aleksandrajurek
10.03.13, 10:43
synek jest z 37+4 tc, cc, nie uznany za wczesniaka ale wiem ze macie duze doswiadczenie w kwestiach rozwoju maluchow wiec zwracam sie do Was, W skrocie: wylew II stopnia, ONM, wrodzone zapalenie pluc, pisalam juz na forum Inny Swiat ale napisze jeszcze tutaj, otóż synek jest opozniony ruchowo, ale najbardziej martwi mnie jego rozwoj spoleczny.
Ma Prawie 7 mies i to co potrafi:
-polubil lezenie na brzuchu, ale brak wysokiego podporu, no ale powoli zaczyna wyzej unosic klatke piersiowa
-obraca sie na brzuch
-bawi sie stopkami, wklada do buzi
-nie siedzi posadzony, zarac sklada sie i leci do przodu
-nie przekreca sie na plecy
-nie pelza, nie raczkuje (wiadomo)
Ruchowo jest w tyle, ale najbardziej niepokoi mnie rozwoj spoleczny, coraz czesciej chodzi mi po glowie autyzm, wiem ze za wczesnie zeby prorokowac ale:
-kontakt wzrokowy z bliska jest krotki/urwany, nie patrzy podczas karnienia
-nie lubi przytulania w pozycji kolyski,
-nie gaworzy,
-nie smieje sie w glos
-jest raczej smutny, usmiechac sie usmiecha glownie po przebudzeniu jak slyszy moj glos
-nie interesuja go zabawy twarza w twarz, nie cieszy sie z zabaw ze mna na macie (typu przewalania, sciskania, laskotania), zaraz przekreca sie na brzuch, za chwile marudzi bo nie potrafi pelzac i tak w kolko, lubi zabawy z "rekwizytami/zabawkami"
- wodzi za mna wzrokiem, przyglada sie jak cos robie i patrzy wtedy w oczy (kontakt wzrokowy z wiekszej odleglosci jest poprawny),
-reaguje na glos, szuka zrodla dzwieku, przygada sie rozmawiajacym osobom
na ten autyzm natknelam sie kiedys i tak jak czytam o objawach u niemowlat to duzo jest niepokojacych sygnalow no i duzo obciazen typu alergia i ONM, opoznienie ruchowe, wylew,infekcja...a to predysponuje do autyzmu. Teraz nie wiem czy u nas opoznienie spoleczne wiaze sie z rozwojem ruchowym czy te kwestie nie ida w parze...Oczywiscie nikt nie widzi nic niepokojacego bo na kontrolnych wizytach dziecko lapie kontakt z badajacym i sie usmiecha, jak mowie jak sie zachowuje to mi mowia ze sie wszystkim teraz interesuje i dlatego tak jest. Mnie to jakos nie przekonuje. Czy ktoras z mam miala podobne problemy i skonczylo sie dobrze?