Miód Manuka na odporność ? ? ?

21.12.12, 13:09
Inga praktycznie od końcówki września z drobnymi przerwami chora. W październiku było zapalenie płuc, zakończone szpitalem, w listopadzie kaszel z katarem i antybiotyk, od wczoraj dziewczyna znowu pokaszluje... W tym roku jakieś skumulowanie chorobowe sad. I w związku z tym pytanie czy stosowałyście miód manuka na odporność, jeśli tak to o której wartości? Pomocny jest, dziecko mniej łapie infekcję?Pytałam pediatrę, specjalnego entuzjazmu nie wykazała, powiedziała, że można spróbować, ale czy będą efekty...?
Cena nie jest niska więc pytam Was drogie mamy: Warto?
    • aga-600 Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 13:25
      a dajesz malej bio gaje? nasza mala dostaje codziennie cembion, omegi i wlasnie bio gaje .codziennie, prawie od poczatku.odpornosc odpukac super.ma teraz 18 miesiecy i wcale nie choruje! nie ma przeziebien, biegunek itd.podobno probiotyki systematycznie dawane wzmacnaija odpornosc.a Hania ur.1 kg 36dl. 1p.ap.
      • olcia82poz Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 13:30
        Daję cebion multi i dicoflor.
        • mama-cudownego-misia Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 14:16
          Stosując wciąż ten sam probiotyk zubażacie florę bakteryjną i efekt jest odwrotny od zamierzonego. W ogóle część pediatrów i gastrolog, z którym rozmawiałam, kręciło nosem na podawanie probiotyków przez dłuższy okres czasu bez przyczyny typu antybiotykoterapia czy zaparcia, ale wszyscy podkreślali, ze jak już, to trzeba zmieniać - kończycie biogaję, kupujecie dicoflor30, kończy się opakowanie, to pół kapsułki multilacu, skończy się, to acidobaby i tak dalej... A po drodze naturalne probiotyki: kiszone ogórki i kapusta (u maluchów sam sok), kefir, jogurty...

          A jeśli chodzi o miód manuka to trochę ściema, lipowy zadziała tak samo.
          Może spróbuj kupić sokowirówkę i robić dziecku soki w domu zamiast tego? To akurat na 100% podnosi odporność, jak każde zdrowe odżywianie smile Po pierwsze dziecko zje Ci więcej owoców ilościowo, a po drugie z soków czy musów (np. z mrożonych owoców) wszystko się lepiej wchłania. Tylko tez nie stale z tego samego owocu trzeba robić.
          • olcia82poz Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 14:35
            MCM zmieniam probiotyki i nie stosuję ich cały czas, co do soków i musów też podaję małej różnorodne a efektów nie widzę .
            • mama-cudownego-misia Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 14:57
              No to po miodzie też raczej efektów nie zobaczysz niestety sad.
              Tak szczerze to po probiotykach ja też za bardzo nie widziałam poprawy, bo i jakie te efekty by mogły być? Może trochę większa konkurencja dla candidy, więc mniej toksyn.

              U Gosi pomogło codzienne (zwykle 2x dziennie) podawanie soków robionych w domu (bo te kupne to z koncentratu niestety) + ogólnie optymalizacja diety.
              Do tego (nie wiem, na ile to skuteczne, bo jednocześnie trochę pozmienialiśmy dietę, a i dziecię też "przechorowało" swoje w przedszkolu, wyrosło i nabrało odporności na większość przedszkolnych zaraz) stosujemy z polecenia alergolożki solankę z soli morskiej w nawilżaczach na kaloryferze, a pediatra uparł się, żeby jej w czasie zimy podawać suplementy z omega3.
              Pomogło też uodparnianie broncho-vaxomem latem.
              Jako trzylatka mi chorowała strasznie, 1/3 każdego miesiąca była chora, teraz miewa czasem kaszelek, a raz złapała rzygaczkę wirusową, ale choruje krótko i lekko i widzę, ze w jej grupie inne dzieciaki więcej chorują.

              W każdym razie miód to ja bym chyba stosowała taki swojski, z naszymi pyłkami, a do tego wypróbowałabym te nawilżacze z solanką, jak największą ilość soków wszelakich, ale tylko domowych, włączyła do diety kiełki, bo teraz w zimie ani warzywa, ani owoce za dużo witamin nie mają, ewentualnie pogadała z pediatrą o suplementach podnoszących odporność (od tranu po jakiś rutinoscorbin junior, nie pamiętam, w jakim jest wieku). No i dużo ruchu, świeżego powietrza... Może akurat będzie lepiej od tego smile
              • aaalicja2 Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 17:41
                Ja stosuje u Laury od ukończenia roku. Najpierw podawałam ze względu na zaparcia, potem tak się przyzwyczaiła że po prostu pije co rano wodę z miodem, przygotowaną wieczorem.
                Latem z niższym MGO, zimą 250 lub 400.
                Miewa katary, bez dalszego rozwoju choroby - typu grypa, oskrzela, płuca. Katary też białe, nie kolorowe.
                Soki wyciskane też pija, omegamed/tran, 2 łyżeczki różnych olejów do zupy, tabletki czosnkowe dla dzieci kruszę jej do zupy, maliny, kiwi, codziennie na powietrzu teraz 1-1,5 h z przerwami oczywiście na "ogrzanie nosa". Co tydzień na basenie, kontakt z dziećmi ma w klubiku malucha i rytmice-czyli kontakt z potencjalnymi wirusami, zarazkami i bakteriami .

                Także musisz spróbować z miodem, Manuka - cenowo rzeczywiście koszmar, to może spróbuj z jakimś krajowym, wg mnie na każdego dzieciaka może podziałać coś innego.
    • misiekjasiek Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 17:31
      Nie warto.
      Warto udać się do konkretnego lekarza i poszukać przyczyn tych chorób. Warto pomyśleć nad tym, skąd dziecko łapie infekcje, czy chodzi do przedszkola, czy ma kontakt z chorymi ludźmi, czy choroby biorą się "z powietrza". Warto zrobić mnóstwo sensownych rzeczy, które mają na celu pomóc dziecku długofalowo.
      -----
      Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
    • aga-600 Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 20:24
      a kilkunastomiesiecznemu dziecku podajecie miod? jezeli tak , to w jakiej postaci? widze, za mala lubi.... o prebiotykach pisalam, ze tak czesto ma podawane bo takie byly zalecenia lekarzy. corka od poczatku byla na mleku modyfikowanym.ale na twoim miejscu poszukalabym chyba dobrego lekarza ktory cie nie splawi i powaznie podejdzie do problemu.szkoda dziecka jezeli tak ciezko choruje. a poza tym kazde dziecko jest inne.ja nie mam doswiadczenia z chorobami/na szczescie jak inne mamy wczesniakow ale przeciez nic do konca nie wiadomo.
      • mama-cudownego-misia Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 20:38
        po ukończeniu 12 miesiąca już możesz. Oczywiście ostrożnie i uważnie obserwując, bo często alergizuje.
        Ja podawałam w ten sposób, ze robiłam domowe danio, zdrowsze od tego kupnego, bo ma więcej owoców i jest mniej słodkie. Miksowałam w blenderze twaróg, łychę śmietany, ze 2 łyżki miodu i np. banana albo rozmrożone truskawki.
        Ważny tez jest dobór miodu - wbrew pozorom takie ze swojskiej pasieki potrafią zawierać mnóstwo szkodliwych substancji - już nie mówię o pałeczce jadu kiełbasianego i samej toksynie, bo w sumie to rzadkie, ale bardzo często miody są skażone grzybami wszelakimi. Z kolei miód rzepakowy (i wielokwiatowy częściowo z rzepaku) może niestety zawierać dużo pestycydów, bo u nas rolnicy nie zawsze pilnują okresu karencji. Również w miodach spoza UE nie wiadomo, co siedzi. Dlatego szczególnie na początku kupowałam niemieckie miody biphopar (bo się chwalą na opakowaniu, że są na bieżąco badanie przez jakiś tam ichni instytut), albo takie "przemysłowo" rozlewane w fabrykach.
        • aga-600 Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 21.12.12, 21:12
          bardzo dziekuje.masz ogromna wiedzesmile
        • dotkana Re: Miód Manuka na odporność ? ? ? 25.12.12, 19:46
          Słuszna uwaga dotycząca naszych miodów. No cóż, teraz to kto chce robi sobie własne certyfikaty. Manuka też certyfikaty naturalności ma. Ale masz rację, może spróbować także z naszym czystym miodem, a może wystarczy. Co do manuki, to drogi ale według mnie skuteczny tylko wiadomo, każdemu co innego pomaga.
          • mama-cudownego-misia mam mieszane uczucia odnośnie manuki :-) 26.12.12, 09:06
            Bo to jest tak, że albo:
            - nie działa, i wtedy po prostu wyrzucasz pieniadze.
            - działa i wtedy masz dylemat. Miód manuka zawdzięcza swoją reputację nie podnoszeniu odporności jako takiemu, a działaniu antybakteryjnemu (w Nowej Zelandii się go na zainfekowane rany stosuje, zeby przyspieszyć gojenie). Jeśli dziecię ma jakaś lekką infekcję gardła, nie wymagającą antybiotyków, to ok, zadziała antybakteryjnie, do tego wykrztuśnie jak każdy cukier, przy odrobinie szczęścia pomoże. Ale podawanie zdrowemu dziecku czegoś o działaniu antybakteryjnym już budzi wątpliwości, bo w czarnym scenariuszu może zaburzyć florę bakteryjną, zmniejszyć konkurencję dla candidy, co najmniej sprzyjać pleśniawkom w paszczy...

            A z certyfikatami masz rację, ze można je kupić. Ostatni z zaciekawieniem odkryłam, że (nasze ulubione zresztą tongue_out) płatki śniadaniowe, składające się w 75% z cukrów wszelakich, ale w 32% z prostych, w 10 % z kiepskich pewnie tłuszczów, i do tego jeszcze ze szczypty cukru dla lepszego smaku, mają pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka. Czyli że takie zdrowe niby...
            A ja głupia je traktowałam w kategoriach grzeszku dietetycznego tongue_out
            • dotkana Re: mam mieszane uczucia odnośnie manuki :-) 27.12.12, 22:13
              Odnośnie niektórych certyfikatów, oznaczeń - zgadzam się z Tobą. Jedynym wyjściem jest skrupulatne sprawdzanie składu. Z drugiej strony nie można mieć nawet 100% pewności do tego co producent zawarł na etykiecie.
              Wracając do Manuki, to kilka ciekawych informacji można przeczytać w tym artykule: leczeniemiodem.pl/badania-naukowe/podwojnie-korzystny-wplyw-miodow-manuka-na-jelita-badania-croopfood/
              Poza tym miód to nie lek ale produkt natuaralny, na mnie zadziała pozytywnie na ciebie już nie musi. To tak jak z lekami, które ci lekarz przepisuje nigdy nie masz 100% pewności, że będą skuteczne.
              • mama-cudownego-misia Re: mam mieszane uczucia odnośnie manuki :-) 28.12.12, 08:26
                I to jest problem - nie tylko to, ze skład na etykiecie może się rozmijać ze stanem faktycznym, ale też to, że nie zawsze wiesz, skąd żywność pochodzi. Dzisiaj czytałam fajny artykuł o tym, że większosc koncentratu soku jabłkowego i spora część jabłek czy pomidorów sprzedawanych w UE pochodzi z Chin, gdzie rolicy stosują bez żadnej kontroli pestycydy i nawozy w ogromnych ilosciach.

                A z miodem... No cóż, bardziej chyba jednak jestem skłonna uwierzyć w efekt placebo, nż w wybiórcze antybakteryjne działanie miodu akurat na te bakterie, które są dla nas złe. Zawsze z pewną dozą nieufności podchodzę do badań publikowanych na stronach mających reklamować dany produkt. Szzcególnie od czasu, kiedy wzięłam pod lupę jeden dżemik z flawonami za jedyne 149 zł mały słoiczek - polecała go i firmowała Pani dr n. med., pediatra, która przy bliższym researchu na innej stronie reklamującej inny specyfik była już chirurgiem plastycznym i kosmetologiem, a tak w ogóle to nie było jej w bazie ludzi nauki, więc nie ma w Polsce doktora o takim nazwisku smile
                Generalnie wychodzę z żałożenia, ze jak dana publikacja potwierdza działanie jakiegoś produktu, to musi być w 100% wiarygodna - oparta na badaniach wykonanych na renomowanej uczelni, na większej próbie niż tylko na kilku ochotnikach, opublikowana w poważnym czasopiśmie... Za to jak nie potwierdza działania jakiegoś specyfiku, to wystarczy mi, że jest prawdopodobna i na jakiejś większej próbie wink
                • cora-line Re: mam mieszane uczucia odnośnie manuki :-) 31.12.12, 17:35
                  Masz rację przyda się trochę ostrożności z drugiej strony dane dotyczące właściwości manuki pochodzą z różnych źródeł z różnych ośrodków naukowych. Kiedyś krążył w sieci ciekawy artykuł na temat tego miodu a odporności bakterii na antybiotyki. Inna rzecz, by kupić właściwy miód.
                  • mama-cudownego-misia Re: mam mieszane uczucia odnośnie manuki :-) 31.12.12, 18:06
                    Trzeba by sie przyjrzeć tym artykułom. Ale tak na zdrowy rozsądek, są lepsze specyfiki - choćby trio rutyna - witamina C - tran - tu działanie jest udowodnione na 100% i nikt go nie neguje.
                    Poza tym niestety odpornosci nie da się zbudować w kilka dni, to praca na całe miesiące - hartowanie, zdrowa dieta, naturalne probiotyki i prebiotyki, lody latem... No i wreszcie samo chorowanie, bo podobno przedszkolak choruje w pierwszym roku swojej kariery szkolnej średnio 6-8 razy i to jest zupełna norma. Wręcz to pozwala mu nabrać odporności na dalsze lata...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja