdrawiam ewa
      • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 19.01.12, 11:29
        no wiec...lezymy! w domku w tygodniu u babci w weekendy na swoich smiciach !

        w pon robilam badanie moczu bo mi nie dawal spokoju i dobrze bo okazalo sie ze nie za ciekawy jest mocz!!!

        wczoraj bylam u gina - szyjka stoi w miejscu, przepisal badania na mocz i krew w tym na proby watrobowe - podejrzewa gin cholestaze,swedza mnie dlonie i stopy i tylo to mne puchnie!!!

        w pon tj 30 mam kolejna wizyte mam sie pokazac z wynikami i zobaczymy co dalej i mam wlaczonu urosept ;/ coraz wiecej tych lekow jem ;/
          • ewa-mamazosi Re: mamo krasnalka 19.01.12, 20:24
            Byłam na ktg, i jak to lekarz powiedział " jest ok ". No-spę jeszcze mam brać przez 1,5 tygodnia. A wstępnie powiedział, żeby szykować się na cięcie na 7 lutego(termin mam na 14 lutego). A i jakaś infekcja układu moczowego się przyplątała. Więc jeszcze 3 tygodnie zostało smile
              • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 22.01.12, 22:22
                nie dziekujemy ;]

                no ja sie trymam w czwartek ide na badania krwi zobaczymy czy mam cholestaze czy nie, fenoterol jem,urosept i mase innych lekow i lezymy doczekac mim 36 tyg i bedzie dobrze
                  • kiri77 Re: mamo krasnalka 23.01.12, 11:38
                    Ja pod koniec ciazy wszytko mnie sie czepialo. Furalgin lykalam bo cos z moczem no i grybica mi sie przypaletala jak przez cala ciaze mialam spokoj tak koncowka same infekcje.

                    Trzymajcie dziewczyny do koncabig_grin
                    • madziulaz Re: mamo krasnalka 23.01.12, 13:05
                      Czytam was Dziewczyny i trzymacie mnie na duchu ze uda się...
                      Pierwszy synek wcześniak 32t.1d. 1860g, 48,5 cm
                      teraz czekam z niecierpliowścią na kolejny poród, tym razem w terminiesmile
                      chcialabym tym razem meic w domu noworodka...pani dr zadowolona ze się trzymamy,,
                      z pierwszym juz lezałam w szpitala z pęcherzem płodowym wchodzącym do pochwy...teraz szyjka miękka ale zamknięta i trzyma sie...
                      jeszcze z miesiąc min. by się trzymało..choć wstępnie mam termin cc na 39 tydzien ustalony
                      Trzymam kciuki!
                      • ewa-mamazosi Re: mamo krasnalka 23.01.12, 14:43
                        Kasiu, ja teraz łykam furagin, na samym początku ciąży też miałam infekcję układu moczowego ale poważną i byłam na monuralu. W pierwszej ciąży od 5 miesiąca aż do porodu - do 7 m miałam albo monural albo nystatynę. I po porodzie też nie mogłam długo zejść z leków. Ale głowa do góry, na pewno będzie dobrze. U mnie już zaczął się 38 tydzień. Tobie też tego życzę. pozdrawiam ewa( muszę kończyć bo mały pomocnik klawiaturę mi rozbraja).
                        • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 26.01.12, 20:15
                          furagin ? kurde u mnie chyba dupiaty mocz bo bardzo pomaranczowy w pon mam wyniki krwi zobacze co z krwia i moczem bedzie ahhhh boje sie i zarazem jestem zadowolona syn urodzil sie 31t2dni a dzis mam 33t3d ...ale nie wiem ile i jaka wage ma mloda ;/ yhhhhh
                          • ewa-mamazosi Re: mamo krasnalka 26.01.12, 21:18
                            hej u mnie jak już pisałam 38 tydzień, jutro mam kolejne ktg. We wtorek miałam usg i Wojtuś waży 3,5 kg ale niech siedzi jeszcze 2 tygodnie bo mój lekarz na urlopie. Wszystko ok, ale powoli ciśnienie daje o sobie znać, nie ma tragedii jeszcze ale jest nieco wyższe niż zawsze. Może to ta beznadziejna pogoda tez ma wpływ na nie. W razie czego mam dopegyt, po Zośce mi jeszcze został.
                            Poza tym już psychicznie się nastawiłam na cięcie tego 7 lutego. Wczoraj Zośka skończyła 14 miesięcy, a za 2 tygodnie Wojtek do nas dołączy. Będzie ciężko na początku, ale musi być dobrze, byleby dzieciaki były zdrowe. Trzymaj się dzielnie smile
                            • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 26.01.12, 21:57
                              moim marzeniem jest dolezec 36 tygodnia jakos bezpiecznie sie czuc bede, u nas cc robi sie w 38 tc. na razie martwie sie wynikami.

                              dzis wyszlam po 3 tyg z lozka i kregoslup chce mi odpasc, spojenie tez o sobie dalo znac! masakra. mialam miec w pon wizyte i usg i doopa z tego wyszla bo wyniki w pon popoludniu a ja na 8 mialam gina ;/pozatym nogi puchna mi jak bniaki nie wiem co juz robic ;/
                              • ewa-mamazosi Re: mamo krasnalka 26.01.12, 23:36
                                u mnie tez już kostek nie widaćsmile ale wszyscy mówią, żeby już się tych opuchniętych nóg nie czepiać, ze to końcówka ciąży i tak ma być. W końcu się trochę przytyło, i dziecko dosyć spore. Mnie trochę kolana wysiadają, o plecach nie wspomnę. Zosiaczka do tej pory podnoszę, po prostu nie mam wyjścia, praktycznie sami jesteśmy, mąż pracuje po 10 godzin, a ja z małą w domu. Oczywiście teściowa, czy siostry męża bardzo chętnie by przyjechały, ale przy Zosi nic nie robią (nie przewiną, nie nakarmią), tylko by na rękach nosiły albo na kolanach trzymały. A ja w domu takich "gości" nie potrzebuję. No i sama muszę radzić. Ale już niedługo.
                                U Ciebie tez niedługo do 36 t, więc trzymaj się dzielnie, za dużo nie myśl, ciesz się każdym dniem, a na pewno będzie dobrze. Buziak
                                • mama_krasnalka Re: mamo krasnalka 27.01.12, 23:08
                                  no tak male dziecko - ja oduczalam syna lania do pampersa jak juz bylam w ciazy masakra ale w ciagu dwoch tygodni sie oduczyl teraz tylko na noc zakladamy i na drzemke popoludniowa chociaz od paru dni jest suchy.ja w tygodniu leze bo tak to trzeba nazwac u many w weekendy u siebie gdzie tez leze i wydaje polecenia ;/ ahhhh juz niedlugo ;]

