ewelajnawrocek
05.09.12, 09:19
Dziewczyny, wymiękam..mamy z młodym mega problem, który się już zaczął w szpitalu i jest coraz gorzej. A mianowicie strasznie się rzuca podczas karmienia, żeby zrobic kupkę lub wycisnąć bąki, do końca nie wiem kiedy co próbuje robić. Czasem już od początku karmienia, czasem w połowie, czasem pod koniec..to, co wyprawia jest nie do opisania..trzyma smoczek w buzi, choc ostatnio juz wypluwa, i normalnie ciśnie jak zawodnik sumo, wygląda jakby miał pęknąć od tego, szarpie się, odpycha, jest bprdowy jak burak, na chwile się uspokoi, i dalej to samo, czasem zrobi przy tym kupe, czasem bąki tylko. Dodam tylko, ze kupe robi 1 dziennie i napina się na nią przez cały dzień. Dosłownie non stop się pręży, żeby wlasnie te baki robic lub kupke. Kupa jest w polowie luźna zolta, w polowie zielona zbita. Nie wiem czy to od zelaza, bierze 1x1ml i 1x1,5 ml plus witaminy. Na poczatrku dawalam Enfamil, potem zmienilam na Hippa, teraz Hipp Comfort, nie widze efektów. Daje tez bobotic na wzdecia do mleka i herb. koperkwa, to po tym troszkę pryka, ale to z bólem, zarzuca nózkami, napina i tak w kólko. Ale jednak najgorzej przy karmieniu, bo sie zachłystuje, nie dojada..wygląda jakby bez ssania nie umial robic kupy. Nie wiem juz co robic, bo przyczyn moze byc wiele. Na razie wykluczam refluks, w prawdzie ulewa, ale to od tego zarzucania nogami. Na typowe kolki to nie wyglada bo to nie sa ataki bolu, tylko non stop napinanie, ale może..
łudze sie ze od zelaza..poradzcie cos..
aha, probowalam rozne smoczki, bez roznicy..