little.d
19.04.12, 11:03
witam,
tydzien temu urodzilam chlopca - Michalka, w 31 tc, 1650g, 42 cm, 9 pkt. przez pol nocy mial cpap potem oddychal samodzielnie (3 dni wczesniej dostalam sterydy na plucka). po 1 dniu dostal wysypki, bylo podejrzenie ze to e.coli, teraz wysypki juz prawie nie ma, ale wdala sie nowa infekcja i grzyb na ciele. pobrali tez probki, zeby sprawdzic czy nie przedostal sie do krwi. poki co oczywiscie czekaja, az cos wyrosnie, mimo to podaja juz leki, jakby wynik byl pozytywny i ewentualnie odstawia. czy ktos z Was spotkal sie z przypadkiem grzybow we krwi? udalo sie to zwalczyc? najpierw bylam zalamana wysypka, mowili na oddziale, ze takiej jeszcze nie widzieli, teraz okazuje sie ze to byl pikus w porownaniu z grzybem.
juz nie wiem co robic... staram sie byc silna dla Niego, ale momentami nie daje rady...