                                  no ja ten 36 tydien przeje to zrobie uffff dzis 33t4d wiec troszke pobnad 2 tygodnie .
                      • doreczka82 Re: mamo krasnalka 01.12.12, 10:01
                        Witam, co prawda u mnie wcześniak urodził się jako drugi, po ciąży donoszonej, ale za jakieś 2 może 3 lata chcielibyśmy postarać się o 3 dziecko, druga ciąża zakończyła się porodem w 27 tc. Od 21 tygodnia miałam zdiagnozowaną niewydolność cieśniowo szyjkową, szew zakładano mi na 5 cm rozwarcia, później końskie dawki fenoterolu i udało się doleżeć do 27 tygodnia, szew się zsunął i szans na powstrzymanie porodu już ne było, Zoja ma dziś 7 mies, póki co rozwija się prawidłowo zgodnie z wiekiem korygowanym
    • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 28.01.12, 12:19
      Hej Kasiu, miałam wczoraj napisać ale mnie nosiło. Byłam na ktg i położyli mnie na plecach nie komentuje, ze mi było strasznie niewygodnie, raz spadło tętno małego, ale jak położyłam się na boku to było wszystko ok. Lekarka(przez ten spadek tętna do dolnych granic normy) chciała zostawić mnie na obserwacji ale się nie zgodziłam bo wiedziałam, że wszystko jest ok. Dodzwoniłam się do mojego lekarza (jest na urlopie) i powiedział, że dobrze zrobiłam. Dzisiaj musiałam jechać na powtórzenie ktg i zapis oczywiście jak najbardziej prawidłowy. A jeszcze wczoraj położna tak mi podniosła ciśnienie, że do tej pory mam wysokie i niestety mam brać dopegyt, ale jeszcze tydzień. Muszę wytrzymać tydzień . Wiem, że dam radę. Buziak
    • ewa-mamazosi I zdarzył się cud ! 31.01.12, 15:31
      W niedzielę 29.01.2012 r. o godz. 7.25 urodził się mój synuś - Wojtuś - NIE WCZEŚNIAK!!!
      Urodził się w końcówce 38 tygodnia, waga 3400 g, 56 cm, 9 pkt. Jest cudny. Na razie walczymy z pokarmem, niestety mam go za mało i jest dokarmiany sztucznie, ale najważniejsze, że jest zdrowy.
      Kasiu trzymaj się.
      PS. urodziłam wcześniej bo po 3 w niedzielę odeszły mi wody.
        • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 01.02.12, 16:56
          nie miałam cesarkę, namawiali mnie na poród naturalny, ale się nie zgodziłam i musiałam oświadczenie napisać, że nie wyrażam zgody. Co do pokarmu to jego jak na lekarstwo, mały nie umie złapać piersi tak jak powinien, a nawet jak mu się uda,to za chwile językiem wypycha. A ja nie mam już tyle cierpliwości do laktatora jak to było przy Zosi. Jeszcze z tydzień powalczę, a jak nie będzie nic więcej to dam sobie spokój, bo ze ściąganiem to mam 2 razy więcej zabawy niż dać mu butle sztucznego. I tak był dokarmiany sztucznym w szpitalu bo jak uparłam się piersią karmić to w sumie spadł mi z wagi 200 gr, a jak ost. noc w szpitalu był karmiony właśnie sztucznym, bo był głodny (jadła co 1,5 - 2 godz), to przybrał na wadze i na 3 dobę nas wypisali. Ja widzę wielką różnicę, kiedy on jest najedzony, a kiedy co 5 minut beczy i daje mu cyca.
          Trzymam kciuki za Was, daj znać po wizycie u lekarza.
          • ona1983.10 Re: I zdarzył się cud ! 01.02.12, 17:04
            gratuluje i zazdroszcze! smile Tez bym chciala, ale sie boje..

            Co do KP od podawania butli mleka Ci nie przybedzie, a dziecko nie umie ssac piersi bo ssie butelke smile skoro sie zlosci i wypycha to kp z tego raczej nie bedzie - chyba ze zabierzesz butle i powalczysz - ale nie to jest najwazniejsze. Najwazniejsze to zdrowy donoszony dzieciaczek!! Super !

