Późniejsze problemy

16.07.04, 21:19
Czy mamy starszych wcześniaków mogą powiedzieć,że rehabilitacja zakończyła
się z chwilą kiedy dziecko zaczęło chodzić i że później nie było już żadnych
problemów neurologicznych, bądź z nauką, nadpobudliwością, czy w zachowaniach
społecznych. Ostatnio przeglądając inne forum natknęłam się na posty
świadczące że istnieją takie problemy. Zaniepokoiłam się troszeczkę. Gosia
    • kasia_kp Re: Późniejsze problemy 18.07.04, 12:51
      hej , ja równiez w sieci napotkała na niezbyt optymistyczne informacje . Ale
      mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze z mim Jaskiem .Coć przyznam ze nie
      zapowiada sie na razie bardzo optymistycznie .
      Co wy na to :
      www.mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=704


      Kasia
      • gosiasur Re: Późniejsze problemy 18.07.04, 19:44
        Ja też mam nadzieję że to tylko takie strachy, że jednak wszystko będzie
        dobrze. Bo przecież tyle wcześniaków jest na świecie i osobiście znam już duże
        wcześniaki całkowicie zdrowe, wprawdzie kiedyś nie mówiło się o zwiększonym
        napięciu mięśniowym czy wiotkości,i matki nie chodziły do neurologa czy
        terapeutki, niektórzy twierdzą że obecnie to taka moda.
        Gosia
        • mama_sloneczka Re: Późniejsze problemy 19.07.04, 13:45
          Muszę Was troszkę zmartwić. Ja też bardzo długo myślałam, że już wszystko jest
          ok, że już nic złego nas nie spotka (tym bardziej, że zapewniali Nas o tym
          lekarze). Rzeczywistość okazała się jednak wcale nie taka różowa i właśnie
          teraz, kiedy mój Szymuś ma już trzy latka zaczęły "wychodzić" te "nieróżowe
          Historie". Nie chcę o tym pisać - jestśmy przed całym szeregiem badań i wizyt u
          lekarzy, więc jestem nadal w rozterce. Nie opuszcza mnie jednak nadzieja, że
          nie jest aż tak źle, a jeśli jest - to uda się to jakoś (choćby w części)
          naprawić.
          Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy i będziemy mogły porozmawiać. Bardzo
          brakuje mi taki kontaktów.

          pozdrawiam
          i całuję Ewa i Szymuś
          • gosiasur Re: Późniejsze problemy 19.07.04, 17:30
            Ewo życzę Ci żeby po badaniach okazało się że wszystko jest wporządku, a jeżeli
            już coś to żeby to się okazało jakąś małą sprawą którą można wyleczyć. Trzymam
            kciuki i jestem z Tobą myślami. Odezwij się już po. Gosia
            • mama_sloneczka Re: Późniejsze problemy 03.08.04, 16:32
              Jesteśmy po wizycie u okulisty _ prof. Marek Prost, którego gorąco polecam.
              Nie jest dobrze, ale nie jest też tragicznie. Szymuś ma b. dużą
              krótkowzroczność, ale w przeciągu 1,5 roku wada posunęła się o ok 0,5 do 1
              dioptrii. Wcześniej w ciągu 4 m-cy było to aż 6 dioptrii więcej.
              Teraz czekamy na wizyty u neurologa (między innymi eeg), psychiatry i potem
              zobaczymy co dalej (leki, albo psychoterapia a może to i to), został jeszcze
              kardiolog (ekg, echo serca), ortopeda, rehabilitant, laryngolog (przerośnięte
              migdały), pediatra (przez ponad pół roku Szymuś bez przerwy chorował: Angina,
              przeziębienie, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc, zapalenie uszu i tak na
              okrągło), znaleźliśmu się w końcu w szpitalu na oddziale pulmonologicznym -
              wynik badań - wirus RSV.
              Teraz będziemy się szykować do sanatorium - jak badania wyjdą dobrze.

              A tak wogóle to Szymuś jest cudowny, kocham go tak bardzo, że czasami na nic
              innego już nie mam siły.
              Nasze dzieci są najcudowniejsze na świeci, są darem, o który trzeba dbać po
              stokroć więcej niż o coś (kogoś) innego.

              całuję i życzę zdrówka, pięknej pogody i uśmiechów.
              Ewa
              • hankam Re: Późniejsze problemy 03.08.04, 16:55
                Mamo - sloneczka,
                Na przerosniete migdaly (zanim zdecydujesz sie powycinac, do czego beda cie
                namawiali) sprobuj homeopatycznych pastylek Lymphomyosot. Podaje sie trzy razy
                dziennie, nam pomoglo po dwoch - trzech miesiacach stosowania.

                Ja mam szescioletnie wczesniaczke i tez myslalam, ze wszystko poza nami.
                O klopoty spoleczne, ktore zawsze miala, obwinialam siebie i Dziadkow
                (rozpieszczanie, za malo kontaktow z dziecmi) i sytuacje rodzinna (Tata na
                dochodne).
                Okazalo sie jednak, ze Joasia jest lekko nadpobudliwa, ma klopoty z
                koncentracja i koordynacja ruchowa i ze pozostala jej nadwrazliwosc
                sensoryczna. Pracujemy nad tym.
                Za to od roku swietnie czyta, dysleksja nas zatem ominela.
                Sepleni, co jest skutkiem niskich napiec miesniowych.


                • mama_sloneczka Re: Późniejsze problemy 04.08.04, 10:38
                  Stosujemy ten lek - tylko w kropelkach. A co do wycinania migdałów - to nie
                  jestem taka szybka.
                  Dziękuję bardzo za odpowiedź. Powiedz proszę, czy może stosowaliście/stosujecie
                  terapię SI (integracja sensoryczna).

                  pozdrawiam
                  Ewa
                  • hankam Re: Późniejsze problemy 04.08.04, 12:22
                    Integracje sensoryczna stosujemy od czerwca, z powodu wakacji do tej pory
                    mialysmy okolo 10 sesji, to podobno za malo, aby mowic o jakichkolwiek wynikach.
                    Na zajecia chodzimy prywatnie.
                    Joasia jest tez pod opika psychologa i oprocz indywidualnych sesji, o ktorych
                    mam raczej srednia opinie, chodzila na grupe terapeutyczna dla dzieci z
                    podobnymi problemami prowadzona przez p.Anne Podkowinska (ktos ja tu kiedys juz
                    polecal). Bardzo te zajecia lubila i troche sie podbudowala, bo wiele razy
                    uslyszala, ze jest kolezenska i fajna. Na pewno po roznych zabiegach poczula
                    sie lepiej, bo przestala obgryzac paznokcie, co bylo duzym problemem.
                    Jesli chodzi o Lymphomyosot, Joasia tez na poczatku dostawala krople - po
                    pierwszej dawce wzdrygnela sie, a ja przeczytalam, ze zawieraja 40% alkoholu.
                    Co przy 3x30 kropli dziennie oznacza trzydziesci pare kropli czystego spirytusu
                    na dobe. W aptece sa tabletki do ssania, lekarz zaaprobowal te zmiane.


    • ewaniew Re: Późniejsze problemy 29.07.04, 10:46
      No moje nie sa jeszcze takie bardzo staresmile) ale cos juzmoge powiedzieć. nasza
      historia opisana jest na stronie www.wczesniak.pl (Błażej i Filip).
      Podsumowując tamte wywody aktualnie dzieci maja prawie 5 lat (w listpadzie):

      - Filip ciągłe kłopoty z chodzeniem(ale u Filipa w wieku 2 lat stwierdzono mpd)-
      nieprawidłowo układa stopy, zwiekszone apięcie itd. niestety byc może trzeba
      będzie korzystać z botoksu jak szybko zaczeni rosnąć - wtedy napięcie sie
      zwieksza...
      - Filip wykryta w styczniu padaczka - aktualnie leczona
      - Filip - ciągle jeszcze niedojrzała - obserwowana-moszna
      - obaj - nadpobudliwość, gorsza sprawność fizyczna, kłopoty logopedyczne...

      To tak na "sucho", a tak poza tym to wspaniałe radosne chłopaki i tyle smile))
      Pozdrawiam

      Ewa
    • judytak Re: Późniejsze problemy 30.07.04, 11:23
      późniejszych problemów wynikających z samego faktu wcześniactwa raczej nie
      powinno być

      ale dzieci, które były wcześniakami i (poza tym, albo właśnie dlatego) miały
      rozmaite inne historie, to mogą się mniej lub więcej różnić od "normy" do końca
      życia

      mają o tyle dobrze, że są pod stałą obserwacją, problemy są uświadomione
      wcześnie, i można na nie zwracać uwagę, leczyć, rehabilitować itp.
      (żaden z problemów mojego syna nie był sygnalizowany przez pediatrę, tylko w
      przychodni rehabilitacyjnej, powiedzmy, przez psychologa)

      Wiktor, 7 lat, wcześniak, owszem, ale problemy w większości są związane z
      porażeniem mózgowym (tzw. poronna postać, czyli prawie nic, na szczęście),
      czyli: bardzo słaba koordynacja ruchowa, ogólna niezdarność plus mała sprawność
      rąk (pisanie!), liczne wady wymowy, kłopoty z koncentracją, niekontrolowane
      ruchy w sytuacjach emocjonujących)

      poza tym: ogólna niedojrzałość emocjonalna, niedojrzałość układu kostnego
      (poniżej 5 lat), astygmatyzm, blizny po retinopatii, przerośnięty trzeci
      migdał, chyba to wszystko...

      ale są dzieci, które nie były wcześniakami, nie miały wylewu, a więcej z nimi
      problemów (np. mają alergię na wszystko, ciągle chorują...) ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • asiaaa25 Re: Późniejsze problemy 03.08.04, 18:42
      czesc
      szczerze mówiąc to staram sie o tym wszystkim nie myśleć, brnąc do przodu i byc
      optymistką że będzie oki, bo inaczej człowiek by wykorkowalsmile)
      Pozdrawiam Asia i Kamilek
    • mamaigora1 Re: Późniejsze problemy 17.11.04, 14:25
      Aż starch sie bać i jeszcze przed nami i co (tfu, tfu) może sie jeszcze
      przytrafić.
      W ogóle nie zdawałam sobie z tego sprawy...
      • zuza20041 Re: Późniejsze problemy 17.11.04, 14:55
        Witajcie, jestem mamą dwojga wczesniaków: Kacper 6,5 roku i Zuzanna 2 miesięce.
        Kacper urodził się w 36tc z wagą 2700, był rehabilitowany w związku z wzmozonym
        napieciem mięsniowym dopóki nie zaczął chodzić. Od początku bardzo
        nadpobudliwy, ciągle płakał, ciągle na rękach, gdy juz zasnął w domu musiała
        być absolutna cisza bo zaraz się budził. Teraz mamy z nim problemy wychowawcze,
        bardzo nadpobudliwy, nie usiedzi 5 minut na pupie, nie potrafi się
        skoncentrować a przecież we wrześniu szkoła. Martwię się sad(
        Zuzia- hipotrofik urodzona w 32tc z wagą 1400, rehabilitowana w związku z
        wzmożonym napięciem w nózkach, ale już widać że bardziej spokojna od Kacpra. Na
        razie innych nieprawidłowości nie widać, ale chyba jeszcze za wcześnie na
        diagnozę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja