wszystko co złe niech idzie w kąt...

31.12.11, 19:48
wszystko co złe niech idzie w kąt, bo my świętujemy Nowy Rok!!! I mam nadzieję, że będzie on o wiele lepszy. Za nami przedwczesne narodziny Wiktorka, 67 dni w szpitalu, litanie wizyt u lekarzy... ale przeżyliśmy i z wagą 5 kg wkraczamy w Nowy Rok! Życzymy wszystkim przede wszystkim zdrowia, cierpliwości i wiary w lepsze jutro, no i duuuużo radości!!!!!!!!
    • marter74 Re: wszystko co złe niech idzie w kąt... 31.12.11, 23:59
      My też życzymy wszystkiego dobrego dla wszystkich.Oby ten Nowy rok był lepszy i przynosił same dobre rzeczy.Mój mały wcześniak 3.5 wypił Piccolo,potańczył i sobie smacznie śpi,zabrakło Jej 1.5 godz.do powitania Nowego Roku.Liczę,że w 2012 dłużej wytrzyma.
    • iwonamama Re: wszystko co złe niech idzie w kąt... 12.01.12, 20:07
      Wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku! dla nas tamten Rok też był traumatyczny ale 29 grudnia odebraliśmy kruszynę ze szpitala i Filipek mógł powitać nowy rok w domu.
      Dużo zdrówka dla naszych kochanych dzieciaczków! Beatko mój Filipek też rośnie jak na drożdzach ważył 2190g 29 grudnia a dwa dni temu już 2740, a miał się urodzić nie 14 października a 15 stycznia.
      • beatka126 Re: wszystko co złe niech idzie w kąt... 14.01.12, 19:26
        czyli jutro Filipek ma swoje skorygowane urodzinysmile No a z wagą nieźle mówiłam, że jeszcze nie raz z czymś wyskoczy - TYLKO TAK DALEJ, nasz mały akurat teraz wyskakuje z rozmiaru 56smilesmilesmile Powodzenia!
Pełna wersja