rewolka404
23.12.11, 04:29
wystepujace jak czesto wymagaja kontaktu z lekarzem? W tym tygodniu byly juz 3, jeden maly - pikniecie, drugi wiekszy, ale alarm Mlodego zmotywowal do oddychania. Byl tez jeden wymagajacy mojej interwencji. Po 2 bezdechach kontaktowalismy sie z naszym lekarzem i uslyszelismy, ze ustalenie przyczyny tylko w warunkach szpitalnych byloby mozliwe, ale ze bezwglednie mamy jechac do szpitala w sumie mowy nie bylo. Nie chce ryzykowac, ale swieta w szpitalu? Z badan pobiora krew i podlacza do pulsoksymetru i pewnie bedzie tyle...
łudze sie, ze to moze monitor walniety, choc jakias powtarzalnosc sensowna jest - odplywa po jedzeniu.
Synek urodzony w 30/31 tc, swietnie sobie radzil, 8 pkt, na cpap tylko kilkanascie godzin. Wszystko super sie zapowiadalo, ale jednak wczesniactwo nas nie ominelo. Walczymy z mocna anemia (jak sie nie poprawi po zwiekszeniu zelaza to transfuzja po Nowym Roku) no i teraz te bezdechy.by nic wiecej. Wczoraj byl nasz planowany dzien TP a juz problemy, ehh...