Dodaj do ulubionych

Druga ciąża po gestozie

19.09.12, 14:47
Cześć dziewczyny,

jestem w 23 tyg ciąży. Jest to moja druga ciąża, wcześniejszą ukończono w 26/27 tyg przez cc i tym samym przyszła na świat Oleńka (750 g, 34 cm).
Aktualnie już po 20 tyg zaczynam mieć problemy z wysokim ciśnieniem, byłam już raz w szpitalu, przepisali mi Dopegyt ale nadal mam wahania ciśnienia. Od 14 tyg zaczęłam brać Acard 75, później zamieniono Acard na Aspirin Protect 100. Od 3 tyg biorę również Clexane.
Strasznie się boję,że historia się jednak powtórzy. Mierzę ciśnienie 3 razy na dobę, kontroluję wagę, ograniczyłam sól. Jak widzę ciśnieniomierz to mnie już odrzuca.
Napiszcie proszę jak przebiegała wasza druga ciąża po gestozie.
Ja już chyba łapię doła.
Karolina
Obserwuj wątek
    • polaa27 Re: Druga ciąża po gestozie 19.09.12, 18:24
      A z jakiej przyczyny było cc i gestoza w pierwszej ciązy? Masz trombofilię, zespół antyfosfolipidowy? Nadciśnienie poza ciążą? Czy nie wykryli co było przyczyną?

      Acard i clexane trzeba brać od samego zapłodnienia lub testu ciążowego inaczej to mija się z celem. W 20 tc. to masz już ukształtowane łożysko i żyły pępowinowe, więc heparyna nie za bardzo tu pomoże.

      Gestoza lubi się powtarzać zwłaszcza przy chorobach wspomnianych wyżej. Ale jeśli jesteś zdrowa to masz szanse na zdrową, normalną ciąże. I tego ci życzęsmile

      • gag-nes Re: Druga ciąża po gestozie 19.09.12, 18:36
        Ja przyjmuję Clexane od 22 tygodnia, kiedy to przepływy w tętnicach macicznych uległy pogorszeniu (w lewej tętnicy były na granicy normy). W 28 tygodniu były dobre, a mała miała prawidłową wagę... Także nie zgadzam się z twierdzeniem, że Clexane pomaga tylko przy kłuciu się od początku ciąży. Poza tym myślę, że lekarze mają wystarczającą wiedzę i nie przepisywaliby czegoś, czego podawanie mijałoby się z celem.
      • mama-cudownego-misia Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 08:28
        > Acard i clexane trzeba brać od samego zapłodnienia lub testu ciążowego inaczej
        > to mija się z celem. W 20 tc. to masz już ukształtowane łożysko i żyły pępowino
        > we, więc heparyna nie za bardzo tu pomoże.
        Pola, to nie jest tak, ze się mija z celem, przecież te wszystkie przeciwzakrzepowe się nie tylko na jedno stosuje... Ja też brałam od 12 t.c. i ginekolog tłumaczył, że krew stawia mniejszy opór przy przepompowywaniu i trochę się krążenie jednak poprawia.
    • ewik74 Re: Druga ciąża po gestozie 19.09.12, 20:12
      W 1 ciązy miałam pełnoobjawową gestozę, postępującą błyskawicznie; na szczęście dopiero na 1,5 miesiąca przed terminem i "wytrzymałam " z nią miesiąc (dłużej sie już nie dało).
      Z moim 2 dzieckiem gestozy już nie miałam. Wcześniactwo spowodowały inne czynniki.
      Dopiero tutaj na forum dowiedziałam się, że gestoza może być i w kolejnej ciąży bo mnie lekarka powiedziała, że przy następnej ciąży już się gestoza nie zdarza uncertain
      • est-ii Re: Druga ciąża po gestozie 19.09.12, 20:53
        Gestoza to straszne dziadostwo, któremu niestety nie bardzo można zaradzić.Chciałabym ci napisać coś pozytywnego ale obawiam się że jak już walczysz z ciśnieniem to historia może się powtórzyć i to szybciej.Nie chciałabym cie nastraszyć ani zdenerwować bo wiem jak bardzo już musisz się bać.Ja też urodziłam synka z powodu nadciśnienia indukowanego ciążą w 27 tygodniu.
        Na pocieszenie gestoza częściej występuje w pierwszej ciąży niż w kolejnych.Odnośnie mierzenia ciśnienia może spróbuj mierzyć ręcznym aparatem na pompkę, łatwo można się tego nauczyć.Ja mniej się denerwowałam tak mierząc a na elektroniczny to mam awersję do tej pory.Kiedy będziesz teraz u lekarza? I parę słów o córeczce napisz jak się rozwija?
        My wszystkie będziemy tu mocno kciuki trzymać abyś wytrzymała jak najdłużej się da.
        • polaa27 Re: Druga ciąża po gestozie 19.09.12, 22:10
          Gag-nes dlatego pytałam się czy założycielka wątku na coś choruje. Bo heparynę podaje się w innych chorobach, np. związanych z krzepliwością krwi, etc. Przy klasycznych złych przepływach i hypotrofii w tym tygodniu ciąży clexane nie pomoże. Gdyby pomagał to moje dziecko nie urodziłoby się w 30tc z wagą 630 gram i pewnie wiele innych hypotrofików wczesniaków też by sobie podrosło do tych 3 kg na clexanie od połowy ciąży, a tak niestety nie jest.
          • golebika Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 09:18
            Nie mam żadnej stwierdzonej choroby, zespół antyfosfolipidowy został u mnie wykluczony jeszcze przed ciążą. W poprzedniej ciąży odmawiały posłuszeństwa nerki, ale ja nigdy nie chorowałam na nerki a moja gin twierdzi że słaba wydolność jest efektem zatrucia ciążowego.
            Od początku ciąży jestem pod opieką ginekologa. Nie wiem co mogłam jeszcze zrobić.
            No cóż polaa27 Twoje słowa otuchy nie dodają, miejmy nadzieję że nawet jeśli choroba powtórzy się wytrwam dłużej.
            Jeżeli chodzi o moją pierwszą córcię, to ominęły nas większe problemy związane z wcześniactwem. Jedyne co, to Oleńka jest drobna, nie chce za bardzo próbować nowych rzeczy do jedzenia, więc nie jestem pewna czy nie będziemy musiały skorzystać z zajęć SI.
            Bardzo chciałabym donosić drugą ciążę.
            Mam nadzieję że jeszcze uda się wyprowadzić sytuację. Proszę o modlitwę za mnie i moją córeczkę - bo to jest dziewczynka.
            Karolina
            • ewa-mamazosi Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 11:07
              Cześć ja w pierwszej ciąży miałam zatrucie ciążowe, córeczkę urodziłam w 32 tc. Obecnie mała mia prawie 22 miesiące urodzeniowe( mamy obustronny niedosłuch 50 db i wadę wzroku; ostatnio jakieś mega "kwiatki " wyszły w wyniku rezonansu ale się na razie tym nie przejmuję). Bardzo szybko zaszłam w drugą ciążę. Oczywiście strach był ogromny, że się powtórzy historia z pierwszej ciąży. Ale ja głęboko wierzyłam, że tym razem się uda. I się udało. Syna urodziłam w końcówce 38 tygodnia. Codziennie 4 razy mierzyłam ciśnienie. Mało tego do 7 miesiąca biegałam z córką na rehabilitację i do innych lekarzy. A jak już bardzo mi przeszkadzał brzuch to odpuściłam. Ciśnienie miałam przez całą ciążę w normie. Dwa dni przed porodem położna powiedziała mi że jestem tylko opakowaniem dla dziecka i wtedy tak mi ciśnienie wzrosło, że przez 2 dni brałam dopegyt. Od 35 t brałam nospę. Wstałam do dziecka w nocy i wyjęłam małą z łóżeczka i wtedy odeszły mi wody i pojechałam do szpitala. Mały urodził się duży zdrowy 3400, 56 cm, 9 pkt( w porównaniu do córci to kolos - Zosia 1220, 42 cm, 0/2/4/5). Obecnie Wojtuś ma prawie 8 miesięcy, od 2 dni raczkuje.
              Trzymam kciuki za Ciebie i córeczkę, musisz uwierzyć, że tym razem się uda.
              Pozdrawiam ewa
              • polaa27 Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 17:10
                Wiesz ja jestem skrajnym przypadkiem i znam jeszcze tylko kilka osób, którym hypotrofia zaczęła się w tak wczesnym tc. Przeważnie jednak przepływy pogarszają się później i dziecko rodzi się w późniejszym tygodniu ciąży, nie tak skrajnie jak u mnie. Poza tym gestoza lubi się powtarzać, ale przecież nie musi, tym bardziej, że masz wykluczone choroby związane z krzepliwością.

                Mnie jeszcze na patologii lekarze mówili i potem po badaniach, które też wykluczyły jakiekolwiek choroby, że następna ciąża od momentu starań na acardzie, od testu ciążowego na clexanie.
          • gag-nes Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 17:51
            Być może... U mnie (w obecnej ciąży) w momencie stwierdzenia pogorszenia przepływów dziecko miało jeszcze prawidłową wagę, więc może dlatego Clexane zadziałało. Ale w sumie autorka nie podaje wagi dziecka... Może rośnie jak na razie prawidłowo.
            Przy moim pierwszym dziecku pogorszenie przepływów stwierdzono w tym samym tygodniu, ale synek był już wtedy mniejszy niż powinien. Wtedy lekarze zahamowanie wzrostu łączyli z CMV, więc żadnego leczenia nie wprowadzali... Teraz mogę tylko gdybać czy by pomogło.
            • est-ii Re: Druga ciąża po gestozie 20.09.12, 20:48
              Ja przed ciążą też robiłam wszystkie badania,długo się staraliśmy o dziecko i wszystkie wyniki były dobre.Byłam u dwóch lekarzy jednego nowego i swojego sprawdzonego bardzo dobrego.Obaj odradzają mi kolejną ciąże i nie dają gwarancji że sytuacja się nie powtórzy a ten nowy to już straszył że mogę urodzić jeszcze wcześniej i chciał mi spirale zakładać..To jest tak jak loteria będzie albo nie.U mnie w momencie stwierdzenia złych przepływów waga też była jeszcze dobra i ciśnienie też książkowe a w przeciągu dwóch tyg wszystko się posypało błyskawicznie.
              Karolina odzywaj się i informuj co u was.Twoja córka tak jak mój Jaś też drobina i chudzinasmile
    • golebika Re: Druga ciąża po gestozie 23.10.12, 13:10
      Właśnie wróciłam ze szpitala, po najtrudniejszych 3 tygodniach mojego dotychczasowego życia. Pomimo stosowania się do wszystkich zaleceń lekarzy, dwóch tygodni na patologii ciąży, dopadła mnie jeszcze gorsza gestoza niż w poprzedniej ciąży. Cala opuchlizna skumulowała się w brzuchu i na twarzy, do tego stopnia że myślałam że pęknę. Urodziłam w 26 tyg synka Adasia. Niestety Adaś ważył jedynie 450 g i żył jeden dzień.
      Ja wylądowałam jeszcze raz na stole operacyjnym, ponieważ musiałam mieć szybko cesarkę, a cały czas brałam leki rozrzedzające krew. Po cesarce zaczęła mi się zbierać krew w brzuchu i konieczna była re-operacja. Ledwo zjechałam ze stołu i otrzymałam informację że synek nie żyje. Ze względu na to,że gestoza wystąpiła po raz drugi każda kolejna ciąża może być gorsza i zagraża mojemu życiu, a zatem i odbiera szansę na życie dziecku. Jestem załamana.
      Na pocieszenie dla wszystkich dziewczyn, które tak jak ja chcą próbować jeszcze raz,
      podobno przypadków tak ostrych gestoz jak u mnie jest niewiele. Przepraszam, jeżeli komuś odbieram nadzieję, nie taki jest mój cel. Chciałam tylko podzielić się smutkiem, bo walczyłam ze wszystkich sił, ale sie nie udało.
      Karolina
            • mmr09 Re: Druga ciąża po gestozie 23.10.12, 22:03
              Przykro mi sad
              Szczerze mówiąc to załamałas mnie sad(((((
              A mozesz mi powiedziec czy po pierwszej ciązy zostalo Ci nadcisnienie? Przepraszam,z e o to pytam, wiem, ze musisz byc w ciezkim stanie, gdybys jednbak dała rade mi odpowiedziec to bede wdzieczna. z gory dziekuje.
              • polaa27 Re: Druga ciąża po gestozie 23.10.12, 22:43
                Przykro mi z powodu Twojego synkasad

                Dziewczyny, które w pierwszej ciązy miały gestozę, hypotrofię, kłopoty z łożyskiem i przepływami - macie ogromne szanse (wg lekarzy blisko 90%) na donoszoną drugą ciążę jeśli W PORĘ zaczniecie przyjmować leki. Najlepiej od momentów starań acard, a NAJPÓŻNIEJ OD TESTU CIĄŻOWEGO - heparynę.

                To właśnie w pierwszych tygodniach ciąży kształtuje się kosmówka, łożysko, żyły pępowinowe. Przyjmowanie heparyny w późniejszych tc, zwłaszcza po 15-18 tc, kiedy łożysko jest już uformowane, mija się z celem. Heparyna rozrzedzi krew, ale jeśli żyły i łożysko są żle zbudowane z powodu zaburzeń krzepnięcia krwi to niestety gestoza się powtórzy prawie na pewno.

                Także dziewczyny po pierwszej ciązy z gestozą - macie ogromne szanse na donoszoną drugą ciąże, tylko pamiętajcie o heparynie, ktorą trzeba brać od razu. Znam 4 dziewczyny, które po pierwszej ciąży z ogromną gestozą i hypotrofią, druga ciąże (od poczatku z heparyną) miały donoszoną. Nie traćcie nadziei!
                • ewa-mamazosi Re: Druga ciąża po gestozie 23.10.12, 23:21
                  Ja w pierwszej ciąży miałam gestozę. Po pół roku zaszłam w drugą ciążę( nie planowaliśmy tak szybko drugiego dzidziusia). Nie brałam żadnej heparyny. w 8 tygodniu krwawienie i przez miesiąc duphaston. Od 35 tygodnia brałam nospę bo były lekkie skurcze. Urodziłam pod koniec 38 tygodnia dużego zdrowego synka. Dopegyt zaczęłam brać 2 dni przed porodem (jak położna powiedziała, że jestem tylko opakowaniem dla dziecka, tak się tym wkurzyłam i przejęłam, że ciśnienie skoczyło).
                  MMR- po pierwszej ciąży utrzymywało mi się trochę nadciśnienie i byłam pod kontrola poradni nadciśnieniowej. Przez pierwsze 2 miesiące brałam leki nadciśnieniowe (takie żebym mogła karmić córcię jak dobrze pamiętam to betaloc). Bardzo długo utrzymywało mi się białko w moczu. do zajścia w 2 ciążę, czyli przez pół roku. Nefrolog wysyłała mnie na biopsję nerki, ale okazało się że jestem w ciąży i białko zniknęło.
              • golebika Re: Druga ciąża po gestozie 27.10.12, 14:38
                Cześć,

                wraz z rozwiązaniem pierwszej ciąży ustąpiły wszystkie objawy włącznie z nadciśnieniem w przeciągu 2 tygodni. Jednej rzeczy nie napisałam. Kiedy pytałam dlaczego pomimo leczenia wystąpiła gestoza w tak ostrym wydaniu, zalecono mi zbadanie się w kierunku chorób autoimmunologicznych. Na razie jest jeszcze za wcześnie, bo jestem w okresie połogu, pierwsze badania mogę rozpocząć po upłynięciu 6 tygodni po cesarce. Jeżeli wyjdzie ,że mam coś dodatkowego natychmiast dam ci znać. Nie załamuj się proszę. Po prostu jeżeli planujesz drugą ciążę znajdź naprawdę dobrego lekarza i porób wszystkie niezbędne badania. Słyszałam że w Lublinie są profesorowie zajmujący się gestozą. Życzę powodzenia, nie wiem dlaczego tak stało się ze mną, ale jak napisałam wcześniej takich jak ja jest niewiele, więc walcz o swoje szczęście najmądrzej jak umiesz, bo nikt za ciebie tego nie zrobi.
                Pozdrawiam
                Karolina
      • aga-600 Re: Druga ciąża po gestozie 26.10.12, 23:40
        witam.urodzilam wczesniaka 33tc,waga 1kg, 36dl,1pA.stan krytyczny.mala polozna ochrzcila z wody w dniu urodzenia. koszmar! u mnie wystapil zespol Hellp.cos gorszego i powazniejszego od gestozy.nadcisnienie, uszkodzone lozysko, u dziecka powazna hipotrofia.ciekawe jest to, ze przez cala ciaze lekarz wmawial mi ze ciaza ksiazkowa.leki n anadcisnienie dostalam 2 tygodnie przed cesarka a przez cala ciaze fenoteral, bo pecherzyk na poczatku byl splaszczony a potem dziecko bylo nisko ulozone. ale zadnych podejrzen o gestoze, zalecen itp.moja intuicja uratowala zycie moje i coreczki.gdybym stosowala sie do zalecen lekarz i czekala co bedzie dalej to nie byloby na sna swiecie.strasze! dlatego juz ciazy nie planujemy. nie zaryzykujemy zycia. mam dla kogo zyc
        • kuukasia Re: Druga ciąża po gestozie 25.10.12, 23:35
          Witam,

          Ja mam dwóch chłopców urodzonych w wyniku gestozy w 33 tyg. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale mój pierwszy syn urodził się niespodziewanie 14 lat temu, później bez problemów donosiłam drugiego, a 22 października br urodziałm trzeciego chłopaka, dokładnie w 33 tygodniu.
          Tym razem już wiedziałam o co chodzi i jak tylko zaczęły się skoki ciśnienia wylądowałam w szpitalu. Wytrzymałam dwa tygodnie w takim zatrusiu, że ledwo żyłam, ale chciałam ile się da podtuczyć małego (1800 gr/48 cm.) Dłużej się nie dało. Po cesarce miałam ciśnienie 220/120 i lekarze nie potrafili go zbić przez pół doby.
          Teraz jestem jeszcze w szpitalu, bo ciśnienie na chwilę się unormowało, ale teraz, w trzeciej dobie po, już znów mam 170/100 mimo leków - Amlozek i Betaloc.
          Tylko tyle w tym dobrego, że jestem blisko małego.

          Mnie też lekarze powiedzieli, że gestoza się nie powtarza. A ta jest dla mnie sto razy gorsza niż ta pierwsza. Pierwsza ustąpiła wraz z rozwiązaniem.

          Pozdrawiam,

          KuuKasia
          • golebika Re: Druga ciąża po gestozie 27.10.12, 14:45
            Wracaj szybko do zdrowia, bo masz dla kogosmile
            Ja też muszę się szybko pozbierać bo w domu mam dwuletnią córcię.
            Jeżeli chodzi o przeżyty ból rozumiem w 100%, ja też wytrzymałam 2 tygodnie niestety u mnie gestoza przyszła za wcześnie.
            Pozdrawiam
            Karolina
    • tratteolo Re: Druga ciąża po gestozie 05.12.12, 21:48
      golebika bardzo mi przykro z Twojego powodu i serdecznie Ci współczuję. Mam nadzieję, że masz wsparcie w najbliższych i wspólnie przejdziecie przez ten jakże ciężki czas.

      Z gestozą to jest niestety tak, że w pierwszej ciąży ma się nikłe pojęcie na jej temat, często gubią się nam wyniki badań, nie pamiętamy dokładnie jaki był przebieg gestozy - a to podstawa by rokować co do kolejnej ciąży.
      Ja jestem po bardzo ciężkiej gestozie (+HELLP) i boję się kolejnej ciąży - czas płynie i działa na moją niekorzyść - pierwszy raz rodziłam prawie 10 lat temu, osiągam więc "okres wzrostu ryzyka" jeśli chodzi o przerwę między ciążami. Wiek też dodaje swoje... Ale chcielibyśmy mieć drugie dziecko - analizujemy więc temat.
      Gestozie chcę poświęcić część swojego "zielonego bloga" - adres jest w stopce, zapraszam do czytania i komentowania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka