wszystko o zezie

17.12.12, 14:23
u Kasi wyszedl w badaniu zez skosny, do tego mala wada wzroku i astygmatyzm, no ale przez zeza nie widzi dobrze obustronnie.
Mamy isc na konsultacje w sprawie opercji, ale ja juz sie naczytalam mnostwo o zezach wszelkiego rodzaju (oczywiscie na konsultacje pojde) i chcialabym po prostu posluchac o doswiadczeniach innych mam w leczeniu zeza. Zestresowalam sie glownie tym, ze widzenie obustronne wyrabia sie do 6 roku zycia, wiec mam nie wiele czasu bo mala ma prawie 4 i pol roku.
Do tej pory oczko uciekalo, ale zez okreslany byl "niby zezem" - czyli widzenie obustronne bylo w normie, a teraz w ciagu pol roku jest bardzo duze pogorszenie. Troche tez tego nie rozumiem, ale OK, mnie tez sie jako dziecku wzrok pogorszyl znacznie w krotkim czasie.
    • zuzka7726 Re: wszystko o zezie 17.12.12, 16:02
      Niewiele Ci pomoge. Tez stoimy przed pytaniem operowac czy nie. Lekarze wypowiadaja sie roznie. Sa tacy, ktorzy mowia, ze lepiej nie operowac, zeby czekac i probowac skorygowac to okularkami i zalepianiem oczka. I ze nawet jak raz zoperujemy, to zez i tak moze wrocic. ALe sa tez tacy, ktorzy twierdza, ze okulary i zalepianie obowiazkowo, ale i tak operacje bedzie trzeba zrobic. Na razie jestesmy na liscie oczekujacych do operacji w krakowie, pewnie dostaniemy termin w okolicach wakacji. Ale wcale nie jestesmy pewni co zdecydujemy. Konsultowalismy Mlodego z kilkoma okulistami. Kazdy mowi madrze i wydaje sie ze logicznie. ALe jakos ich opinie w niewielu miejscach sa podobne...
      • mamusianatusi Re: wszystko o zezie 17.12.12, 16:47
        W ogóle mojej kuzynki syn miał operacje zeza za młodu (teraz chłopaczyna nastolatek) i oczy ma jak ta lala,z kolei szwagierka moja miała zeza operowanego ale póxno bo w wieku 39lat i wszystko na darmo.Zeza nadal ma,z tym,że jej od razu zapowiedzieli lekarze,że tak w jej przypadku może byc,bo to wszysko już za stare,oczy sie juz przyzwyczaiły i zez wrócił.
    • mamusianatusi Re: wszystko o zezie 17.12.12, 16:40
      Moja Natunia gdy skończyła roczek zezować zaczęła do tego stopnia,że gałki oczne miała obie tuz przy nosku -miała zeza zbieznego naprzemiennego,zaburzenia odwiedzenia oczu w strone lewą,porazone nerwy wzroku w obu oczach i niby prawie nic nie widziała,co sie później okazało ze dziecko widzi i to całkiem nieźle...Od początku mielismy zapowiedziane że w przyszłosci czeka ja operacja .Zeza leczyliśmy okularami ,oraz na naświetlania jeździlismy.Na ile te naswietlania pomogły nie wiem.W każdym razie okulary tez Nati mało co nosi bo od początku traktuje je jak zło konieczne i jeśli już ma je na nosie to max kilka minut dziennie,lub w ogóle bo nia da sobie załozyć,żadne gumki tez egzaminu nie zdały bo zrywa okulary z gumka i z włosami razem...,a zez-wygląda jakby sie cofał,bo obecnie Natunia ma 3,5 roku i coraz czesciej patrzy prosto,a jeśli nawet zezuje,to na pewno nie tak jak było dawniej...Po nowym roku wybieram sie do okulistki i sama jestem ciekawa co mi powie.
    • polaa27 Re: wszystko o zezie 17.12.12, 17:00
      Aga poprawka - widzenie obuoczne w III etapach zaawansowania kształtuje się do 12 miesiaca życia.

      Do 5 roku życia możliwe jest odzyskanie widzenia obuocznego i trójprzestrzeni jesli zostało ono zaburzone przez zez. Pod warunkiem, ze wcześniej sie wykształciło.

      U nas była sytuacja, ze dziecko zaczęło zezować zbieżnie ok. 4-5 miesiaca urodzeniowego i zez sie bardzo szybko pogłebiał. W pewnej chwili doszło do przykurczu mięśni oczu i niemozność odwodzenia ich na bok. W tym czasie zaufałam dr Hautzowi, który dał okulary i kazał czekać, ze operacja to ewentualnie w wieku 3 lat.

      Sytuacja robiła sie już dramatyczna i wtedy nasza neurolog poleciła nam własnie okulistów z Krakowa. Tam lekarz stwierdził operacja NATYCHMIAST! Młody był operowany w wieku 1,5 roku, ale nie wiem na ile ma wykształcone widzenie obuoczne, które zostało zaburzone przez zez w tak wczesnym wieku. Z pewnością powinien być operowany wcześniej. Niestety z winy dr Hautza, który za grube pieniądze z prywatnych wizyt uspokajał nas, że nic się nie dzieje, operacja była tak późno.

      Spróbujcie okularów i cwiczeń oka. Jesli nie będzie poprawy, a lekarz zdecyduje o zabiegu to nie trzeba się go bać. Był to najlżejszy z zabiegów jaki mieliśmy. W dodatku operowała nas świetna okulistka - dr Pociej-Żero. Ona uratowała młodemu oczka w takim stopniu w jakim mogła.
      • polaa27 Re: wszystko o zezie 17.12.12, 17:01
        Tutaj jeszcze wyjasnione etapy rozwoju widzenia obuocznego:

        Zdolność spostrzegania dwóch różnych obrazów, z których każdy tworzy się na siatkówce jednego oka, to I stopień widzenia obuocznego, czyli jednoczesna percepcja. Zlanie się jednakowych obrazów pochodzących z obu oczu w jeden plastyczny to II stopień widzenia obuocznego, czyli fuzja. Jest to proces ośrodkowy, zależny od kory mózgowej. Fuzja możliwa jest tylko pod warunkiem, że pobudzane są korespondujące punkty siatkówek. Powstaje wtedy prawidłowa korespondencja siatkówkowa. Obrazy odbierane przez korespondujące punkty siatkówek są widziane pojedynczo. Geometryczne miejsce wszystkich punktów widzianych pojedynczo nazywamy horopterem. Przed horopterem i poza nim istnieje mała klinowa przestrzeń dopuszczalnej tolerancji, tzw. przestrzeń Panuma. Jeżeli obrazki występują z horopteru, ale znajdują się jeszcze w obrębie przestrzeni Panuma, powstaje widzenie stereoskopowe, czyli III stopień widzenia obuocznego. Stereopsja związana jest z obuoczną paralaksą, czyli faktem, że oczy są oddalone od siebie o odległość źrenic i obraz powstający w jednym oku różni się nieznacznie od obrazu z drugiego oka. Konwergencja i akomodacja są także niezbędne do oceny głębi i odległości, szczególnie z bliska.
      • polaa27 Re: wszystko o zezie 17.12.12, 17:04
        Aga poprawka - widzenie obuoczne w III etapach zaawansowania kształtuje się do 12 miesiaca życia.

        Do 5 roku życia możliwe jest odzyskanie widzenia obuocznego i trójprzestrzeni jesli zostało ono zaburzone przez zez. Pod warunkiem, ze wcześniej sie wykształciło.


        Tak jak napisałam, operacja starszych dzieci, nastolatków i dorosłych raczej w 99% kończy się nawrotem zeza. Ale u maluchów da się leczyć zeza i powinno się go leczyć jak najszybciej. Wtedy sa ogromne szanse na sukces, czy to okularami i cwiczeniami czy zabiegiem.
        • mamaduo Re: wszystko o zezie 18.12.12, 08:31
          dzieki Pola, czyli w sumie z tego napisalas, skoro we wczesniejszych badaniach widziala dobrze i zez byl tym "niby zezem" to raczej wyksztalcila sobie to widzenie, tylko teraz nastapilo pogorszenie i nie widzi? Czyli kwestia jest odzyskania widzenia obuocznego?
          To tak na moj ciazowy rozum?
          Dopytam o to lekarki.
          Wczoraj bylam na kwalifikacji do rehab. wzroku metoda Biofeedbacku EEG - tam widac bylo, ze ani jedno, ani drugie oko nie ustawia sie centralnie na obraz. Zobaczymy czy to cos da... moj M jest przeciwny operacji w ogole, wiec to jest dodatkowy problem..
          • polaa27 Re: wszystko o zezie 18.12.12, 09:48
            Aga teoretycznie powinno być tak jak napisałaś, ale to jeszcze musi się specjalista wypowiedzieć, bo te nasze rozmowy to takie gdybanie przez netsmile

            A czemu twój maż jest przeciwko operacji? Nie bo nie, czy ma rzeczowe argumenty? Oczywiście najpierw nalezy robic wszytsko żeby obejść się bez zabiegu - okulary, rehabilitacja. Ale jak operacja bedzie konieczna to nie można czekać w tym przypadku bo najlepsze efekty daje do 5 roku zycia. Poza tym to w sumie jest zabieg nawet nie na samym oku tylko na mięśniach oka. Naprawdę nic strasznegosmile
            • mamaduo Re: wszystko o zezie 18.12.12, 10:26
              jakies argumenty ma - ze to stres dla dziecka (a Kasia bardzo zle reaguje na stres), ze moga cos schrzanic (np. za mocno naciagnac miesien) no ale tez ma argumenty nie bo nie - mysle, ze sie boi raczej, zeby czegos tam jej nie nagrzebac i nie pogorszyc po prostu.
              Ja tez nie jestem jakims fanem zabiegow i operacji, ale uwazam, ze jak juz trzeba to trzeba, zwlaszcza, ze tak jak piszesz, czas tu sie liczy. No zobaczymy jak to bedzie. Oby ta rehab. cos dala (rehabilitantka twierdzi, ze efekt moze byc i ze duzo latwiej pracowac okiem przed operacja niz po). Zobaczymy.
              • wyspa-ela Re: wszystko o zezie 18.12.12, 14:44
                u nas było podobnie a nawet jest podobnie bo mamy jakby dwie opinie lekarzy, jedni mówią operować a inni że lepiej poczekać, zwłaszcza że widać poprawę, bo pomalutku ale widać, mówią nam o tym też znajomi i rodzina która widzi młodego od czasu do czasu, więc na ten moment czekamy, regularnie chcodzimy na kontrol, młody okularki nosi chętnie, ale wierzę że się denerwujesz bo nie chcesz czegoś przeoczyć i wcale się nie dziwię bo ja pimimo tych opini to też się denerwuje i zastanawiam czy może lepiej byłoby już operować i nie czekać. W jednej z klinik powiedziano nam o poważnych konsekwencjach pooperacyjnych i to też trochę mnie powstrzymuje no i ta lekka poprawa. Trzymam kciuki żeby wszystko skończyło się pozytywnie smile a mam pytanie jeszcze bo ktoś pisał o jakiś naświetlaniach, o co chodzi?
                pozdrawiam
                • 11anetta Re: wszystko o zezie 18.12.12, 14:52
                  moj syn 5 lat tez ma zeza.W krakowie kazali czekac i dali okularki.BYlam tez u znanej okulistki dr.Johan takze kazala czekac.Ma widzenie obuoczne.W styczniu mamy wizyte kontrolna i chyab bede pytac o zabieg bo chcialabym aby w przyszlosci syn nie mial do mnie pretensji ze to zaniedbalam.
                  W okularkach oczka sa proste ale bez juz jest zez jak nicsad
                  • mamaduo Re: wszystko o zezie 18.12.12, 15:17
                    u Kasi jest tak, ze generalnie trzeba sie przyjrzec, ze jej te oczka lataja, to nie jest taki zez boczny typowy tylko skosny. Ale widac ze cos tam nie jest tak do konca OK. No i chyba gorszy to jest ten przykurcz szyi, od tego jej schodzi na kregoslup.
                    Ja sie stresuje bo to dziewczynka to raz. Nie bedzie operacji - bedzie miala latajace oczy, a jak sie operacja spieprzy to bedzie jeszcze gorzej. A dwa to w ogole czuje sie juz jakbym ja zaniedabala, chociaz przeciez chodzilam z nia do okulisty tak, jak kazali chodzic sad a i tak czuje, ze to nic nie dalo sad
                    A dziecko ktorejs z Was mialo taki Biofeedbach EEG na oczy? Mozna tez swoje bajki przynosic, tylko sie zastanawiam jakie, chyba takie bardziej spokojne..Dora poznaje swiat moglaby byc? Musze sie zapytac...
                • mamusianatusi Re: wszystko o zezie 18.12.12, 16:35
                  wyspa-ela napisała:
                  a mam pytanie jeszcze bo ktoś pisał o jakiś naświetlaniach, o
                  > co chodzi?

                  w naświetlaniu chodzi o stymulację oczu
                  • wyspa-ela Re: wszystko o zezie 18.12.12, 18:34
                    mamusianatusi napisała:

                    > wyspa-ela napisała:
                    > a mam pytanie jeszcze bo ktoś pisał o jakiś naświetlaniach, o
                    > > co chodzi?
                    >
                    > w naświetlaniu chodzi o stymulację oczu
                    >
                    ok ale czy mogłabym więcej szczegółów poznać? co to za stymulacja, co to za światło i jak te ćwiczenia wyglądają? z góry wielkie dzięki smile
                    Dzięki
                    • mamusianatusi Re: wszystko o zezie 18.12.12, 20:24
                      Po naświetlaniach oczka lepiej pracują.Nasza okulistka zaleca jak najczęściej naświetlania-mówi że nawet co dwa mies....,ale my mamy bardzo daleko i w związku z tym korzystamy w miare możliwości...
                      Potrzebne jest skierowanie od okulisty,wybierasz placówkę która trudni się naświetlaniem (jeśli jesteś ze Szczecina to szpital na Pomorzanach,szpital Zdroje i przychodnia na Słowackiego-byc może gdzies jeszcze),rejestrujesz dziecko i decydujesz-albo dojeżdżasz na naswietlania codziennie przez 10 dni roboczych ,albo przebywasz z dzieckiem na oddziale szpitalnym przez 6 dni-przebywając na oddziale trwa krócej,bo macie więcej zabiegów.
                      A wyglądało to tak.Umówiłam się na termin i godzinę która mi pasuje,wchodziłam z dzieckiem,Pani świeciła światełkiem w oczy (coś jak flesz w aparacie,tylko to światło nie jest rozproszone i mruga przez dosłownie 5 sekund w każde oczko) następnie trzeba dziecku pokazywac np.zabawki,czy obrazki kolorowe-tak by oczy pracowały-taka przerwa trwa 15 minut,następnie kilka naswietleń i znowu przerwa 15 min.,po tych 15min.kolejne naświetlenia i do domu w sumie byłam tam codziennie przez 45 minut....
                      • aaalicja2 Re: wszystko o zezie 18.12.12, 20:40
                        Tu est co nieco wytłumaczone.
                        forum.gazeta.pl/forum/w,12236,14388141,0,Szczecinska_metoda_leczenia_zeza_zwana_lokalizacyj.html?t=1355859567054
                        • ewa-mamazosi Re: wszystko o zezie 18.12.12, 22:51
                          Hej moja 2-letnia córka zezuje jednym oczkiem. Od roku nosi okularki. Pod koniec listopada byliśmy u okulistki i powiedziała, że Zosia ma tak małą wadę wzroku (+1 nadwzroczność i +1 astygmatyzm), że okularki mogą nie poradzić sobie z tym zezikiem. I od razu powiedziała, żebyśmy nastawiali się na operację. Na razie kazała jeszcze zaklejać oczko, no ale jest bunt, nawet zaklejenie szkiełka nie pomaga. Mała nie chce nosić takich okularów. Ja też jestem okularnica i sobie też zaklejałam i to też nic nie pomaga. Nie wiem co robić, nie odpuszczam jej noszenia okularów ( do kompletu ma jeszcze aparaciki słuchowe), ale z tym zaklejaniem to jest różnie.
                          • ewa-mamazosi Re: wszystko o zezie 18.12.12, 22:52
                            u nas jeszcze są nieco bledsze tarcze nerwu wzrokowego i to też do obserwacji.
                            • polaa27 Re: wszystko o zezie 18.12.12, 23:10
                              Zez nie zawsze wynika z wady wzroku. Wtedy okularki rzeczywiscie moga nie pomóc. U Was lekarka ma rację - +1 to jest sama fizjologia, od tego pewnie nie zezuje. Także ja bym na waszym miejscu pospieszyła sie z decyzją o operacji, żeby te oczy ustawić prawidłowo i żeby odzyskać widzenie obuoczne zanim będzie za późno.

