płacz podczas jedzenia i zaparcia, co robić? PILNE

12.06.04, 13:56
Witam!
Mój synek ma problem i nie wiem co mu jest i co robić.
Kamilek od 5 dni jest już w domu po 52 dniach. Urodził się 16.04 w 30tc.
Został wypisany z wagą 2070 i zjadał 50 co 3 godziny. W domu to sie zmieniło
nie je regularnie, chce częściej, ale zjada różnie 15,30, czasem 60. Daje mu
mleko Alprem na wodzie Żywiec.
Po wyjściu ze szpitala robił kupke po każdym jedzeniu, teraz ponad dobe nie
zrobił kupki (a robił ciemnozielone) no i pręży się podczas jedzenia, płacze
i ulewa, czy to kolka?
Czy może dać mu jakąś herbatke? Prosze o porade.
    • axamit1 Re: płacz podczas jedzenia i zaparcia, co robić? 12.06.04, 16:52
      Moga to być objawy kolki, ale możliwe że po prostu "przeszkadza" mu zaparcie -
      nasz Krystianek też tak miał i też wkrótce po przyjściu do domu ze szpitala.
      Spróbuj masowania brzuszka - okrężnymi ruchami zgodnie z ruchem wskazówek
      zegara, lekko uciskając.
      Zmienną ilością mleka które wypija podczas jednego posiłku nie przejmuj się - w
      szpitalu dzieci jedzą "regularnie", może ma na to wpływ doświadczenie
      karmiących je pielęgniarek wink
      Pozdrawiam
      Kasia
      PS. czy Maluszek zażywa żelazo? Jeśli tak, to sprawia że kupka jest w kolorze
      ciemnozielonym.
    • ania.silenter_exunruzanka Re: płacz podczas jedzenia i zaparcia, co robić? 12.06.04, 22:51
      Moja Ola miała identycznie - płakała, prężyła się i bardzo ulewała po jedzeniu.
      Miała również zaparcia. Zmieniłam jej mleko z Bebilonu Nenatalu, potem z
      Bebilonu 1 na Bebilon Pepti (u Oli najprawdopodobniej wystepuje nietolerancja
      białek - skaza białkowa, nietolerancja laktozy itp.). Po zmianie mieszanki jest
      troche lepiej, ale Ola ma jeszcze refluks - więc podnieśliśmy jej łóżeczko do
      pozycji pochyłej ok. 30%, dalej nosimy ją po jedzeniu aby jej się odbiło -
      najlepiej 2 razy. Ola również nie toleruje żelaza. W 4 miesiącu korygowanym
      zaczniemy Oleńce wprowadzać powoli przetartą marcheweczkę, jabłko, zupkę
      jarzynową (naturalne witaminki). Aha, już teraz podajemy jej kleik ryżowy -
      zagęszczamy jej Bebilon, żeby tak nie ulewała (na razie raz dziennie).
      Dawaliśmy jej również siemię lniane na brzuszek oraz kropelki Infacol. Na gazy
      dostawała też czopki Viburcol (bardzo ładnie działały na gazy i zaparcia). Aby
      do wieku 5, 6 miesięcy - wtedy mozna zacząć podawać naturalne jedzenie, po
      którym znikają kolki, ulewania, zaparcia itp.
      pozdrawiam
    • tiya Re: płacz podczas jedzenia i zaparcia, co robić? 13.06.04, 01:53
      Witam serdecznie. Moja Natalka też miała klopoty z zaparciami. Takie twarde,
      paskudne kupki, robione z wielkim wysiłkiem(straszne prężenie i płacz). Dostała
      coordinax, który nie pomógł i dopiero po debridacie jej przeszło. Oprócz
      debridatu podaję jej herbatkę koperkową hipp(od 1 mies) i gripe water. Pomaga,
      odgazowuje się pięknie. Nie robi kupki po każdym jedzeniu- 1-2 razy
      dziennie.Zdarza się natomiast, że podczas jedzenia płacze, ale juz wyczerpałam
      pomysły od czego. Bywa, że nie chce jeść smoczkiem nuk, a kiedy dam jej avent
      jest spokój. Ale czasem chyba jednak troszkę narzeka na brzuszek. Nie daję jej
      wtedy na siłę.
      Też stosujemy alprem na żywcu i maleństwo je "na życzenie". Tabelkowe normy w
      ogóle się w jej przypadku nie sprawdzają. Ma dni, kiedy je rzadziej po
      130,160ml, a czasem tylko po 70,80 za to co godzinę, połtorej. Bilans wychodzi
      różny700,800,850/24, ale dopóki ładnie przybiera na wadze nie robię problemu.
      Aha, kupy sa ciemnozielone ( na początku były normalne)i podobno nie ma się
      czym martwić, zwłaszcza, że dostaje żelazo. Ale są do tego ostatnio jakieś
      ciągnące i mokre czy tłuste, już nie wiem, więc podejrzewam małą o jakąś
      alergię pokarmową. W poniedziałek idziemy to sprawdzic.
      Jesli chodzi o ulewanie, było nawet spore i często, teraz rzadko i bardzo mało.
      Pozdrawiamy i życzymy zdrówka.
      Monika&Natalka(wreszcie smacznie śpiąca,uff...smile)
    • asiaaa25 dzięki wielkie za porady, ale Infakol???? 14.06.04, 19:24
      Witam!
      Kamilek dalej sie męczy i nic, lekarka stwierdziła że zaparcia częste są przy
      karmieniu sztucznym, kazała masowac brzuszek i podawać Infakol. Fakt ma wzdęty
      brzuszek, ale w ulotce w przeciwskazaniach podaja zaparcia- więc mnie to dziwi
      troche, boję się że małemu jeszcze zaszkodze.
      Podaje mu jeszcze herbatke z koperku, mam nadzieje że przestanie się męczyć.
      Nie wiem co moge jeszcze zrobić.
      Pozdrowionka
      Asia i Kamilek
      • ania.silenter_exunruzanka Re: dzięki wielkie za porady, ale Infakol???? 14.06.04, 20:12
        Infacol jest na kolkę. Na zaparcia Ola dostawała czopki Viburcol (ładnie
        odchodziły gazy), zwykłe czopki (Ola robiła kupkę i po kłopocie), Plantex
        (również na gazy i wzdęcia).
        pozdrawiam
    • asiaaa25 chyba jest juz ok:)) 16.06.04, 13:34
      Witam!
      Okazało sie,ze faktycznie Infakol działa na zaparcia wprost przeciwnie.
      Lekarz zalecił pomóc termometrem, następnie czopki i Lakcid. Ja natomiast
      stwierdziłam że poczekam do dziś (boje się mu pomagać żeby się nie
      przyzwyczaił).Dawałam mu tylko herbatke Hippu ułatwiającą trawienie oraz
      masowałam brzuszek - dzis rano po dwóch dniach Kamilek zrobił 3 kupy (nawet się
      nie prężył -po prostu głosno zrobił).
      Widać moze system mu sie zmienia i będzie teraz rzadziej robił, czasami warto
      poczekać.
      Pozdrawiam Asia i Kamilek
Pełna wersja