              • kiri77 Re: I zdarzył się cud ! 03.02.12, 09:05
                Ja tez nie mialam tyle cierpliwosci do lakatatora co z Kacperkiem. Ja po transfuzjach mialam strasznie niska hemoglobine i mleka powoli ubywalo lekarka powiedziala ze moze sie to z tym wziacac sciagac nie chcialam (uraz po wczesniejszym dojeniu sie) podalam butle i tez dobrze jest Kajtus ma juz 4,5 mc i wazy 8,8kg. Cokolwiek postanowisz bedzie dobrze i jeszcze raz gratuluje. Ja z koleji bardzo chcialam rodzic sn bo z Kacprem bylam po cc i nie zaluje smile Gratulacje jeszcze raz dla was.Ja chyba na trzecie bym sie za kilka lat zdecydowala jak finansowo by sie poprawilo to nie mowie nie.
                • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 03.02.12, 13:12
                  Dziękuję bardzo za gratulacje. Synu zaczął ciągać cyca, ale lewego, prawym gardzi więc i tak jestem skazana na laktator, a to co odciągnę to go dokarmiam, na razie tego za wiele nie ma ale jest postęp. W nocy trochę marudny i Zosiaczka budzi, ale w dzień to tylko śpi czasami nawet 4 godziny więc go wtedy budzę, ale czasami i z tym dobudzeniem mam problem. Nie lubi być przewijamy więc go przewijam i to jest mój sposób na obudzenie go.
                  No i mój starszy maluch (14,5 miesiąca) mniej zazdrosny. Zosia zabiera Wojtusiowi smoka i wszystko co się jej pod rączkę nawinie. Już nie płacze razem z nim. A kiedy go przewijam to leci i patrzy co mama robi. Na razie mąż jest w domu więc nie mam co narzekać, ale na pewno kiedyś się wszystko ułoży i będzie dobrze, byleby maluchy były zdrowe. pozdrawiam ewa
                      • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 09.02.12, 12:00
                        madziulaz na pewno dotrwasz, zobaczysz, już niedługo, miesiąc i kilka dni smile
                        A synu przyssał się, ale do jednej piersi, drugą to pociągnie 2-3 razy i śpi i tak muszę odciągać laktatorem, a to mnie strasznie "wkurza". Bo ten czas, który muszę przeznaczyć na ściąganie równie dobrze mogłabym przeznaczyć na zabawę z córcią, ona jeszcze malutka ma 14,5 miesiąca. I dlatego nie mam takiego zawzięcia, żeby za wszelką cenę walczyć o laktację. Trochę mleczka mam i tyle. pozdrawiam i trzymam kciuki
                      • wyspa-ela Re: I zdarzył się cud ! 13.02.12, 11:37
                        Mamo-Krasnalka Gratulacje przede wszystkim smile śliczne imię smile mała ma fajne parametry, napewno da sobie radę (chociaż wiem że nie parametry są tu wyznacznikiem) będzie dobrze i nie ściągaj na siebie złych myśli,

                        co do naczyniaka to mam znajomą ich synek miał i faktycznie jak malutki to schodzi z czasem sam, trzeba obserwować i kontrolować najlepiej u specjalisty. Oni jeżdżą do Wrocławia dokładnie nie pamiętam gdzie, napewno była to jakaś Pani doktor, na kamienną? ale nie wiem na 100%.

                        pozdrawiam i jeszcze raz gratulacje
                      • ni24 Re: I zdarzył się cud ! 13.02.12, 12:22
                        Ja nie mam radosnych nowin jeli o mnie chodzi ....przyszla na swiat nasza Corra w 35/36 tygodniu. Na szcescie oddychala sama wiec w cieplarce tylko chwike lezala. Core kazano mi rodzic sn ..udalo sie.

                        i to nie sa radosne nowiny? wymiarowo jak calkowicie donoszone tylko sie cieszyc i gratulowac

                        sterydy w tym tyg ciazy podaje sie tylko ze scislych wskazan , wiec nie mowilabym tu o lasce

                        ps.
                        >U syna miedzxy brwiami i pod noskiem lekarz zauwazyl naczyniaka plaskiego - mowi zeby >sie n:ie bac bo to znika i sie wchlania zeby tylko obserwowac czy wasze dzieci mialy cos >taakiego???

