zdunia1979 15.12.11, 18:54 Dziewczyny może któraś coś wie o Michałku. Kurcze strasznie się martwię o maluszka, nie mogę przestać o nim myśleć. Napewno tak jak wy Tamten wątek jest już za długi i cięzko się go czyta. Wpisujcie tutaj. Dzięki Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zdunia1979 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 15.12.11, 21:14 I jeszcze jak ma się Jasiek Buziaki, przytulam z całego serca! Odpowiedz Link
aga.n.f Re: Są jakieś wieści o Miśku? 15.12.11, 22:03 Pisałam tam, ale moze umknęło - malutki leciutko sie ustabilizował. Ma już "tylko" 50% tlenu na resi, nie 100 jak wczoraj. Faktycznie zaaspirował część wymiocin, stąd zapalenie płuc, obturacja nadal b silna. Stan lekarze nadal określają jako b. ciężki, ale nie ma przesłanek by sądzić, że podczas niedotlenia doszło do uszkodzeń w mózgu. Przynajmniej na teraz nic na to nie wskazuje. Jasiu w domu pod opieką babci. Justyna troszkę spokojniejsza dziś niż wczoraj, ale nadal jeden strzępek nerwów.. Odpowiedz Link
zdunia1979 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 15.12.11, 22:22 Dziekuję aga Zagladałam tu co chwile czekając na dobre wieści. To co napisałaś jest bardzo pozytywne. Dzięki Bogu,że nie ma uszkodzeń mózgu. Misiek silny chłopczyk więc da radę! Teraz mogę iśc spać Odpowiedz Link
kol196 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 02:23 to koszmar jakis, własnie przeczytałam drugi wątek. bardzo mocno trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
aga.n.f Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 07:34 Jasne, że będzie dobrze. Nie ma innego wyjścia Odpowiedz Link
olcia82poz Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 08:53 Wierzę,że będzie dobrze, bo przecież nie ma innego wyjścia. Jestem z Wami serduszkiem i myślami. buziaki dzielna 3co Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 09:15 Justyna trzymam dalej kciuki. Najważniejsze że jest lepiej Odpowiedz Link
beatka126 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 10:31 Musi być dobrze nie ma innej opcji!!! Odpowiedz Link
ilovetwins Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 11:07 kochani jestesmy z wami, trzymamy kciuki, badzcie silni! Odpowiedz Link
anna_fv Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 11:49 Będzie dobrze Justyna, zobaczysz. Trzymajcie się cieplo. A my dalej zaklinamy ... Odpowiedz Link
joann.a1974 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 14:54 Boże, czytam i czytam i nie wierzę, nie zaglądałam długo na forum. Mocno, mocno trzymam kciuki, niech będzie już lepiej, trzymajcie się ciepło, Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 09:20 Trzymam kciuki! Przechodzilismy sepse, wiem co czuja rodzice. Musi byc dobrze!!! Odpowiedz Link
wyspa-ela Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 09:46 ojej i znowu ten czas to czekanie, ale będzie dobrze, wytrwałości, będzie dobrze Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 12:27 Mały powoli wygrywa. Sił i jemu, i Wam życzę. Dobrze, ze pojawiła sie nadzieja w Tobie, bo wg. mnie dzieci wyczuwają nastawienie dorosłych i nadzieja im pomaga. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 16.12.11, 15:09 o jezu wczesniej nie bylam nie widzialam watku(( Justyna duzo duzo duzo zdrowia dla Michasia!!! bede sie za was modlic! Odpowiedz Link
aga.n.f Wieści od Justyny 16.12.11, 16:02 Stan umiarkowany 10 oddechów wspomaganych 45% tlenu W weekend, jak dobrze pójdzie, lekarze będą próbowali odłączyć małego od respiratora Parametry infekcyjne spadają na łeb na szyję Gorączki brak leki zwiotczające odstawione Po jednej stronie (bodaj prawej) obturacji praktycznie już nie ma, druga strona jeszcze się nienajlepiej osłuchuje. Justyna brzmiała przez telefon, jakby milion w totka wygrała To wszystko brzmi oczywiście b entyzjastycznie i optymistycznie, ale jak zaznaczyła Justyna - teraz czekają na wybudzenie się małego i mają nadzieję, ze niedotlenienie nie pozostawiło sladu.. No Misiu, jeszcze troszkę.. Odpowiedz Link
aga.n.f Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 16:05 I jeszcze coś: Jasiu szaleje w domu z babcią Odpowiedz Link
wyspa-ela Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 16:18 super, to już jest duży krok do przodu oby tak dalej ale kciuki dalej trzymam Odpowiedz Link
mmr09 Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 16:49 Mysle Justyna cały czas..trzymam kciuki, czekam na wiesci, po prostu bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
kasiulka_s123 Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 16:52 Justyna myślę o Was cały czas. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
mamaolisia Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 17:29 Justyna trzymamy mocno kciuki za Was. Odpowiedz Link
rewolka404 Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 17:30 Brzmia te wiesci wspaniale i oby tak dalej! Odpowiedz Link
olcia82poz Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 17:41 Wspaniałe wieści, oby tak dalej. Ciągle jesteśmy przy Was . Ola z Ingą Odpowiedz Link
zdunia1979 Re: Wieści od Justyny 16.12.11, 18:16 Ależ cudne wieści! Dzielny chłopczyk i rodzice Ale kciuki nadal trzymam!!!! Odpowiedz Link
lazy_lou Re: Wieści od Justyny 17.12.11, 08:12 brawo, Misiu! oby tak dalej. trzymaj sie Justyna. Odpowiedz Link
polaa27 Re: Wieści od Justyny 17.12.11, 11:02 No i super! wychodźcie szybko z tego szpitala Odpowiedz Link
aga.n.f sobota 17.12.11, 15:36 Po prostu zacytuje ostatniego smsa: "Dzisiaj CPAP! [...] Infekcja zeszła , odma zeszła, trochę problem z sikaniem ale LEPIEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!" Chłopak idzie jak rakieta Aż sie boje głośno mówic, ale może Wigilia jednak w domu?... Odpowiedz Link
ilovetwins Re: sobota 17.12.11, 16:28 wigilia w domu trzymamy kciuki i cieszymy sie ogromnie! Odpowiedz Link
wyspa-ela Re: sobota 17.12.11, 16:39 Aga no "weź" przestań, Wigilia tylko w domu innej opcji nie ma trzymam dalej kciuki za tą małą "rakietę" Odpowiedz Link
olcia82poz Re: sobota 17.12.11, 16:44 Aga, ja tam innej opcji nie widzę Brawo Misiek : ) Odpowiedz Link
anna_fv Re: sobota 17.12.11, 17:06 No super!!! Też mam nadzieję, że Święta spędzą już w domu Odpowiedz Link
zdunia1979 Re: sobota 17.12.11, 17:10 Ależ wiadomości Ściskam Was Kochani z całego serca! Aga dzięki,że na świeżo relacjonujesz Odpowiedz Link
aga.n.f Re: sobota 17.12.11, 21:04 Cała przyjemnośc po mojej stronie Jak tylko będzie cos nowego, zaraz uprzejmie doniosę Odpowiedz Link
eda321 Re: sobota 17.12.11, 21:38 Jak dobrze, że już takie dobre wiadomości. Nadal trzymam kciuki - teraz to juz tylko za to żeby jak najszybciej do domu, bo że będzie dobrze to już wiadomo!!! Odpowiedz Link
aga.n.f Niedziela 18.12.11, 08:41 Wczoraj przed północą już nie miałam siły by zejśc do lepka, ale stan na 'przed północą' był taki: Misiek rozintubowała się Był stan podgorączkowy, staturacja dobra. Jystyna b sie denerwowała czy poradzi sobie w nocy. Dzis rano telefon na OIOM i: gazometria ok, saturacja ok, mały jest półprzytomny, dzisiaj wzmożona obserwacja Zaraz jadą do niego Jak nic Misiek chce do domu na Wigilię Dzielny tygrysek Odpowiedz Link
mamciakasia Re: Niedziela 18.12.11, 11:12 życzymy im świąt w domku!!! zdrowiej szybko Miśku!!!! Odpowiedz Link
brzanka7 Re: Niedziela 18.12.11, 14:00 Bardzo się cieszę. Zuch chłopak z niego! Trzymam kciuki za święta w domu. Ania Odpowiedz Link
aga.n.f Re: Niedziela 18.12.11, 17:36 Misiek wyjął sobie przed chwila sondę z nosa. Jeszcze jest otumaniony, rzuca się, popłakuje, mruczy, ale juz wołał "mniam" Saturacja ok, broi za 10 Odpowiedz Link
wyspa-ela Re: Niedziela 18.12.11, 18:31 aż się wzruszyłam normalnie Misiek jest the best Odpowiedz Link
est-ii Re: Niedziela 18.12.11, 20:14 Tak się cieszę.Miśku rozrabiaj i wracaj szybko do domu Nie zaglądałam na forum a tu taka tragedia się wydarzyła nie wierzyłam i patrzyłam aż na daty bo sądziłam że to stary jakiś wątek no bo jak to Michaś pod respiratorem. Justyno wiele przeżyłaś aż się popłakałam.Życzę Wam Świąt w domu, Jaś pewnie tęskni za braciszkiem.Ściskam Odpowiedz Link
zdunia1979 Re: Niedziela 18.12.11, 20:36 Ale tu się wspaniale zagląda. Normalnie serce się raduje,że Michu taki dzielny! Justynko trzymajcie się cieplutko! No teraz chłopakom trzeba kupić jakieś mega prezenty. No kurde zasłuzyli jak nic!!!!! Buziaki Odpowiedz Link
aaalicja2 Re: Niedziela 18.12.11, 21:55 Ha, ha do domku mu się chce, do tatusia, braciszka i babć. Rozrabiaj Miśku może cię szybciutko wypuszczą dla świętego swojego spokoju. Trzymaj się mamuśka! Oj ile to stresów z tymi dzieciaczkami. Odpowiedz Link
aga.n.f Poniedziałek 19.12.11, 17:01 Dzisiaj znowu trochę lepszy dzien ale i trudniejszy. Misiu budzi sie , popłakuje, chce byc cały czas z Justyną a ona może byc na OIOMie do godz. 19 Głos się biduli bardzo łamał przez telefon. Jest szansa że jutro wyjdą na pediatrię, wtedy Justyna będzie mogła byc cały czas z Miskiem. Na świeta w domu nie ma szans, ale Justyna mówi, ze cieszy się, ze te świeta będą jakie będą , ze będą z Misiem. Jak dobrze pójdzie to wyjdą do domu na Sylwestra. Odpowiedz Link
ilovetwins Re: Poniedziałek 19.12.11, 17:14 biedne, dzielne maleństwo... ;-( już niedługo caly czas trzymamy kciuki Odpowiedz Link
misiekjasiek Re: Są jakieś wieści o Miśku? 19.12.11, 20:25 Aga dzięki Michał powoli wraca do siebie jeszcze slabiutki poplakuje jak mnie rano zobaczył chciał na ręce zjadł ładnie wyobraźcie sobie 3 kanapki z szynką wraca mu apetyt Liczyłam na to że dzisiaj będziemy razem ale za szybko nie chcieli go dawać jutro będzie ordynator i podejmie decyzję ciężko mi go zostawiać jak już jest w miarę przytomny ale na noc ma dostać leki nasenne cały czas kaszle ma zalegania na święta nie wyjdziemy nie ma szans ale tak jak pisała aga cieszę się że będę z misiem on jest moim prezentem łukasz się śmieje że święta zrobimy w styczniu a ja wam powiem. Że nie ma to dla mnie znaczenia teraz tęsknię za Jakiemu ale to zarobimy dziękuje wam za wsparcie i proszę o kciuki jeszcze Odpowiedz Link
wyspa-ela Re: Są jakieś wieści o Miśku? 19.12.11, 20:29 kciuki nadal trzymamy święta w szpitalu hmmm tam chyba tez dociera Mikołaj pozdrawiam i życzę zdrówka Odpowiedz Link
misiekjasiek Re: Są jakieś wieści o Miśku? 19.12.11, 20:38 le napisałam miało być tęsknię za jasiem ale to nadrobimy jeszcze po rozmowie z Aga wróciłam na sale Miś był u mnie na rękach i pytam go gdzie leci samolot i podniósł raczke pokazał tak jak to robi w domu pokazał też gdzie jest księżyc dla mnie to było kurcze najpiękniejsze co może być tak się martwiłam co będzie jak się obudzi chyba mogę odetchnąć pamięta kojarzy mój kochany chłopczyk OK lecę wczoraj jeszcze się zatrulam zarciem masakra ale nifuroksazyd działa cuda:p trzymajcie kciuki za jutro żeby nas dali na pediatrę chociaż wolałabym razem z lekarzami bo są wspaniali i na sali z małym leży dziewczynka Emilka ma super rodziców spędzamy że sobą całe dnie już się zzylismy w takich okolicznościach dobrze jest mieć z kim pogadać nr Odpowiedz Link
anna_fv Re: Są jakieś wieści o Miśku? 19.12.11, 21:20 Bardzo się cieszę, że wszystko idzie ku dobremu i trzymam kciuki, żebyście jak najszybciej mogli wrócić do domu. I oczywiście donoś nam jak się macie, zaglądam tu po kilka razy dziennie Odpowiedz Link
ponis1990 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 19.12.11, 22:46 Ja też tu zaglądam żeby czytac co u Misia i mimo że was nie znam, to szczerze się cieszę że jest lepiej Wyobrażam sobie Justyno co przeszliście. Oby do domku, już coraz bliżej Odpowiedz Link
rewolka404 Re: Są jakieś wieści o Miśku? 20.12.11, 10:07 trzymajcie sie Justyna. Masz bohatera Ogromne kciuki! Odpowiedz Link
olcia82poz Re: Są jakieś wieści o Miśku? 20.12.11, 08:33 Wspaniałe wieści, najważniejsze, że Misiek wraca do siebie. A święta nie ma tak naprawdę znaczenia gdzie, najważniejsze, że będziecie przy Małym, waszym najwspanialszym prezencie w tym roku.Święta zrobicie troszkę później, przynajmniej będzie większa szansa na śnieg . Nie masz pojęcia jak się cieszę, że jest lepiej. Małymi kroczkami do domku Buziaki i pozdrowienie Odpowiedz Link
aga.n.f wtorek 20.12.11, 10:20 Dzisiaj przenosiny na pediatrię! Ale rano były nerwy straszne, bo chcieli ich odesłać z powrotem do szpitala macierzystego.. Zaparli się ręcami i nogami i...zostają w Gdańsku Odpowiedz Link
minkapinka Re: Są jakieś wieści o Miśku? 20.12.11, 14:59 Dopiero teraz znalazłam Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
motylk-kk Re: Są jakieś wieści o Miśku? 20.12.11, 21:01 i my trzymamy kciuki. Wszystko będzie dobrze Michałek to zuch chłopak!!!!!! mama trojaczkowa 29tc -1350g-1480g-1510g Odpowiedz Link