Mój drugi wcześniak Leoś

03.08.12, 19:20
Dziewczyny,
marzyłam o tym aby sie pochwalić donoszonym bobasem, no ale się nie udało..Leonek urodził się w 37 tyg, ważył 2700, 52 cm, dostał 10 pktów i z początku wydawało się, że wszystko będzie dobrze, ale niestety w życiu można się zdziwić..okazało się, ze mamy konflikt serologiczny w grupach krwi, co bardzo rzutuje na małego, dostał ostrej żóltaczki, która jeszcze się utrzymuje i pewnie będzie jakiś czas, wypuscili nas po 8 dniach warunkowo, oraz spada mu przez to hemoglobina. Zle wyszło też EKG serduszka, za mc kontrola, poza tym ok, lekko obnizone napięcie. Niestety mały już pokazał, że jedzenie nie jest jego ulubionym zajęciem, więc znów mam stresa i się boję..trzymajcie kciuki za nas..
    • wanielka Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 19:58
      dziecko urodzone w 37 tc nie jest wcześniakiem wink jest dzieckiem donoszonym.
      jak to możliwe, że o konflikcie dowiedziałaś się dopiero po urodzeniu drugiego dziecka?
      trzymam kciuki, żeby było dobrze i żebyś się nie musiała tak stresować smile
      • ewelajnawrocek Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 20:04
        36 plus 3 dni to nie jest donoszone dzieckosmile a o tym konflikcie to sama nie wiem..chodzi o to ze ja mam zero a dziecko B
        • phere_nike Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 20:16
          Przede wszystkim gratuluję maluszka urodzonego prawie o czasie
          Sledzilam Twoje posty w trakcie ciąży i martwiłam się razem z Tobą sygnałami o których pisałaś
          bardzo się cieszę że były fałszywe
          wielkie całusy dla małego Leonka
          przy konflikcie nie chodzi o grupe krwi tylko o Rh - ty masz minus, ojciec dziecka +, dziecko prawdopodobnie + i stąd konflikt
          jesli chodzi o jedzenie, to dzieci "żółtaczkowe" słabo jedza, głownie spią, moze to jest przyczyną?
          aEKG - przy moim drugim dziecku tez EKG było nieprawidłowe, nawet wylądowałysmy w 2 m.ż. w klinice kardiologicznej, ale okazało sie jednak ze jest ok

          jeszcze raz gratulacje, usciski i pisz czasem co u Was kiss
          • ewelajnawrocek do phere nike 03.08.12, 21:58
            Kochana, napisz mi cos pocieszajacego, bo info o tych transfuzjach mnie załamało..u nas hemoglobina leci na łeb na szyję..bilirubina na razie najwyzsza to było 13,9, nie wiem jak będzie bez naświetlań..straszny pech z tym konfliktem mnie spotkał..ponoć konflikt trwa do 3 mcy..czy potem juz jest ok?
            • phere_nike Re: do phere nike 03.08.12, 23:30
              to do myszon999, prawda?
              smile
    • moja-kropeczka Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 20:16
      nie wiem co ty porownujesz dziecko np z 26 tc a z 37. ja rodzilam w 36 tc i mam wpisane donoszone, urodzone o czasie. jak zaczniesz 9 miesiac to dziecko wczesniakiem zbytnio nie jest. ale wielkie gratulacje, witamy na swiecie.
      • myszon999 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 20:58
        pierwsze dziecko urodziłam w 36/37 Hbd, w książeczce wpisano "poród o czasie". Ale to było naście lat temu smile
        A teraz o konfliktach krwi. To się nazywa konflikt serologiczny w zakresie AB0. Ja tez mam 0, a dzieci A (Wszyscy mamy RH+). U starszaka bilirubina poszybowała do 15, dwa tygodnie w szpitalu. Po miesiącu transfuzja uzupełniająca bo Hbg spadła do 7.
        Druga panna (wcześniak) też konflikt. Transfuzja w drugiej dobie bo wysokie CRP i coś tam jeszcze. Żółtaczka wcześnie ale krótko (bilirubina do 5). Po miesiącu druga transfuzja (Hbg 8,5), po czterech tygodniach znowu Hbg leci do 8,4 więc skierowanie na trzecią transfuzję. Wtedy hematolog zaprotestowała i nafaszerowała dziecko witaminami i Hbg w górę. Wkrótce kontrola.
        Oboje niejadki (chyba po mnie, ja i mój brat też byliśmy niejadkami) więc wiem co to znaczy bieganie z butlą i łyżeczką na każde skinienie.

        Na konflikt w zakresie grup głównych nie ma lekarstwa, bo organizm kobiety po pierwszej ciąży nie produkuje przeciwciał. Antygen badany w ciąży był ujemny

        Życzę zdrówka Twojemu dziecku i Tobie cierpliwosci. będzie dobrze
        • wyspa-ela Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 21:08
          Gratuluję smile i w sumie cieszę się że nie jest to co podejrzewali lekarze wcześniej. Ja też jestem dzieckiem, którego rodzice mieli konflikt serologiczny, nic mi nie jest ogólnie wink
          pozdrawiam i gratuluję jeszcze raz
          • ewa-mamazosi Re: Mój drugi wcześniak Leoś 03.08.12, 23:03
            Ewelina gratuluję serdecznie drugiego synka. Co do konfliktu serologicznego to też mam i to z 2 dzieci. Przy czym Zosia - wcześniak (20 miesięcy urodz., 18 kor.) i Wojtuś - donoszony (6 mies.) mają taką samą grupę krwi B Rh+ a ja mam B Rh -. Dwa razy dostałam surowicę. Dzieci zdrowe. Trzymajcie się dzielnie, czekamy na wieści od was. pozdrawiam serdecznie.
            Ewa
        • phere_nike do myszon999 03.08.12, 21:25
          a widzisz, nie mialam o tym pojecia ze konflikt moze dotyczyc grupy krwi
          • polaa27 Re: do myszon999 03.08.12, 21:33
            oj tam oj tam, te parę dni to na granicy błędu przecieżsmile Dla mnie wszystko ponad 36 tc to nie wcześniak. A prawie 3 kg zdrowe dziecko to naprawdę jest sukcessmile Oby te kłopoty o których piszesz były przejściowe i potem tylko nudne, spokojne macierzyństwosmile
          • zdunia1979 Re: do myszon999 03.08.12, 21:36
            Ewelina ogrooooooomne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Masz wspaniałego, zdrowego synka i to jest najważniejszesmilesmilesmile Tak się bałaś a my razem z Tobą a tu proszę jaki cudny finałsmilesmilesmile Z jedzeniem się ureguluje, tylko troszkę czasu i cierpliowości trzeba.
            • myszon999 Re: do ewelajnawrocek 03.08.12, 22:58
              w związku z konfliktem AB0 w krwioobiegu Twojego dzieciaczka krążą przeciwciała, które powodują rozpad hemoglobiny. Jak być może wiesz dziecko nie produkuje jeszcze swojej krwi i korzysta z tej, którą dostał od Ciebie - z przeciwciałami. Jego krew naturalnie rozpada się (stąd anemia fizjologiczna o największym nasileniu w 3/4 miesiącu), a dodatkowo u Twojego rozpad przyspieszają przeciwciała. One same giną ale każde z nich "niesie" z sobą czasteczkę hemoglobiny, stąd spadek wskaźnika Hbg. Często jest wskazanie do transfuzji uzupełniającej. To tylko uzupełnienie, a maluszki dostają "koncentrat erytrocytarny", czyli krew odpłytkowaną, naświetloną, dopasowaną dokładnie do ich potrzeb. Nie wszyscy mają łatwy start, niektóre dzieciaczki (częściej wcześniaki) mają nawet i 5 transfuzji.
              U mojej panny dwie były konieczne, potem dostała potężne dawki witaminy B6, kwasu foliowego i żelaza i nastąpiła poprawa. Póki co wygląda na zdrową, a starszak jest fajnym, szczupłym, mierzącym ponad 170cm nastolatkiem, który po "trudnym starcie" jest okazem zdrowia. Nie martw się konfliktem bo to tylko na początku źle wygląda ale zobaczysz, że z czasem minie. Jak czytam Twoje wątki, to myślę, że Ty już i tak dużą dawkę stresu przyjęłaś więc teraz uszy do góry, bo będzie wszystko dobrze. Pozdrowienia!
              • kol196 Re: do ewelajnawrocek 04.08.12, 00:26
                witam. też śledziłam z niepokojem Wasze losy. WIELKIE GRATULACJE ZDROWEGO DONOSZONEGO LEOSIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                mam w rodzinie maluszka z konfliktem krwi, urodzonego w podobnym tygodniu i z podobna waga. owszem z tego powodu przedłuzała mu sie zółtaczka i spadła hemoglobina,ale transfuzji nie dostał tylko żelazo, witamine b i kwas foliowy + regularne kontrole. po kilku miesiącach nie było sladu bo słabej hemoglobinie.
                pozdrawiam
                • solania123 Re: do ewelajnawrocek 04.08.12, 00:33
                  Gratuluję Ewelina,

                  ostatnio o Was myślałam i już Cię miałam do tablicy wzywać. Cieszę się , że jest jak jest- bo przecież jest bardzo dobrze. Marzy mi się taki prawie 3kg bobas i muszę Ci powiedzieć, że nadałaś mu cudowne imię- mój drugi - jak już będzie i jeśli będzie chłopcem też będzie Leonemsmile

                  Pozdrawiamy
                  • jaewa2009 a propo konfliktu to... 04.08.12, 10:11
                    Dziewczyny sory że się wtrącam ale mylicie pojęcia, to o czym piszecie to nie jest konflikt serologiczny tylko niezgodność serologiczna a to zasadnicza różnica - wiem bo mój synuś jest dzieckiem z konfliktu serologicznego (kilka transfuzji wymiennych , jedna uzupełniająca), ciąża prowadzona przez szpital który specjalizuje się w konfliktach, określanie miana przeciwciał itd...

                    Ewelina gratuluję malucha i nie martw się
                    konflikt podkreślam konflikt w układzie Rh może być dla dziecka bardzo groźny ( tego w brzuchu mamy) niezgodność w układzie grup głównych nie jest niebezpieczna a po ok. 3-4 miesiącach nie będzie po niej śladu
    • marcelinka24 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 11:59
      Gratuluje smilesmile
    • zbiszkopcik Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 12:41
      Po pierwsze gratuluje z calego serca smile
      Trnasfuzji nie bój się ona pomaga. A wlasnie zelazo plus wit.B i kwas foliowy tez czynia cuda smile
    • mama-cudownego-misia Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 13:31
      Gratulacje i cieszę się, że nie spełniły się te najgorsze hipotezy z ciąży smile

      Moim zdaniem 2700 i 10 punktów apgar to lodzio miodzio i w ogóle nie ma co kręcić nosem o te 4 dni, których brakowało do donoszonego bobasa. Apetyt też się polepszy, jak żółtaczka minie. A w końcu minie.

      A jak Ty się czujesz? I jak Symiś zareagował na braciszka?
      • ewelajnawrocek Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 14:19
        Mnie ciągnie ciągle rana, poza tym czuję się ok, tylko zdenerwowana tym, że wraca koszmar karmieniowy, a na śpiocha to on nie chce, no i jak się ta sprawa anemii będzie rozwijała.
        Symi szaleje na punkcie brata, ciągle go dotyka i chce przy nim robić wszystko, jest to troszkę męczące, a musimy tak działać, żeby nie czuł się odrzucony. Na razie się organizujemy, bo dopiero od wczoraj w domu.
        • mama-cudownego-misia Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 18:49
          Ewelinko, dzieci jak mają żółtaczkę i anemię, to gorzej jedzą. Wyrównacie to i będzie ok, tylko na to trzeba czasu.

          I super, ze udało się Wam tak zaangażować Symisia smile
          • tolka11 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 20:23
            Po pierwsze: Gratuluję!!!!
            Po drugie masz konflikt grup głównych, który jest o niebo mniej groźny od konfliktu w czynnikach Rh.
            Po trzecie większośc kobiet nie ma konfliktu tylko niezgodność, o konflikcie mówimy wtedy, gdy matka wytwarza przeciwciała niszczące krew dziecka, a w późniejszej ciąży samo dziecko.
            Po czwarte: moje trzecie dziecko (a drugi wczesniak) jest z konfliktu serologicznego w grupach Rh, przeciwciał była ogromna ilość, dlatego ciąże kończono w 33/34, bo dziecko wygladało na obrazie USG bardzo źle. Billirubina dochodziła nam do 30 jednostek, a więc była o niebo powyzej granicy krytycznej - szpital monitorował moją ciążę dłuuuugo (leżałam na patologii od momentu, gdy przeciwciała wzrosły do 1:64, a rodziłam przy 1:256) i przygotował dla dziecka rózne rozwiązania w zależności od stanu przy urodzeniu. Mała była naswietlnana bez przerwy przez pierwsze 6 dób (miała także wadę serca), anemia trwała 6 tygodni, bo tyle potrzeba, aby przeciwciała zniknęły z krwi dziecka. po 6 tygodniach wartosci krwi przestały spadać, po pół roku były w normie. Transfuzji nie było.
            Z jedzeniem oczywiście były problemy, bo zanemizowane dziecko jest ospałe i je niechetnie.
            Po pół roku problemy znikneły, po roku serce było zdrowe. Młoda w grudniu skończy 6 lat i jest okazem zdrowia (25 kg i 130 cm) we wszelkich aspektach.
            Wiem jakie to nerwy (mój średniak przecież jest z 22 tc i nie wyszedł z wczesniactwa obronną ręką), ale wszystko może się skończyć dobrze. Tyle, że znów trzeba zamiast cieszyć się macierzyństwem, latac po lekarzach.
            No, ale to minie, mam nadzieję jak najszybciej.
            • tolka11 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 20:24
              literówka: mój średniak jest z 28 tc. Sorry.
              • ewelajnawrocek Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 21:18
                Dzieki Tolka i innym, wiedzialam ze na tym forum zawsze dostanę wsparcie..
                boję się, ze nie opanujemy tej anemii, zóltaczki, niejedzenia, ospałości..mały spi non stop, nie budzi się na jedzenie, posśie chwilkę i zasypia..a dla mnie wraca cały ten koszmar..martwię się też o to EKG serca, na szczescie echo serca wyszło dobrze, nie ma wady. Gdyby nie ten pieprzony konflikt, to mialabym zdrowe dziecko, a tak mam stresa, na szczescie ponoc do 3 mcy przeciwciała powinny ustapić. Jak nie urok to sraczka, jak mówi porzekadło..na szccescie mój starszak od kilku mcy non stop domaga sie jedzenia, wiec jeden problem mam z głowy smile
                • mama-cudownego-misia Re: Mój drugi wcześniak Leoś 04.08.12, 22:10
                  > boję się, ze nie opanujemy tej anemii, zóltaczki, niejedzenia, ospałości
                  Kotek, opanujecie, to z czasem znika. Wiem, ze ciężko, ze jesteś przerażona, ale jak dla mnie to i tak dałaś super radę - popatrz, jakie miałaś problemy w ciąży, jak Cię straszyli wadą genetyczną, do tego cukrzyca, skurcze, małowodzie... A prawie prawie donosiłaś, z piękną wagą i punktacją, i właściwie dziecię ma "tylko" żółtaczkę i anemię. To samo minie. Zobaczysz.
                  • kiri77 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 05.08.12, 07:54
                    popierwsze gratuluje z calego serca. Moj donoszony tez mial dosc silna zoltaczke i tez spal ale jak odeszla troszke zoltaczka to tak zglodnial ze mi w 2 mc 3 kg przytyl takze glowa do gory ogarniesz wszytko. Dla mnie na pocczatku byl szok jak tu dwojke ogranac a jeszcze tylek bolal okropnie ale wszytko sie da przejscsmile
                    • ewelajnawrocek Re: Mój drugi wcześniak Leoś 05.08.12, 09:55
                      Ja mialam cięcie drugie i strasznie mnie bolą jelita ;/ a apetyt to ja mam po diecie cukrzycowej że hejsmile
    • helka.pentelka Re: Mój drugi wcześniak Leoś 05.08.12, 11:13
      Gratulacjesmile
      A na aktualne problemy popatrz tak - to wszystko minie z czasemsmile
      I tak macie wiele szczęścia, że prognozy ciążowe się nie sprawdziły.