                        wieszkosc takich zmian znika samoistnie w pewnym wieku, naczyniaki sa bardzo pospolite zwykle nie sa niczym groznym wymagaja jedynie obserwacji (chyba ze sa bardzo duze i lokalizuja sie np na calej polowie twarzy wtedy wchodza w pewien zespol objawow)
                        moj synek ma na lewym udzie, po urodzeniu ok 1.5x1cm teraz blednie i ma juz ok pol cm sr.
                        • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 13.02.12, 12:50
                          Kasiu gratuluję serdeczne córuni, duuuuuuuużej dziewczynki. To mój Wojtulek mniejszy, a donoszony smile
                          Na pewno wyjdziecie szybciutko ze szpitala, i wszystko będzie dobrze. Pisz co u Was.
                          A u nas to wesoło, Wojtuś jak to maluszek trochę daje czadu, ale jest ok. Z pokarmem jest różnie jednego dnia się najada z cyca a już drugiego muszę dokarmiać bo jest głodny, dużo je, ale to bardzo mnie cieszy. Zosiaczek już się przyzwyczaiła do malucha. Ale jest jeszcze zazdrosna. Dziś np. karmiłam córkę kasza a na rękach lulałam małego to i ona chciała też na ręce. Przez 2 tygodnie jeszcze będę miała pomoc, ale później to już sama będę musiała radzić sobie, ale wiem że dam radę. pozdrawiamy
                          • mama_krasnalka Re: I zdarzył się cud ! 24.02.12, 23:07
                            Witam od soboty jestesmy w domku wiec jutro bedzie tydzien, mala je dosc duzo z cyca nie dokarmia jej chodz boje sie ze cyc nie wystarcza ale wola o jedzenie co 3-4 godziny i na poczatku nie radzi sobie z nawalem pokarmu do doslownie z cyca mi leci ciurkiem efekt taki ze mala ssie 10 min ma przerwe 5 minut i znow 10 minut je i spi potem pare godzin robi ladna kupke - wiec moze sie wkrecam ze za malo je i nie przybiera?
                            Zoltaczka juz schodzi ozstaly pozostalosci ale lekarz uprzedzali ze troche lduzej schodzi u wczesniakow niz donosoznych, mala dostaje witamine d i k codziennie. no i chyba tyle?

                            Syn sie przyzwyczail do malej i nawet jak placze mloda to Nataniel krzyczy mama daj cyca Igusi bo jest glodna no idz idz ;]
                            • mama_krasnalka Re: I zdarzył się cud ! 24.02.12, 23:10
                              moj maz na ojcowskim jest wiec jeszcze tydien bede miala pomocy apozniej takze sama bede z dwojka dzieci - szkoda ze pogoda do kitu bo chcialabym juz isc z mala na spacerek zeby sobie poodychala swiezym powietrzem a nie tylko przy oknie...pepuszek a raczej kikut nam odpadl dzis wiec po 12 dniach od urodzenia...teraz mala spokojnie klade w dzien na brzuszek zeby sie troche posilowala ;]

                              Powiedzcie mi w czym myjecie dzieciaczki ?ja w babydream z osmana ale zastanwiam sie nad emolium -nie wiem czy warto kupywac te kosmetyki?
                              • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 25.02.12, 22:37
                                Hej, czekałam na wieści od Ciebie. Super, że już jesteś z córcią w domu. A u mnie Zosia dzisiaj kończy 15 miesięcy, a Wojtuś jutro 4 tygodnie. Mam mało pokarmu więc muszę dokarmiać małego sztucznym; w ogóle nie najada się z cyca i czasami muszę na laktatorze wisieć.
                                Od poniedziałku wielki sprawdzian dla mnie bo już będę sama z bąblami, 3 tygodnie był ze mną mąż, a tydzień moja mama, a teraz to zaczną się kwiatki.
                                Ja kąpię Zosię w Oilanie i Wojtusia tez zaczęłam w tym kąpać, chociaż myślałam ostatnio, żeby mu zmienić płyn do kąpieli na coś innego, ale jeszcze nie wiem na co.
                                Życzę dużo zdrówka i wytrwałości, pozdrawiam.
                                • mama_krasnalka Re: I zdarzył się cud ! 15.03.12, 14:38
                                  Witam ;]

                                  no my w domu od dwoch tygodni sami jestesmy! no jakos idzie ;] mloda mi troche charczy ale to chyba jeszcze pozostalosc wod plodowych - walczymy,walczymy ......

                                  Ja corke kapie w emolium bo miala strasznie sucha skóre .....mloda juz skonczyla miesiac teraz w niedziele 5 tygodni !!!


                                  znacie jakas strone ww gdzi emozna pocyztac o prawach matki na macierzynskim, czy szef po powrocie mamy moze ja od razu zwolnic czy mama ma jakas ochronke ?
                                  pozdrawiam no i jak wasze dzieciatka ?
                                  • ewa-mamazosi Re: I zdarzył się cud ! 15.03.12, 16:50
                                    Hej ,no my już 3 tygodnie walczymy sami, jednego dnia jest dobrze, drugiego nie, ale jakoś daję sobie radę. Najgorzej jak na raz trzeba nakarmić towarzystwo.
                                    We wtorek byliśmy na szczepieniach z dzieciaczkami no i po ważeniu jestem zadowolona: Zosia ponad 9 kg, a Wojtuś 5,5 (jak wychodziliśmy ze szpitala to ważył 3220 g, a po 6 tygodniach 5,5). I najważniejsze, że maluchy d=zdrowe.
                                    Jeżeli chodzi o prawa matki to myślę, że najlepiej przejrzeć kodeks pracy, z tego co pamiętam tam wszystko jest opisane.
                                    pozdrawiam pa
                                    • mama_krasnalka Re: I zdarzył się cud ! 17.05.12, 12:41
                                      Witam

                                      Synek -starsak babcia nad morzem -nas stac nie bylo zeby pojechac ale bynajmniej prawie 3 latek skorzysta bo w sumie bedzie 21 dni ;]
                                      mala ma juz ponad 3 miesiace urodizla sie 3,5 kg teraz ma okolo 6 wiec mysle ze źle nie ma ;] zdrowi oboje, no ja sama juz od prawie 3 miesiecy z dziecmi ale dajemy rade wdrozylismy sie i chusta bardzo pomocna i super alternatywa dla wozka ;]
    • gandzia4 Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 17.05.12, 21:12
      Po urodzeniu mojej wcześniaczki (35 tydz. chociaż genetycy którzy zdiagnozowali u niej rzadką chorobę genetyczną stwierdzili, że to mógł być prawdopodobnie 32 tydz. ze względu na "niską" wagę urodzeniową), urodziłam jeszcze jedną córę. Najmłodsza urodziła się w 38 tyg. pomimo, że w 35 tyg. zaliczyłam bliski kontakt z podłożem, znaczy wykonałam popisowy szpagat na środku śliskiej ulicy i bardzo mocno walnęłam spojeniem łonowym, małej nic się na szczęście nie stało i wcale nie miała zamiaru się śpieszyć z porodem. Urodziła się całkowicie zdrowa.
      Trzymam kciuki byś tym razem urodziła donoszonego bobasasmile
      • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 18.05.12, 16:08
        hej Mamo Krasnalka, super że u was ok. U nas dzieciaki po zapaleniu oskrzeli, najpierw zachorowała Zosia, a po tygodniu Wojtuś, jest po zmianie antybiotyku i jest już o niebo lepiej, przynajmniej już nie furczy, wrócił apetyt,. Co do wagi to już prawie 8 kg waży (29 maja skończy 4 miesiące). Niedługo dogoni z wagą Zosię (1,5 roku i 10 kg- chudzinka ale za to wysoka). Poza tym wszystko dobrze. Jest ciężko chwilami nie wiem za co się zabrać, ale nie narzekam; za pół roku będzie o niebo lepiej.
        Pozdrawiamy serdecznie ewa
      • mama_krasnalka Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 20.05.12, 09:57
        ja juz urodzilam - 12.02.2012 ;] w 35 tygodniu na szczescie obylo sie bez dlugiego lezenia w spzitalu, w inkubatorze czy cieplarce bo zadziałały sterydy kotre sama!!!!!!!!!!!wywalczylam . NIe chciano mi ich podac mowiac ze w 33 tyg ciay jak sie dziecko urodzi to bedzie samo?! -ta?;/ oddychac ale sie uparalam i dostalam te sterydy! Dzieki temu mała po urodzneiu lezala w cieplarce 30 minut bo chcieli zobaczyc czy bedzie potrzebowac tlenu . I tak sie stalo ze byla wygaldala i wazyla jak donosozne dziecko ;] a pobyt w cieplarce przelduzyl sie do 3 h bo pani pielegniarki nie chcialy jej ruszac bo tak swietnie sobie spala - reka pod glowa druga na brzuchu -noga na nodze ;] ze nie mialy serca ale tylko byla podgrzewana bo spala w pampersie i tyle ;]




        dziekuje za info dot wagi ja troche przewrazliwona jestem, bo z natanielem problemu ni ebylo w jej wieku jadl juz 250 ml i zupy byly wprowadzane bo on caly czas glodny ;] a Igula je 90-60-120 i tyle ;> U nataniel anie bylo problemu bioderkami -Igule trzeba pieluchowac szeroko - do czerwca !

        Ale sa tez pozytywy wczoraj Iga mniej lub bardziej swiadomie przewrocila sie sama z brzuszka na plecki, ładnie utrzymuja sie na przedramionkach głowa zadarta wysoko do gory - u Nata trzeba bylo czekac 5-6 miesiecy na te efekty ;] Dobra nie chcwale sie juz bo mnie stad wywalicie ;]
        • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 20.05.12, 21:17
          Hej Kasiu, u mnie Wojtuś gównie je po 150 ml, ale niedawno miał zapalenie oskrzeli i apetyt niestety nie dopisywal. A teraz na antybiotyku ma problemy z kupka. Jak jest głodny to wcześniej dostaje bo jest wisk.
          Co do osiągnięć to Wojtulo przewraca się na boczki, chwyta zabawki, przekłada do raczki.
          pozdrawiam
          • mama_krasnalka Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 24.05.12, 14:23
            a ile wojtus ma ? bo nie widze suwaczka ani podpisu ;]

            u nas 120-90 ml ale co 3-4 godziny ;] ma 3,5 miesiaca juz na boki nie miala problemow, juz sie przewraca z brzucha na plecy coraz czesciej , chwyta tez ale bardziej przez przypadek niz umyslnie, łapki do buzi pakuje i chyba tyle
            • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 24.05.12, 16:38
              Wojtuś urodził się 29 stycznia 2012(z wagą 3400), za kilka dni skończy 4 miesiące. Je po 150 ml co 3 godziny, po kąpieli dostaje kolację(ok 20-21 i potem śpi do 3 czasami nawet 4), a potem co 3 godziny praktycznie co do minuty smile
              Wojtuś właśnie bardziej chwyta, przekłada zabawki z rączki do raczki, na brzuszku pięknie główkę trzyma bardzo wysoko na przedramieniach się opiera. Bardzo nie lubi na brzuchu leżeć może dlatego nie za bardzo chce się jeszcze przewracać, ale jestem pewna że to tylko kwestia czasu. Co do pakowania łapek do buzi to robi nagminnie jak nie ma smoka. Pięknie trzyma w rączce zabawkę, potrafi z 5 min się nią bawić, a dzisiaj zauważyłam, wypchnął smoka i grzechotkę przybliżył, żeby polizać. Komicznie to wyglądało.
              • madziulaz Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 14.06.12, 12:57
                Miłoszek urodził się w 37t.c i 5 dni, 2980g i 49 cm..
                mimo ze prawie donoszony to z cechami wcześniaczymi..jednak lekarka bała sie ze wzgledu na moj wysokie cisnienie czekać
                Ma juz 3 miesiące,waży 6900 g karmiony jest wyłacznie piersią i jest przesłodki.
                  • mama_krasnalka Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 30.11.12, 11:31
                    Witam ;] my mamy sie roznie, Natus poszedl do przedskozla i co chciwle jakies infekcje łapie - no ale chyba tak jest w przedskzolach juz, teraz siedzi w domku i łyka od miesiaca preventic oby to jakos pomoglo, pozatym za pare dni zacznie 3 serie broncho vaxum ja jakos srednio nastawiona do tego bo mam wrazenie ze nie daje to zupelnie nic !

                    Igula ma juz 10 miesiecy pełza na całego i staje juz przy wsyztskim czym sie da , je duzo no i chyba rozwija sie ok -na pewno szybciej niz natanielek w jej wiaku, lekarze nie maja sie czego czepnac ze tak powiem ;]
                    • ewa-mamazosi Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 30.11.12, 22:34
                      Cześć Kasiu, ostatnio myślałam co u Was dobrego się dzieje. U nas ok. ja siedzę dalej z maluchami w domu (mimo, że miałam 4 propozycje pracy, ale w przypadku ostatniej nie dałam rady załatwić kogoś - jakiejś niani z dnia na dzień do 2 dzieci).
                      Zosia w niedziele skończyła 2 latka. Dużo umie, wszystko rozumie, rozkręcamy się z mową. Dalej nosimy aparaciki i okularki. prawdopodobnie będzie Zosia miała operację na zezika bo ma małą wadę i małe okularki (tak stwierdziła okulistka).
                      Wojtulo, wczoraj skończył 10 miesięcy, wszędzie wstaje, wszędzie się czepia, potrafi już ściągnąć ze stołu. Uwielbia jeść ( przy nim to Zosia strasznie się podciągnęła i jej 3 wyrazowe zdanie to mama daj mniam).
                      Z Wojtusiem nie ma najmniejszych problemów zdrowotnych( ale ze względu na niedosłuch Zosi mały będzie miał badany słuch do końca 3 roku życia). Inne jest macierzyństwo z donoszonym zdrowym dzieckiem, a inne ze wcześniaczkiem. Jestem szczęśliwa, że ich mam oboje. Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka. ewa
        • ewa-mamazosi Kasiu co u Was? 07.01.13, 16:30
          Jak córunia się miewa? U nas to wesoło Wojtuś ( 29 stycznia skończy roczek) od tygodnia chodzi, na razie powolutku, ale widać że to mu sprawia wielką frajdę. Przy pchaczu zasuwa jak mały samochodzik. Duuuuuuuuuuuuużo je, z resztą córka też.
          pozdrawiam
        • ewelina3024 Re: Druga ciąza po ciąży wcześniaczej 17.01.13, 17:56
          Witajcie.Bardzo rzadko tu zagladam,ale chyba to się zmieni.Mój synek ma dzisiaj 11 lat i jest wczesniakiem z 31 t.c z wagą 930 g.Cierpi na mózgowe porażenie dziecięce,jest po kilku operacjach ortopedycznych,ale jest samodzielnym,inteligentnym dzieckiem.Po kilku latach staran udało nam się i własnie oczekujemy kolejnego maluszka.Jestem obecnie w 23 tc.Mam nadzieje,że sytuacja sie nie powtórzy.Wszystko jest w porządku,chcociaz czasem dręczą mnie infekcje i mielismy mały incydent z pobytem w szpitalu,kilkudniowym na szczęście.Pierwszy poród był spowodowany cytomegalia,której nabawiłam sie w ciązy nic o tym nie wiedząc.Teraz wszsysteki badania w tym kierunku już zrobione,posiew z szyjki w porzadku,żadnej bakterii nie ma.Zostalo nam czekać i miec nadzieję na szczęśliwe rozwiązanie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka