Dodaj do ulubionych

Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków

02.04.13, 23:18
Witam serdecznie! Zwracam się z uprzejmą prośbą do Opiekunów Wcześniaczków o wypełnienie anonimowej ankiety na temat ubranek dla Wcześniaków. Wkrótce otwieram firmę i będę sprzedawać ubranka dedykowane przede wszystkim Wcześniaczkom. Część dochodów ze sprzedaży ubranek pragnę przeznaczyć na Fundację Wcześniak. Opinie Państwa będą dla mnie niezwykle cenne.
Poniżej znajduje się link do ankiety
docs.google.com/forms/d/1b8MMF97SYB1LwVyBkraKD1eomaKHEpnk1GB9PTkt41Y/viewform?sid=87a7d3b5e3ad76e&token=D4iBzD0BAAA.aaw4EleWXDULb0nfwlGzCg.FAC8SpLelFY3HM4H1931Tw
Pozdrawiam Magdalena Apiecionek
Obserwuj wątek
    • majarzeszow Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 09:22
      Jestem mama duzego juz wczesniaczka, ankiete jednak wypelnilam w taki spsoob, jakby corka miala roczek. Troche bez sensu jest pierwsze pytanie - dzieci urodzone przedwczesnie nie nosza zadnych ubranek, kiedy leza w inkubatorach.
      Poza tym zadne body czy pajac na sztuki nie wyjdzie taniej jak te np. 3 czy 7-packi sprowadzane np. z Anglii. Kiedys byl problem z zakupem, ale teraz nie ma zadnego. jest allegro, sieciowki tez maja ubranka mniejsze niz 56.
        • mama-cudownego-misia Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 12:41
          Pani Magdo, tu nie ma co wypełniać, w najmniejszych rozmiarach w ogóle nie ma sensu sprzedawać ciuchów, bo tylko utrudniają pielegnację "oblepionego" czujnikami i rurkami wszelakimi wcześniaka w inkubatorze. A potem dobry jest każdy bodziak czy śpioszek, przy ubieraniu którego nie trzeba odłamać dziecku ręki czy nogi.
          Generalnie życzę sukcesu, ale z tego, co wiem, to tych sklepów z wcześniaczymi ubrankami się namnożyło, a że są detaliczne i droższe niż sklepy czy allegro, to słabo idą.
          • magdazaza2013 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 13:54

            Dziękuję za opinię. Zastanowię się czy w ofercie mieć ubranka od r. 44 czy 50. Proszę o dalsze opinie w tej kwestii.
            Mimo wszystko każde wypełnienie ankiety będzie dla mnie bardzo cenne!
            Pozdrawiam serdecznie
            M.A.




            mama-cudownego-misia napisała:

            > Pani Magdo, tu nie ma co wypełniać, w najmniejszych rozmiarach w ogóle nie ma s
            > ensu sprzedawać ciuchów, bo tylko utrudniają pielegnację "oblepionego" czujnika
            > mi i rurkami wszelakimi wcześniaka w inkubatorze. A potem dobry jest każdy bodz
            > iak czy śpioszek, przy ubieraniu którego nie trzeba odłamać dziecku ręki czy no
            > gi.
            > Generalnie życzę sukcesu, ale z tego, co wiem, to tych sklepów z wcześniaczymi
            > ubrankami się namnożyło, a że są detaliczne i droższe niż sklepy czy allegro, t
            > o słabo idą.
            • maja_wro Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 21:20
              Oferta ubranek od rozmiaru 50 jest tak naprawdę standardową ofertą wielu sklepów z ubrankami dla dzieci. Kiedyś namniejszy rozmiar to 56 cm teraz bardzo często spotyka się 50 (H&M, Tesco...). Jeśli więc ma to być sklep z ubrankami dla wcześniaków to moim zdaniem raczej od 44...
              Jeszcze jedno - ja akurat kupowałam ubranka w sklepie stacjonarnym, bo nie było czasu na sklepy internetowe.
      • nastjaa Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 19:46
        Nie zgodzę się, córka (ur. z wagą 870g) była ubierana od pierwszego dnia pobytu na OIONie. Jedynie kiedy groziła jej operacja z powodu NEC leżała w inkubatorze rozebrana, żeby obserwować brzuszek.

        Córka leżała w CZMP w Łodzi. Rodzice przynosili dzieciakom ubranka - bluzeczka lub bodziak + czapeczka +skarpetki + ew. "łapki" (na każdy dzień trzeba było naszykować 1-2 zestawy). Kiedy dziecko dorosło (ok. 1500-1800 gramów zaczynały pasować pierwsze śpioszki). W ww. szpitalu pewna pani prowadziła sklep, w którym zaopatrywali się rodzice, ubranka nie były drogie (jedna z firm szyła je na specjalne zamówienie pani prowadzącej sklep). Do wyboru były rozmiary: S (na dziecko ok. 1kg), M (ok. 1500-1800 gramów), L (1800-2000 gramów). Plusem tych ubranek były papierowe, łatwe do oderwania metki. Ja sama podczas 4 m-cy pobytu córki w szpitalu kupiłam ok. 20 zestawów ciuszków. Jeżeli rodzice nie przynosili ubranek dziecko było ubierane w szpitalne.
          • nastjaa Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 20:45
            Nie uzasadniali - tak po prostu było. My, świeżo upieczeni rodzice wcześniaka nie pytaliśmy.
            Dodam, że szpital z powodzeniem ratuje najmniejsze wcześniaki. Tutaj córka ma 9 dni, waga 970 g. (zdjęcie z inkubatora): fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2027394,2,91,010709-970g.html
            • maja_wro Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 21:14
              Szczerze mówiąc, pierwsze co mi przyszło na myśl to to, że pozwalano zarobić firmie szyjącej ubranka i/lub pani prowadzącej sklepik. Nie chcę "dorabiać teorii", ale to wszystko nieco dziwne, tym bardziej, że wszędzie (na świecie) jest inaczej.
              Ubieranie takiego maluszka wydaje mi się trochę bez sensu. Po pierwsze - męczy dziecko (wrażliwa skóra, nadwrażliwość na dotyk), jest trudne ze względu na całą aparaturę...Choć mogę się mylić.
              Mój pierwsze ubranka miał kiedy został przeniesiony z inkubatora do łóżeczka. Ważył wtedy jakieś 1700g i mierzył około 46 cm. Były to ubranka szpitalne.
              • nastjaa Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 21:39
                Potwierdzam, że firma nieźle zarabiała na ubrankach, ale nie sądzę, żeby było to "ukartowane". Ubranka były tanie, więc nie miałam problemów z ich kupowaniem, kto nie miał pieniędzy nie przynosił (dziecko ubierane było w szpitalne). Jeżeli chodzi o psychikę rodziców, to w jakimś stopniu pomagało (w całej tej koszmarnej sytuacji). Po pierwsze pozwalało choć na chwile poczuć się jak każda inna matka (zakupy, codzienne pranie itd.), po drugie dziecko wyglądało na bardziej zdrowe (choć podkreślę jeszcze raz, że w tym czasie było to mało ważne). Jestem na forum 4 lata i nie przypominam sobie, żeby któraś matka pisała, że dziecko w szpitalu było ubierane. Pamiętam natomiast jak ktoś wrzucił zdjęcie ubranego dziecka w inkubatorze i forumki zastanawiały się czy to nie fotomontaż, bo dziecko wyglądało za dobrze - mnie to w ogóle nie dziwiło. Co do medycznych aspektów, to mam nadzieję, że jednak nie szkodziło. Wtedy (2009 rok) nad tym się wcale zastanawiałam, taki stan rzeczy zastaliśmy i uznaliśmy to za cos normalnego.
                • rewolka404 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 23:12
                  Dla psychiki rodzica rzeczywiscie ubranka moga byc dobre...
                  Poza tym aspetem nie widze sensu. Ubieranie takich malenstw to masa niepotrzebnych bodzcow, same ubrania draznia, przeciez skora taka delikatna i latwiej wszystko przepuszcza. Trudniej o kangurowanie. Pewnie gdybym rodzila tam tez bym nie myslala, ale teraz mnie to zastanawia smile
                  • adusia29tc Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 03.04.13, 23:29
                    rewolka404 napisała:

                    > Dla psychiki rodzica rzeczywiscie ubranka moga byc dobre...
                    > Poza tym aspetem nie widze sensu. Ubieranie takich malenstw to masa niepotrzebn
                    > ych bodzcow, same ubrania draznia, przeciez skora taka delikatna i latwiej wszy
                    > stko przepuszcza. Trudniej o kangurowanie. Pewnie gdybym rodzila tam tez bym ni
                    > e myslala, ale teraz mnie to zastanawia smile

                    Na pierwszym miejscu powinno być dobro wcześniaczka, a nie psychika rodziców.
                    Przecież taki maluch ma mnóstwo rurek, kabelków i innych rzeczy podłączonych, często nawet pampers był nie zaklejony, żeby nie drażnić i żeby lampy przeciw żółtaczce miały możliwość oświetlania wszędzie. I pamiętam każdy dzień, że przez pierwsze 2 tygodnie nie mogłam głaskać, tylko delikatnie dotykać, bo skóra wrażliwa. Pierwsza koszulka szpitalna po miesiącu. Czyżby wcześniaki w innych szpitalach były bardziej odporne? No i nie było mowy o wnoszeniu swoich rzeczy, dopiero do domu.
                    • magdazaza2013 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 04.04.13, 00:02

                      Rozumiem,
                      dlatego też nie będę miała w ofercie ubranek dla Tych Okruszków, które leżą w inkubatorach.
                      Z Państwa opinii w ankiecie wynika, że wiele dzieci nosiło rozmiar 44 po wyjściu ze szpitala.
                      Bardzo proszę o dalsze wypełnianie ankiety.
                      Pozdrawiam M.A.



                      adusia29tc napisała:

                      > rewolka404 napisała:
                      >
                      > > Dla psychiki rodzica rzeczywiscie ubranka moga byc dobre...
                      > > Poza tym aspetem nie widze sensu. Ubieranie takich malenstw to masa niepo
                      > trzebn
                      > > ych bodzcow, same ubrania draznia, przeciez skora taka delikatna i latwie
                      > j wszy
                      > > stko przepuszcza. Trudniej o kangurowanie. Pewnie gdybym rodzila tam tez
                      > bym ni
                      > > e myslala, ale teraz mnie to zastanawia smile
                      >
                      > Na pierwszym miejscu powinno być dobro wcześniaczka, a nie psychika rodziców.
                      > Przecież taki maluch ma mnóstwo rurek, kabelków i innych rzeczy podłączonych, c
                      > zęsto nawet pampers był nie zaklejony, żeby nie drażnić i żeby lampy przeciw żó
                      > łtaczce miały możliwość oświetlania wszędzie. I pamiętam każdy dzień, że przez
                      > pierwsze 2 tygodnie nie mogłam głaskać, tylko delikatnie dotykać, bo skóra wraż
                      > liwa. Pierwsza koszulka szpitalna po miesiącu. Czyżby wcześniaki w innych szpit
                      > alach były bardziej odporne? No i nie było mowy o wnoszeniu swoich rzeczy, dopi
                      > ero do domu.
                      >
                      >
    • magdazaza2013 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 04.04.13, 22:12
      Drodzy Państwo! Jak na razie na ankietę odpowiedziało 13 osób.
      Bardzo proszę kolejnych opiekunów o wypełnianie.

      docs.google.com/forms/d/1b8MMF97SYB1LwVyBkraKD1eomaKHEpnk1GB9PTkt41Y/viewform?sid=87a7d3b5e3ad76e&token=D4iBzD0BAAA.aaw4EleWXDULb0nfwlGzCg.FAC8SpLelFY3HM4H1931Tw
      Pozdrawiam
      Magda A.
      • verka77 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 06.04.13, 09:36
        Co mama i co wcześniak to inna opinia. Moj synek był malutki jeszcze długooo po wyjsciu ze szpitala ,potrzebowalam sporo ubranek i 5 lat temu nie bylo tak latwo kupić, kolezanka przysłała mi z Francji duże pudełko co nas zbawiło.. Pamiętam dokładnie że dziecko nosiło rozmiar 62 dopiero po skończeniu 5 miesięcy, czyli przez pierwsze 3 miesiące pobytu w domu ubierałam go w 44-50-56... A w dużych było mu dopiero niewygodnie , plątały się nogi, wylewało zza dużych pampersów itp. Ubranka muszą być w kompatybilnym rozmiarze, wszystsko zależy z jakimi wymiarami dziecko wychodzi ze szpitala. Obecnie ciuszków jest już sporo - mają je sieciówki i nie tylko. Gdybym teraz miałą kupować wyprawkę dla wcześniaka - chetnie nabyłabym wielopaki w różnych kolorach. Kluczowa byłaby oprócz jakości cena smile
        • bibi_online Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 06.04.13, 13:58
          Mój Pawcio też po wyjściu ze szpitala miał rozm. 44, a w szpitalu leżał 4 tyg, z czego jeden w inkubatorze a 3 w łóżeczku i "ginął" w śpioszkachszpitalnych bo był malutki ( czekał aż dobrnie do wagi 2 kg). I ubranka już nosił, i jeszcze 2 lata temu znaleźliśmy jeden sklep z ubrankami w rozsądnej cenie. Teraz w Tesco są 44!!!
          I mnie to bardzo pomagało, jak brałam ciuszki ze szpitala do prania. Uwielbiałam je prać, rozwieszać i prasować, bo to był jakiś sposób żeby poczuć,że mam dziecko!
          W internecie były drogie wtedy, a poza tym jak , któraś forumka stwierdziła- nie było głowy i czasu na szukanie i czekanie na przesyłkę!
          Pawcio długo nosił wcześniacze rozmiary, i dużo kupowałam, jak wyrósł wysłałam ciuszki do szpitala gdzie leżał, dla innych drobinek!
    • karro80 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 11.04.13, 19:12
      U nas podobnie jak u większości dzieci nie ubierane. Czapeczki natomiast by się przydały, bo i przy ew kangurowaniu i w ogóle chyba ubranie z którego dzieci od czasu do czasu korzystają. No i nasze dzieci mają często spłaszczone obustronnie łebki - cieżko czapkę dobrać. Przy wyściu ze szpitala to samo - czapeczki dla noworodków są na "tęgie głowy" i raczej na kształt okrągły lub ewidentnie spłaszczony potyliczniewink

      Nastjaa - mi powiedzieli wprost - wolą jak dziecko gołe, bo lekarz/pielęgniarka od razu widzą jak coś jest nie tak. Tu bym przedkładała praktyczność nad nasza psychikęsmile
    • bluemka78 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 17.04.13, 15:29
      Wątpię w powodzenie tej branży niestety. Jako mama bliźniaczek wcześniaczek podzielam inne opinie, najpierw inkubator, gdzie ubranek nie potrzeba, później zakupy angielskich marek. Dla nas idealne były body carters, małe rozmiary i na szczuplutkie dziecko. Świetna jakość, służyły moim dziewczynkom, a potem oddałam do szpitala gdzie leżały, brakowało im takich maleńkich w dobrym gatunku. Tak samo pajace, angielskie marki jednak najlepsze, tak samo długo nam służyły,a pozniej innym wczesniakom w szpitalu. Do tej pory kupujemy na Allegro czy przy okazji wyjazdów ubranka, bo są po prostu nie tylko ładne, ale i najlepsze jakościowo.
    • magdazaza2013 Re: Ankieta na temat ubranek dla wcześniaków 26.04.13, 16:45
      Dziękuję Państwu za dotychczasowe opinie. Bardzo proszę o dalsze wypełnianie ankiety.
      Jestem świadoma tego, że branża jest dość trudna, ale jeśli nie spróbuję to nie przekonam się o jej powodzeniu lub nie. Dajmy szansę polskim producentom, a nóż okaże się tak jak w powiedzeniu, że "cudze chwalicie a swego nie znacie".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka