matiti2
24.06.12, 15:06
jestem mamą wcześniaków, blizniaczek, 33tc.
teraz maja 6 lat.
myslałam ze z wczesniactwa wyszliśmy obronna ręką
leżałyśmy "tylko" miesiąc w szpitalu
co prawda dziewczyny były rehabilitowane, ale tylko odpowiedznio poł i rok czasu
zadnych innych problemów
żadnych - ale tylko zdrowotnych
cały czas "walczymy" z emocjami
jedna jest bardzo wylewna, wybuchowa, emocje widac jak na dłoni
druga, bardzo skryta, nieśmiała i taka jak pani z przedszkola mówi, że nigdy nie wiadomo czy ona jest smutna, wesoła, zadowolona, szcześliwa czy zła, zawsze ta sama mina...( w domu jest ok )
i teraz się tak zastanawiam, czy to jest związane z wcześniactwem?? czy na takie zachowanie na wpływ to , ze sie wcześniej urodziły?? a moze to moje błędy wychowawcze??
poki co , znowu wrócił żal i złość, że są wczesniaczkami.....