podnoszenie główki, rehabilitacja

28.06.12, 17:35
Witam, jestem mamą 3 miesięcznego Antosia (ur. 33 tc, 1470 g - dziś już waży 4,4 kg smile )
Mój synek już po 1 miesiącu zaczął unosić (lekko i na chwile) główkę, ale nie robi żadnych postępów, pani dr powiedziała, że potrzebna będzie rehabilitacja... Drogie mamy, a w którym miesiącu Wasze maleństwa unosiły głowę, czy też potrzebna była rehabilitacja? Czy ona rzeczywiście pomaga? Czy jest refundowana przez nfz?... indifferent
    • zuzu-and-more Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 28.06.12, 21:40
      Jeśli lekarz mówi że potrzeba rehabilitacja to pewnie potrzebna. Większośc wczesniaków ma problemy z napieciem mięśniowym, moja Zuzka też wcześnie zaczęła podnosić główkę, wszyscy w koło byli zachwyceni że tak wcześnie a okazało się że to własnie napięcie mięsniowe było wzmożone.
      Rehabilitacja jest refundowana przez NFZ jednak są bardzooooo dłuuugie kolejki a z tak małym dzieckiem każdy miesiąc jest ważny dlatego radzę znaleźć kogoś prywatnie nawet na godzinę w tyg, żeby pokazał Ci co masz robić z dzieckiem sama. Oczywiście są to spore koszty ale im wczesniej zaczniesz rehabilitację tym lepiej dla dziecka.
      • aaalicja2 Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 28.06.12, 22:50
        Bierzesz skierownie od neonatolaga/neurologa do Ośrodka Wczesnej Interwencji i masz na NFZ. Tylko kolejki rzecz jasna.
        Poproś o kontakt do rehabilitanta z OWI aby prywatnie do was przyjechał kilka razy, pokaże co trzeba i już. To naprawdę nie są skomplikowane ćwiczenia, w zasadzie robisz to w ciągu całego dnia opieki nad maluszkiem.
        Im wcześniej tym lepiej. I nie zrażaj się, że nie podnosi i nie trzyma główki długo, na to trzeba czasu, moja panna za każdym razem położona na brzuch wpadała w płacz i lament i po dosłownie 15 sekundach już się przewracała, a teraz spanie na brzuchu to jej ulubiona pozycja.
        Ćwicz z maluszkiem ile się da w domku pod okiem rehabilitanta.
        • mama-cudownego-misia Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 09:04
          > moja panna za każdym razem położona na brzuch wpadała
          > w płacz i lament i po dosłownie 15 sekundach już się przewracała

          Moja też! smile Generalnie ćwiczenie w naszym wypadku polegało na jak najczęstszym kładzeniu dziecka na brzuchu i zachęcaniu do unoszenia główki. Czego to nie robiłam... Założyłam lokalny zespół pieśni i tańca, darłam gazety, szeleściłam wielkimi płachtami celofanu, udawałam koty, pokazywałam koty, grałam na kieliszkach...
          W książce Zawitkowskiego albo dołączonym do niej CD jest też fajne ćwiczenie na kolanach rodzica wymuszające pracę tych mięśni.

          Ale to tak tylko na czas czekania na termin rehabilitacji i pod warunkiem, ze dziecię nie ma asymetrii.
    • k-ld Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 12:15
      A jakimi metodami były rehabilitowane Wasze maleństwa? Czytałam troszkę o metodach Bobath, Vojty, ale ciężko mi się odnaleźć w tym temacie.
      • mama-cudownego-misia Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 12:19
        To nie Ty się masz odnajdywać, tylko neurolog i rehabilitant smile
        Metodę dobiera się do potrzeb dziecka i w zależności od dostępności rehabilitantów w danej miejscowości. Wszystko powie Ci neurolog i on tez powinien dać skierowanie.
        • k-ld Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 16:09
          A czy do neurologa potrzebuje skierowanie od lekarza rodzinnego?
          • mama-cudownego-misia Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 16:33
            Z tego, co wiem, albo rodzinny Twojej małej, albo neonatolog z Ośrodka Wczesnej Interwencji. Nie ma w Twojej miejscowości OWI? Bo nie wiem, kim jest "pani dr", która mówiła o konieczności rehabilitacji, ale z takim wcześniakiem powinnaś od momentu wyjścia ze szpitala stawiać się regularnie u neurologa, jak się da, to raz na miesiąc.
            I nie tylko u neurologa... Badać oczu już nie musicie? Badanie słuchu było? A bioderka? A kto szczepi malucha i dlaczego nie wymaga zgody neurologa na szczepienia?

            Naprawdę najlepiej by się było zapisać do OWI, gdzie Was obejmą kompleksową opieką... Zwykły pediatra sobie zwykle średnio radzi z wcześniakami.
            • k-ld Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 18:34
              Synek urodził się w Ostrowie Wlkp, ale mieszkamy w małym miasteczku 50km od Ostrowa i tak kręcimy się po różnych miastach, oczywiście odwiedzamy wg zaleceń wszystkich specjalistów, poradnie, kliniki. Badanie słuchu, okulista, por. neonatologiczna, ortopeda, usg jamy brzusznej, główki, ale o neurologu nikt nam nie mówił... A ostatnio wylądowaliśmy u "nowej" pani dr (pediatra, z dużym doświadczeniem, bardzo polecana) z kolkami i to ona stwierdziła, że małemu trzeba będzie trochę pomóc rehabilitacjami. A szczepiony jest w przychodni, gdzie również mamy lekarza rodzinnego. O zgodzie neurologa na szczepienia też nie słyszałam...
              Bardzo pilnuje wszystkich tych wizyt, badań, lekarzy, chciałabym żeby mały znalazł się pod jak najbardziej fachową opieką, ale małe miasta nie dają takich możliwości... a do tego dochodzi problem skierowań i ograniczonych obszarów, w których mogę z nich skorzystać... także musimy radzić sobie tutaj. smile
              • mama-cudownego-misia Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 29.06.12, 21:49
                Generalnie nas uczulali jeszcze w szpitalu, że pediatra przychodniany chętnie szczepi bez konsultacji neurologa, bo wtedy ma porządek w papierach, ale żeby się nie dać, że wcześniak poza może jakimś "późnym" powinien być szczepiony po konsultacji u neurologa dziecięcego, najlepiej takiego z doświadczeniem w niemowlakach.

                Z kolei neurolog był jak najbardziej za szczepieniem, ale dopiero po "zaliczeniu" kolejnych etapów rozwojowych, a nie w momencie, gdy dziecko ma narastający "poślizg". W pewnym momencie córcia mała miała wstrzymane szczepienia w ogóle, bo dziwnie chodziła i "coś się działo" (okazało się, że "działa się" przeoczona dysplazja biodra).

                Druga sprawa to szczepienia acelularne - większości dzieciaków tutaj zaleca je neurolog albo załatwia poradnia szczepień. Dzięki temu rodzic nie musi za nie płacić, a dziecko nie jest szczepione refundowaną szczepionką, tylko teoretycznie lepszą, nie zawierającą żywych wirusów.
                My z poradni szczepień uciekliśmy i płaciliśmy, bo dochtórka powiedziała, ze oczywiście musimy mieć konsultację neurologiczna, ale jej wynik "ma gdzieś i i tak zaszczepi", a na dodatek po poczekalni latało dziecko z wiatrówką.
                Ale Ty wykorzystaj system, na ile się da smile

                Tak w ogóle co lekarz to opinia, spotkałam się tez z opinią, ze szczepienie nie może zaszkodzić neurologicznie ani opóźnić rozwoju dziecka... Chociaż naprawdę ja bym nalegała na regularne konsultacje neurologiczne + konsultacje przed szczepieniami + szczepionki acelularne, do których Twoje dziecko ma prawo.
                • myszon999 Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 01.07.12, 20:05
                  moja córcia dostała plik skierowań do specjalistów wraz z wypisem ze szpitala. Do neurologa radzono nam zapisać się na konsultację ale z racji długiego oczekiwania na pierwszą wizytę udać się prywatnie. Co do rehabilitacji: skierowanie może wystawić pediatra ale np. u nas na wizytę w poradni czeka się 1,5 miesiąca, w Twoim przypadku poszłabym prywatnie prosto do rehabilitantki, nie do lekarza. Moja córcia jest rehabilitowana Bobathem. Rozwija się wspaniale. Mamy za sobą 9 wizyt, a lekarz przepisał nam kolejne 10, ponieważ dziecko jest w grupie ryzyka. Jestem z rehabilitacji bardzo zadowolona, bo wiem jak postępować z dzieckiem, a Mała rozwija się pod okiem specjalisty. Chyba nie grozi nam ani skrzywienie kręgosłupa, ani żadne problemy z kolanami czy stopami. Moja córcia już po miesiącu trochę trzymała główkę, po trzech już dobrze ale pamiętam, że zanim nie skończyła 3 miesięcy rehabilitantka nie pozwoliła mi na swobodne trzymanie dziecka w pionie, obciążając kręgosłup. Dość długo dzidzia musiała być noszona na fasolkę, podnoszona i kładziona specjalnymi metodami. Na początku też nie lubiła leżenia na brzuszku, co rehabilitantka komentowała: "nie lubi bo nie umie". Dziś mała sama odwraca się na brzuszek i uwielbia tę pozycję. Wszoraj i dziś rano odwróciła się na brzuszek i tak zasnęła. I tak na koniec: rehabilitacja jest BARDZO fajna i przydatna, tak, że zachęcam
                  • myszon999 Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 01.07.12, 20:12
                    trochę źle się wyraziłam: wzięlabym skierowanie od pediatry i umówiłabym sie na wizytę w poradni rehabilitacyjnej. Jeżeli termin jest odległy, wzięłabym prywatną wizytę u rehabilitanta, jednocześnie czekając na wizytę w poradni na NFZ. Jeśli lekarz uzna za stosowne (prawdopodobie uzna), to zleci kolejne wizyty u rehabilitanta, tym razem juz na NFZ
    • k-ld Re: podnoszenie główki, rehabilitacja 01.07.12, 23:41
      Dziękuję Wam bardzo smilesmilesmile
      Jakby coś się komuś nasunęło, proszę jeszcze pisać... smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja