helka.pentelka
13.12.11, 22:08
Drogie mamy, napiszcie, jak to było u waszych dzieciaków.
My (36tc,2050g) ciągle jestesmy do tylu i ruchowo i psychicznie.
Synek 16 mieś. dopiero pełza, przymierza się do raczkowania i siadania.
DŁuuugo był z nim słaby kontakt, skoczył nagle koło 9 miesiąca, zrobił się ożywiony, kontaktowy i ruchliwy. Na dziś mówi tylko mama, ma słabo wykształcony chwyt kciukiem i palcem wskazującym, zabwki jeszcze najchętniej rozrzuca. Potrafi dłużej skupić się nad książeczką, czy grą w piłkę, ale ruchowo jest jeszcze mocno nieporadny.
Jak dlugo Wasze dzieci goniły rówieśników?
Oczywiście rehabilitujemy się od 2 miesiaca (wczesniej szpitale), ale bardzo to wszytsko u nas idzie powoli