little.d
06.08.12, 10:14
Witam, jestem mama 3,5 miesiecznego Michalka, ktory urodzil sie w 31 tc. wazyl 1650 g, dostal 9 pkt Apgar. Kilka dni po porodzie przeszedl ciezka sepse (candida albicans we krwi) i po miesiacu wrocilismy zdrowi do domu.
Po kilku dni dostal wezwladu wiodkiego lewej raczki, wyladowalismy w Centrum Zdrowia Matki Polki na oddziale intensywnej opieki noworodka i wad wrodzonych. CRP wyszlo minimalnie podwyzszone, raczka sama z siebie po dwoch dniach wrocila do normy, punkcje ledzwiowe jalowe. jednak z racji podwyzszone crp dostal wankomycyne. po dwoch tygodniach wrocilismy do domu.
za kolejne dwa tygodnie maluch mial szczepienia - w nozki przeciw pneumokokom i infanrix ipv+hip do tego w raczke kolejna dawka zoltaczki.
po kilku dniach przestal machac prawa nozka, byla caly czas podkurczona, kopal tylko lewa.
Wyladowalismy ponownie w Matce Polce tym razem na oddziale neurologii.
Jednak wybor oddzialu byl dosc przypadkowy, poniewaz ortpeda nie widzial problemu w swojej specjalnosci, a neurolog byl ostatnia osoba ktora go ogladala, wiec msieli przyjac go na oddzial.
Badania krwi sa w normie, leukocyty ok, crp w normie.
USG nozek robilo wielu specjalistow, m.in. dr Bik - nikt nic nie widzi. Na RTG tez zero nieprawidloosci. neurologicznie odruchy glebokie w normie.
Dzis pobrano ponownie krew do badania plus poszukuja chlamydii.
Czeka nas tez pobranie plynu rdzeniowo-mozgowego.
Poszukuje zaufanego dobrego neurologa dzieciecego, ktory bylby w stanie nam pomoc zdiagnozowac dziecko. Mam dosc lezenia w szpitalu i szukania po omacku, gdzie nc nie sie nie dzieje, a dziecko cierpi tylko na badaniach, ktore ciagle wychodza w normie.
Jestesmy z Lodzi, dlatego najchetniej najpierw skonsultoalabym sie z kims z regionu, jesli polecacie kogos z innych miast - prosze o namiar, bede szukac w calym kraju byle tylko pomoc synkowi.