      Przesyłam uściski i wyrazy wsparcia na czas poligonu połogowego z dwójka dzieciwink
      • tartulina Re: Mój drugi wcześniak Leoś 06.08.12, 08:20
        Ewelka, przede wszystkim ogromne gratulacje i buziaki dla Leośka!Duży facet z niego!Brat mojego męża z bratową mają konflikt grup głównych i 16 letniego syna- na początku straszyli ich różniastymi konsekwencjami do tego stopnia,ze nie zdecydowali się na kolejne powiększenie rodziny. A chłopak jak dąb -wysoki, przystojny, do tej pory świadectwa z czerwonym paskiem, olimpijczyk...Taki będzie Twój Leośsmile
    • ilovetwins Re: Mój drugi wcześniak Leoś 06.08.12, 12:17
      kochana gratuluję ci prawie-nie-wczesniaka, swietnie donosiłas.
      u jednej z moich coreczek zoltacka i wysoka bilirubina utrzymywala sie 2 tygodnie od porodu, bylismy w szpitalu, codzienne naswietlania, bardzo slabo jadla i ciagle spała.
      pozniej wszystko sie unormowalo.
      u drugiej mielismy 3 transfuzje z powodu anemii, tez bardzo sie tego balam, ale potem tez wszystko sie unromowalo, bralismy zelazo, kwas foliowy i wit b6.
      zycze ci szybkiego dojscia do siebie i duuuuzo spokoju i zasluzonej radosci z macierzynstwa.
      • megg244 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 07.08.12, 11:27
        Gratuluję synka smile i cieszę się, że nie potwierdziły się "diagnozy ciążowe"
        Pamiętaj, że za jakiś niedługi czas to co teraz wydaje się straszne będzie już tylko wspomnieniem i będzie z górkismile
        Moja Lenka też miała żółtaczkę byliśmy w szpitalu tydzień,cały czas spała nie można było jej dobudzić,nie chciala jeść,jakbym nie pilnowała pory jedzenia to miałam wrażenie,że wogóle nie domagała by się mleka. Taraz ma 4 miesiące i domaga się jedzenia z zegarkiem w ręku co 3 godz. choć nadal jest chudzielcem
        • kratka5 u nas było bilirubina 20,1 07.08.12, 15:20
          Dziecko było pomaranczowe i sikalo na pomaranczowo. zbadano te bilirubine w 5 dobie(Ale to bylo 16 lat temu). Wazna jest jeszcze jej wartosc po rozbiciu na wolna i zwiazana.ktoras z nich jest tą gorszą. Syn urodfzony z waga 3 kilo w 37 tyg. robili nam jakies badania podejrzewajac konflikt w grupach glownych wlasnie ale nie wyszlo doslownie nic.okaz zdrowia a bilir.masakryczna. Leczenie polegalo na : przez noc ciagle naswietlanie i kroplowki + antybiotyk + luminal (spisuje z ksiazeczki) jakies i jezeli do rana nie spadnie to transfuzja.
          do rana spadlo do 11! i wypuscili nas do domu!za dwa dni kontroloa 7,5. Antybiotyk dawali tydzien ale juz w domu. i w zasadzie koniec leczenia-juz nawet nie powtarzalam wynikow-w wieku 10 miesiecy przy okazji rota badali w szpitali i bylo 0,6.
          W trakcie zoltaczki dziecko spalo non stop nie budzilo sie na jedzenie ja ryczalam (balam sie ze 20 bilirubiny to juz po dziecku-podobno powyzej 20 juz sa nieodwracalne zmiany)Stan spiacosci trwal ze 3 tyg skora zolta jakies 2 miesiace.jedzenie tez nie pojawilo sie od razu powoli powoli jadl wiecej-nigdy sam nie budzil sie na nie,nawet jak juz bylo ok z zoltaczka to sama musialam budzic.
          Dzis to normalny 16 latek-chodzil na roczek mowil na 2 latka nocnik 2,5smile Z zaburzen to ma stwierdzone ADHD ale nie mocno nasilone(no ale do tego nie potrzeba zoltaczki)smile
          Takze wszystko jest ok-13 bilirubinka jest ok. Moja corka miala 12 i kompletnie sie nie przejelam-wypuscili ja ze szpitala na 10 dobe-nawet nie kazali kontrolowac bo juz powoli spadala.
          Wszystko ladnie spadnie i sladu nie bedziesmile
          Serduszko tez pewnie sie okaze ze jest ok.
          Pozdrawiam
          • ewelajnawrocek dzieki za pocieszenie 07.08.12, 15:40
            Byłam dzis u pediatry i w piatek powtarzamy badania, morfo i bilir. U nas juz po naswietlaninach rosło do 14tu, wyszlismy przy 10,5 przy czym neutolożka w szpitalu sie nie zgadzała na wyjscie, a profesorka nas wypisała..zobaczymy tez czy działa żelazo..mały jest głownie zolty na twarzy i białakch oczu, na reszcie trochę tez ale inaczej, jakby mega blady z zoltym odcieniem..tak wiec w piatek bede wiedziala na czym stoję, stres na maksa. Mały tez sie nie budzi na jedzenie, albo bardzo rzadko jak juz bardzo długo nie je, a jak juz mu daję, na spiocha czy zywca, to pociumka chwilke i spi, wiec ślęczę nad nim po 40 min..babka zalecila mleko dla wczesniaków..trzymajcie kciuki zebym w pt nie wrocila do szpitala..dziś bylam w szpitalu w sprawie szczepien i trafilam przypadkiem na Erkę, znow wrocily wspomnienia i zapach spirytusu, normalnie łzy staneły w oczach..matko wczesniakow to istne wariatkismile
            co do serduszka to sie mega boje, pediatra troszke dzis wytlumaczyla o co chodzi z tym ekg, o jakies przewodzenie, jonizacje itp..leczenie ponoc zalezy od rozwoju dziecka..zobaczymy co wyjdzie, kontrola za 3 tyg.
    • kratka5 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 08.08.12, 00:00
      Zobaczysz ze bedzie dobrze.Spadnie mu ta bilirubina i serce tez zaskoczy-nam tez robili jakies jonogramy pamietam.
      Jak moj z 20 wyszedl z tego to Twoj tez wyjdziesmile
      Jestes pod kontrola lekarza,bedzie dobrze.
      • kol196 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 08.08.12, 00:25
        hej! będzie dobrze, potrzeba tylko trochę czasusmile mocno trzymamy za Was kciuki!!!!!!!!!
        • ewelajnawrocek Re: Mój drugi wcześniak Leoś 08.08.12, 07:54
          mam nadzieje, bo wydaje sie dzis ze jest bardziej zolty..do tego ma mega zaparcia, całą noc beczał na kupe, w koncu jak zrobil to 4 z rzędu
          • kratka5 Re: Mój drugi wcześniak Leoś 08.08.12, 22:16
            jak cie martwi to kontroluj bilirubine i wszystko bedzie jasne.czy zolknie czy tylko ci sie wydajesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja