kama337
14.07.04, 12:29
Jestem w 27 tc + 5 dni i przyjmuje fenoterol i isoptin, poniewaz miałam
skurcze. Po tyg przyjmowania leków wreszcie brzuch od 24 godzin nie
twardnieje, uff... Mam brac te leki do 36 tyg i głównie leżec, jestem dobrej
mysli, ale chciałam się jednak zabezpieczyć na wypadek, gdyby poród jednak
miał się zacząć wcześniej (odpukać!). Który z warszawskich szpitali
polecacie? Myślałam o IMiD (ale tam cały wrzesień trwa remont, więc już po
15.08 nie ma co jechać, by nie narażać się na przewożenie), Karowej (która
odsyła rodzące w każdym stadium, w 26 tyg ze skurczami odesłali mnie do domu
i powiedzieli, że nawet jakbym faktycznie teraz maiła rodzić, to i tak mnie
odeślą do innego szpitala, bo ich orion noworodkowy jest pełen!) i
Starynkiewicza (tam pracuje moja lekarz prawadząca, ale nic nie wiem o ich
opiece nad wczesniakami).
Będę ogromnie wdzięczna za wasze rady i sugestie, bo macie już doświadczenie
i kontakt z oddziałam zajmującymi się opieką nad wczesniakami. No i mimo
wszystko, oby mi się te rady nie musiały przydać i obym wytrwała do terminu

Pozdrowienia dla waszych kochanych maluszków!