11 miesięcy i nie gaworzy:(

12.06.12, 22:06
Witam, Maksiu kończy niedługo 11 miesięcy, korygowane 9,5. Martwi mnie jego brak gaworzenia. wydaje z siebie najczęściej grrr, rrrr, aaaa, eeee. Zaczynam się już martwić. Pediatra stwierdził, że to sprawa osobnicza i nie potrafi mi pomóc, mam czekać. Maksiu też mało gugał. Zaczynam się denerwować i doszukiwać chorób. Motorycznie rozwija się dobrze, raczkuje, zaczyna stawać na nogi coraz pewniej, jest takim "żywym srebrem". Tylko ta mowa nie daje mi spokojusad(( Pomóżcie.
    • misiekjasiek Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 12.06.12, 22:20
      Ja powiem tak. Do dzisiaj nie wiem, co to jest guganie (????), wiem że takie coś jest ale totalnie nie wiem, jak to "słychać". Wydaje mi się, że chłopcy po roku próbowali z sylabami ale jak zaczęli ruchowo iść do przodu, mowa całkiem zanikła. Być może Twój mały poświęca uwagę nowym czynnościom i nie ma czasu rozwijać mowy, tak się często zdarza. Pytanie, czy miał wylewy, długo sondę?
      Jeśli mocno nie daje Ci to spokoju, zapytaj neurologa.
      Jak możesz pomóc dziecku? Czytaj dużo książek, pokazuj, opisuj świat. Czekaj cierpliwie. Ja czekam do dzisiaj, chłopcy mają 2 lata i 8 miesięcy i jest... kiepsko, więc Cię nie pocieszę. A głowę mam jak baniak od wysłuchiwania sprzecznych opinii, jedni twierdzą, że to norma a inni, że zaburzenia mowy i nie wiem, komu wierzyć. Chociaż już dawno pogodziłam się z tym, że chłopcy nie skaczą, nie tańczą, nie śpiewają, nie mówią i nie są ozdobą spotkań towarzyskich jak wszystkie inne maluchy w ich wieku.
      -----
      Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
      • mamamaksia78 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 12.06.12, 22:30
        Maksiu nie miał żadnych wylewów, ani problemu z oddychaniem. Leżał tylko niecałe 2 doby w inkubatorze na obserwacji. W poniedziałek jadę do neurologa do Wrocławia . Bardzo się stresuję.
    • mama-cudownego-misia Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 12.06.12, 22:53
      Gosia tez bardzo długo nie gaworzyła i pediatra mówił to samo. Zaczęła jakoś pod koniec 9 miesiąca korygowanego, po pierwszej zmianie diety (wprowadzenie olejów bogatych w omega3, zmielonych pełnych ziaren w niewielkiej ilości i miksowanych kiełków). Nigdy bym nie uwierzyła, że to da taką różnicę, ale dziecię oceniane jako opóźnione o 1,5 miesiąca w stosunku do wieku korygowanego, w miesiąc zrównało się z rówieśnikami metrykalnymi. Może to przypadek, ale jednak warto nad takim dodatkiem do diety pomyśleć.

      Poza tym dawaliśmy jej w łapę takie oto gryzaki Nuk, albo same, albo wypaćkane w jakimś przecierku owocowym:
      https://babyranking.pl/items/276/01.png
      Ale wiem, ze ćwiczeń jest znacznie więcej. Jak Cię coś niepokoi, zawsze możesz się wybrać do logopedy z doświadczeniem w maluchach. Zwykle ci dyplomowani z Castillo Moralesa się sprawdzają.
      • mamamaksia78 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 13.06.12, 08:44
        MCM możesz mi dokładnie napisać jakie ziarna miksowałaś Gosi i czy dodawałaś je tylko do zupki ? Ja małemu podaję od jakiegoś czasu omegę w kapsułkach, ale nie widzę żadnych efektów. Mamy te gryzaki z Nuka ale młody rzuca nimi bo go dziąsła bolą. W ogóle to u nas ciężko z gryzakami. Woli gryźć mamę, książeczki i opakowania, niż gryzaki. U nas jest jeszcze jeden problem, bo nie mogę Maksia przekonać do jedzenia z większymi kawałkami. Zaraz wszystko wypluwa. Moja mama każe mi miksować na gładką papkę, bo wtedy co tam zje (ogólnie to niejadek). Mówi, że jeszcze ma czas, żeby się nauczyć gryźć. Ja się denerwuję, bo mały ma prawie 8 zębów i może nimi mielić, ale nie chce. Boję się, że to jedzenie papkowe tez może mu spowalniać rozwój mowy, bo za mało rusza buzią. Co do badań audiologicznych, to mały miał robione tylko w szpitalu i wyszło ok. Czasami mam wrażenie, że on aż za dobrze słyszy. Potrafi reagować na niewielki szmer. Sama nie wiem co o tym sądzić. Też się na tym zastanawiałam czy nie przebadać mu słuchu ponownie. Jeśli miałabym zrobić takie badania to gdzie we Wrocku ?
    • matka_polka_wro Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 12.06.12, 23:17
      a mieliście w między czasie kontrole audiologiczną?
      mam córcię która za tydzień kończy rok, korygowany wiek to 10,5 miesiąca i od 2 miesiąca życia ma stwierdzony niedosłuch. Rozmawiałam trochę z mami wcześniaków i przyczyny są przeróżne, mogą być przytkane uszy, np. płyn się zbiera, może być problem z 3 migdałem, może porozmawiaj z pediatrą w tych kwestiach i poobserwuj dziecko, sprawdz czy słyszy i lokalizuje dzwięki, czy reaguje na swoje imie, itp. a czasem jest tak, że niektóre dzieci po prostu mniej się odzywają także spokojnie, bądź dobrej myślismile
    • izu222 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 13.06.12, 08:35
      No właśnie badaliście słuch?