                              I powiem Wam z perspektywy doświadczeń operacyjych to Miki miał przycinane mięśnie oka na obu oczkach jednocześnie o maksymalną długość jaką sie dało - 5mm na jednym oku. Był wtedy malutki, nawet 10 kg nie ważył. I to był najmniej obciążający zabieg w naszej historii. Operacja trwała 30 minut, narkoza bez intubacji, po paru godzinach wyszliśmy do hotelu, gdzie młody śmigał po pokoju (raczkował wtedy) i miał świetny humor. Nie było żadnych ran, żadnych opatrunków, szwy rozpuszczalne w oczku, lekko widoczne jeszcze przez parę tygodni. Ale zupełnie mu nie przeszkadzały, nawet tych oczek nie tarł.

                              Poza tym to jest operacja na mięśniach oka nie samym oku, także powikłania są bardzo rzadkie.

                              • wyspa-ela Re: wszystko o zezie 19.12.12, 10:07
                                dziękuję za odopwiedź o tych naświetlaniach, muszę popatrzyć za tym w mojej okolicy i poczytać o tym więcej smile
                                • ewa-mamazosi Re: wszystko o zezie 19.12.12, 11:39
                                  no u nas zezik wynika z wady wzroku (Zosia u ubiegłym roku miała badanie oczek w narkozie właśnie w celu zdiagnozowania tego zezika). Nam powiedziała, żeby czekać jeszcze. następna wizyta w kwietniu.
                                  • mamaduo Re: wszystko o zezie 19.12.12, 21:09
                                    a z Waszych doswiadczen, da sie w ogole okreslic dokladnie skad wynika zez? kurcze, mnie tak scielo na tej wizycie (bo sie nie spodziewalam takiego pogorszenia), ze nie zapytalam o polowe waznych dla mnie rzeczy. Wasi lekarze wskazuja przyczyme zeza?Czy to jest na zasadzie gdybania, bo nie da sie okreslic? tylko prawdopodobna przyczyne (np. retinopatia, wylewy, wada wzroku?)
                                    • polaa27 Re: wszystko o zezie 19.12.12, 21:34
                                      Na 100% nie da się określić. Ale jeśli wada wzroku jest duża, i nierówna w obu oczkach i okulary pomagają to na 99% zez spowodowany jest wadą wzroku. Np. przy +1 na obu oczkach tak jak powyżej pisała jedna mama to raczej zez nie wynika z wady wzroku, dlatego pewnie lekarka mówi o operacji, bo okularki nie za bardzo tu pomogą. W sensie pomogą na pewno na ostrość widzenia, ale zez moze tu wynikać z czegoś innego.
                                      • mamaduo Re: wszystko o zezie 20.12.12, 08:28
                                        dziekuje smile musze sobie pozapisywac wszystkie te moje pytania i dopytac lekarza..
                                        • aniazolsztyna Re: wszystko o zezie 25.12.12, 23:59
                                          Witajcie, jestem mamą wcześniaka i dlatego tu zaglądam.
                                          Zainteresował mnie ten wątek.
                                          Ja urodziłam się normalnie, ale chyba od razu z bardzo dużym zezem jednostronnym. Odkąd pamiętam zawsze nosiłam okulary. Zaczynałam poniżej 1 roku życia ze szkłami około +4.
                                          Mama ciągle chodziła ze mną do okulisty. Pamiętam zaklejania oka, ćwiczenia oka oraz zmienianie okularów na słabsze lub mocniejsze co kilka godzin.
                                          Mamie też proponowali operację moich oczu ale rodzice się nie zgodzili. Nie jestem pewna ale wydaje mi się, że operacja tylko prostuje oczy a nie leczy wady widzenia.
                                          Efekt cierpliwości mojej Mamy - Mam 35 lat i w ogóle nie używam okularów. Od kilku lat nosiłam szkła +0,5, ale dzieci mi popsuły i nie wykupiłam kolejnych. Widzę bardzo dobrze a jak komuś mówię, że miałam tak mocnego zeza to mi ludzie nie wierzą, że nie miałam operacji. Mąż tylko zauważa, że jak jestem bardzo śpiąca to mi to oko ucieka.
                                          Od czasu jak byłam dzieckiem polepszyły się na pewno metody leczenia jak i operacje, ale ja jestem wdzięczna Rodzicom za cierpliwość i wiarę, że będzie lepiej.
                                          Może warto tą decyzję skonsultować jeszcze z innym lekarzem?
                                          Pozdrawiam - Ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja