zuzka7726
19.07.12, 19:06
Mam moze glupie pytanie, ale mnie meczy wiec sie odwaze

Do mam, ktorych dzieci maja/mialy wzmozone napiecie miesniowe
Moj syn (28 tydz, leukomalacja) ma wzmozeone napiecie miesniowe. Widze, ze sie zmniejsza, ale bardzo, bardzo powoli. Czasami "wedruje"- raz jest bardziej napieta prawa reka, raz lewa noga itp. Widze ,ze sa postepy, ale czasem gdy porownuje go ze zdorowym dzieckiem (wiem ze nie powinnam, ale jednak...) to widze jak ogromna jest roznica, i wtedy dopiero dociera do mnie jak wielkie to napiecie jest...
Jas ma rok, korygowane 9 m-c, rozwojowo jest mysle w okolicy 6 miesiaca. Wydaje mi sie, ze robi bardzo male postepy i jakos nie moge dopatrzyc sie tych megazmian , ktore zauwaza moj maz...
Zastanawiam sie kiedy takie napiecie moze /powinno ustapic. W poddtekscie jest oczywiscie "czy jesli sie do teraz nie zmniejszylo, to czy to znaczy sie juz nie zmniejszy, nie ustapi?
Wiem, ze pytanie pewnie z tych , na ktore nie ma dobrej odpowiedzi ...ale przestraszylam sie bardzo, gdy uswiadomilam sobie, ze gdzies w srodku pogodzilam sie z tym , ze Jas bedzie niepelnosprawny...to troche tak, jakbym sie poddala....szukam wiec troche naiwnie jakiegos swiatelka w tym malo kolorowym tunelu....