      Mój Staś (29 tydzień, bez wylewów, jeden dzień na CEPAP) też wcale nie gugał i nie gaworzył. Słuch badany - słyszał.
      Wszyscy (rodzina, koleżanki) pocieszali, że taka jego uroda, że wyszukujemy dziury w całym, że chłopcy zaczynają gadać później niż dziewczynki, że jestem przewrażliwiona.....

      Pediatra też mówiła, że ma czas ale jak skoczył rok korygowany (maj 2010) mieliśmy wizytę w poradni wcześniaczej u psychologa i pani skierowała nas od razu do neurologopedy.
      Ta stwierdziła, że jednej przyczyny oprócz lekko obniżonego napięcia w żuchwie nie zauważa, ale że musimy zacząć wspomagać aparat mowy. Terapię zaczęliśmy we wrześniu 2010 - w wakacje 2010 Staś zaczął mówić tata, mama, brum i tak mu zostało do sierpnia 2011. Rozgadał się właśnie wtedy i teraz potrafi mu się buzia nie zamykać.

      Powiem Ci tak, pediatrzy często lekceważą tą sprawę - skonsultuj się niezależnie z neurologiem, pschologiem i neurologopedą. Może być tak, że po prostu nie gaworzy bo mu się nie chce/nie dojrzał (czego właśnie Wam życzę), a być może będzie wymagał terapii albo problem jest bardziej złożony.
      Pozdrawiam
      Iza
      • mamamaksia78 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 13.06.12, 08:50
        Izu dzęki za rady. Na pewno tego nie zlekceważę i zacznę działać. W domu uważają, że przesadzam i panikuję. Uważam, że to już najwyższy czas na reakcję. Zobaczymy co powie neurolog w poniedziałek.
        • ewik74 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 13.06.12, 10:24
          Powiem Ci tak, do neurologa zawsze warto się wybrać bo to nie zaszkodzi a może Ci coś podpowiedzieć (niekoniecznie nt rozwoju mowy). Co do gaworzenia to powiem Ci że moje dzieci nigdy nie przechodziły tego etapu (czy to takie geny???). Starszy donoszony wydawał dźwieki, piski, potem sam mówił konkretne wyrazy: nie, tata, mama, puta (helikopter), boda (woda) itp a młodszy też nie gaworzył tylko przechodził etap "yyyyyyyyyyyy" ( i to dopiero jak miał grubo po roku, bo wcześniej w zasadzie cisza była) a potem zaczął mówić po chińsku i pojawiły się w końcu też już konkretne słowa (oczywiście wszystko bardzo dziecinnie i zrozumiale tylko dla mamy na poczatku smile).
          Jak widać brak gaworzenia nie jest od razu jakąś patologią i dziecko nie musi mieć od razu problemów.
          • mamamaksia78 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 02.07.12, 20:42
            Od przedwczoraj Maksiu zaczął gaworzyć. Najczęściej mówi baba, dziadzia. Dzisiaj kilka razy powiedział daj i raz usłyszałam mama w międzyczasie jak mówił baba. Bardzo się cieszę, że wreszcie coś się ruszyło u niego z mowąsmile
            • bijou82 Re: 11 miesięcy i nie gaworzy:( 03.07.12, 08:55
              Jak już ruszyło to będzie dobrze
              Zalewaj go mową,a wtedy i On będzie mówił coraz więcej,teraz jest ten etap kiedy dziecko próbuje powtarzać to co słyszy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja