wstrzymywanie kupy

28.08.12, 08:27
Wiem, że ten wątek już tu był, ale może od tego czasu jakieś nowe doświadczenia lub sposoby na zachęcenie 3-latka do robienia kupy.
Szymon ma 3 lata (27tc, 1040g), od listopada tamtego roku nie umiem się uporać ze wstrzymywaniem kupy. Już nie wiem od czego się to zaczęło. Myślę, że w październiku miał jakieś chwilowe zaparcie, bo mówił, że boli. Nie zmieniło się nic w naszym życiu, bo do przedszkola poszedł dopiero od stycznia. Nie zauważyłam, żeby przy zabawie z innymi dziećmi mówił "moje, moje" (a przynajmniej bardzo rzadko). Raz jest lepiej (i wtedy mam wielką nadzieję, że to już koniec), innym razem znowu to samo.
Siada na nocniku i na sedesie, ale jest to siedzenie dla siedzenia, nie chce nawet pocisnąć. Tłumaczenia, obiecywanie nagrody, pokazywanie, że wszyscy robią kupę - narazie to nie działa. Dietę oczywiście pilnuję, ale na szczęście mam dziecko, które dosłownie wszystko je, więc nie mam z tym problemów. Rano przeważnie jest owsianka. Jogurtów od groma (uwielbia). Je kiszone ogórki, kapustę kiszoną i ogólnie staram się tego wszystkiego pilnować( suszone owoce - co bardzo lubi). Oczywiście dam mu coś słodkiego, ale kontroluję to jak gestapo (wszyscy się ze mnie śmieją) - choć babcie nie za bardzo współpracują (wrrrr). Nie jada żadnych chipsów, chrupków i innych zapytaczy. Laktuloza była - nic nie pomagała. Byliśmy 8 dni w szpitalu, przez 14 dni miał końskie antybiotyki - i nawet wtedy nie było biegunki, ani częstszej kupy uncertain Kupę robi, ale do majtek i wtedy robi to na "raty", a jak uda mi się go namówić, że będę go trzymała i przytulała to na trawę (ze 3 razy może tak zrobił), sporadycznie uda mi się go złapać, jak go mocno przyciśnie to na nocnik, a tak jak widzę, że coś sie dzieje zakładam pieluchę, żeby go dodatkowo nie stresować. Przy robieniu ma tak mocno zaciśnięte pośladki, że nie ma cudów, żeby co większego wyszło. Robi średnio co 5 dni, najdłużej było co 7, jak zrobi co 3 to jestem najszczęśliwsza na świecie.
Jest bardzo wrażliwym dzieckiem - nie można mu czegoś powiedzieć, takiego, że może poczuć się, że coś źle zrobił a chciał dobrze, że nie spełnił oczekiwań (może to przeze mnie, że jest synusiem mamusi, chociaż już i tak się bardzo pilnuję smile )
Z sikaniem nie ma problemu i dosyć szybko wyszłam z pieluch, nie ma nawet w nocy pieluchy.
Pomóżcie coś drogie mamy. Czy został mi tylko psycholog? Acha, byłam u neurologa i pani doktor powiedziała, że bardzo dużo dzieci tak ma, które miały/mają wzmocnione napięcie mięśniowe - ściskają zwieracze przez co kupa nie może wyjść, a mięśnie odbytu są rozluźnione przez co mieści się tam kupy hohoho. Mam go nie stresować i nie gadać o tej kupie. ma być laktuloza i dieta - ale to tylko do pomocy. Bo problem nie tkwi w zaparaciach, czyli diecie, ale właśnie z tymi mięśniami. Twierdzi, że sam do tego dojdzie, że mam mu dać czas.... od wizyty mija już 4 mce... mówiła coś o roku... nie mam już czasem siły, szczególnie że jestem z tym wszystkim sama
napiszcie coś proszę
    • helka.pentelka Re: wstrzymywanie kupy 28.08.12, 08:44
      Idźcie do dobrego gastrologa i zróbcie diagnostykę. To z reguły 3 dni w szpitalu. Może być jakiś problem wewnętrzny, a to się leczy.
      Przy takich zaparciach zalecano nam lewatywy, żeby odblokować jelita.
      Mieliśmy taki sam problem około 7 miesięcy, przyczyną był stres. Odcięliśmy źródło stresu i już jest dobrze.
      • pannatunia Re: wstrzymywanie kupy 28.08.12, 14:56
        jakbym czytała o moim Juniorze! Ale u nas żaden z 3 pediatrów i gastrolog nie stwierdzili zaparć, ani też, że może to mieć związek z napięciem mięśniowym, które Miki miał w rączkach i nóżkach - wyrehabilitowane. dziś ma 4 lata, kupa 1-2 razy w tygodniu. Wywalczona siłą na kibelek. Mamy czekać...
        • kiri77 Re: wstrzymywanie kupy 28.08.12, 19:05
          U nas bylo podobnie odkad zaczal zalatwiac sie na nocnik prpblem byl z kupa a wygladalo to tak: chcial kupe wtedy wpadal w jakas panike biegal po pokoju w jakims poplochu jak taka mucha gdy mowilismy zeby usial na nocik i zrobil kupe to byla panika i wypieranie ze mu sie nie chce. A pozniej ta kupe znajdowalam na dywanie, deskach ogolnie na podlodze robil tylko na stojaco. prosilam balagalam i nic nie pomagalo. W koncu gdy juz chcialam isc z tym do lekarza maly zrobil kupke do nocnika i od tej pory jakos lapiemy kupe w nocnik czasami jeszcze zdarza sie latanie po domu w poplochu ale gezecznie siada na nocnik chociaz kupe robi na raty caly dzien. No i jak w pieluche byla kupa codziennie tak teraz raz na 3 dni. I czekamy az dojrzeje i do tego.
          • miloscmamy Re: wstrzymywanie kupy 28.08.12, 22:21
            Szymon robi też na stojąco, dzisiaj właśnie był "dzień kupy" (ostatnia w poprzedni czwartek). Nie robi wielkiej paniki w sensie szamotania się czy biegania, ale stanie choćby na środku drogi i powie: ja cisnę. Tylko, że przez to, że stoi i zaciska te pośladki - to albo zostanie to wstrzymane, ale wyjdzie tylko "pobrudzenie". No i dziś znowu to samo, jedynie co wymusiłam to, że powiedział, że nie lubi kupy i go boli??? Tylko, że po zrobieniu kupy jak pytam czy bolało mówi, że nie i nie ma żadnych zaczerwień odbytu. Dziś zakończyło się na lewatywie - po której kupa bez żadnych problemów i stwierdzenie nic nie bolało. Kupa oczywiście w normalnej konsystencji (nie twarda).
            Jak już zrobi kupę to czuję się tak jakbym ja ją zrobiłam.
            To mnie stresuje bardzo, bo nie chcę, żeby coś mu złego się stało w związku z tym. Nie wiem czy na coś muszę uważać? Poradźcie, bo nie chce mu krzywdy zrobić - unikam jak ognia czopków i lewatywy, ale je normalnie, więc po 5 dniach to wychodzi kupa jak chałupa, więc już nie chcę czekać dłużej. Acha, nigdy nawet jak 7 dni nie robił kupy nie mówił, że go coś boli, nie był apatyczny itp. czasami zauważyłam, że miał mniejszy apetyt.
            Mówicie, że uzbroić się w cierpliwość...?
            • aaalicja2 Re: wstrzymywanie kupy 28.08.12, 22:36
              polecam forum zdrowybrzuszek.pl tu znajdziesz mamy od "kupkowych spraw". smile
    • emi19999 Re: wstrzymywanie kupy 10.09.12, 10:01
      witam mam podobny problem jak pani tylko mój synek ma 7 lat a kłopot już mamy 3 lata .robi kupe w majtki .byliśmy już u gastrologa dziecięcego ale nic z tego jest zdrowy .psycholog już też za nami ale nic nie stwierdza a kłopot dalej jest .no i psychiatra jest też za nami .gastrolog zapisał nam forlax na przeczyszczenie super pomógł ale bierze go co dziennie już pół roku czasami się jeszcze u się zdarza ale już nie ta często u nas był kłopot z toaletą w szkole ponieważ syn nie zrobi kupy na inną toalety niż w domu i przez trzymane stolca zrobiły się nam zaparcia no i zwieracze nie panowały nad tym po długim czasie.wakacje mineły nam spokojnie zobaczymy teraz kiedy poszedł do szkoły.....
    • helka.pentelka Re: wstrzymywanie kupy 12.09.12, 11:32
      Wiem, że to drastyczna metoda, ale nam chirurg polecał po prostu 2x na tydzień lewatywę z wody soli i płynnej parafiny. też mam dziecko bez wady gastrologicznej, a problemy były długo.
      Okazało się, że na Młodego działa to tak dobrze, że w ciągu 5 miesięcy zrobiliśmy dopiero 2x. ZA każdym razem, gdy wstrzymywał bardzo długo i ewentualnie robił małe bobki.
      U nas pomaga od razu, jż na 2-gi dzień jest normalnie.
      • mamaduo Re: wstrzymywanie kupy 12.09.12, 18:42
        u mojego synka na zaparcia pomogla lactulosa i dicoman junior - lactulosa na czczo, dicoman dwie kapsulki wieczorem. Kupa jest co dwa dni - czasami nawet codziennie.
        Nigdy nie bylo presji na robienie kupy, nie wiem co jest przyczyna - bylismy na diagnostyce w szpitalu i badania w normie - oprocz lekkiej alergii pokarmowej na razie z testow skornych, czekam jeszcze na wynik panelu z krwi.
    • kingall Re: wstrzymywanie kupy 03.11.12, 21:41
      A u nas bardziej niż leki od lekarza pomogła activia(na początku nawet dwie dziennie) i colon c dodany do płynnych rzeczy. Tylko dziecko musi dużo pić, żeby ten colon nie zapchał.
      I uwaga odnośnie śliwek suszonych - od nich dziecku bardziej napiera ale kupa łatwiej nie wychodzi i ból jest większy....
      A i polecam książeczkę Nocnik nad nocnikami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja