zmartwienie:(((

21.10.04, 15:43
Moja Ola od początku ładnie i dużo (ale nie bardzo dużo) jadła, nagle od
tygodnia w ogóle nie chce jeśćsad((. Nie ma pojęcia co się dzieje. Może to
zęby? A może coś zupełnie innego? Strasznie sie martwię. Może żłobek jej nie
służy? (notabene chyba niedługo z niego zrezygnujemy, Ola chorujesad).
Napiszcie coś pocieszającego, plizzzz!
pozdrawiam
    • kokolores Re: zmartwienie:((( 21.10.04, 15:47
      Moja Ola tez miala takie fazy "niejadkowe"!! Nie martw sie ! Wazne jest ,zeby
      duzo pila a apetyt sam powroci!!
      Nie napisalas ile Twoja Ola ma lat , moze moglabys jej cos na apetyt podawac.
      ja podaje Multi Sanostol, byc moze to przypadek ,ale mam wrazenie ,ze moje
      dziecko lepiej je.
      Pozdrawiam .
      • ania.silenter_exunruzanka do kokolores 21.10.04, 15:49
        Olcia ma 9 miesięcy (7 wieku kor.).
        pozdrawiam
        • kasia_kp nie wiem czy pociesze ale ... 21.10.04, 15:54
          Aniu jak wiesz Jasiek to obżarciuch na maxa moze o kazdej poze i w kazdej
          ilości !!!

          był taki moment kiedy nie chciał mi jeść trwało to ok dwóch tygodni (nawet
          wydawało mi się wtedy ze nawet schudł ) juz miałm zaczynać się kręcić w sprawie
          lekarza ale apetyt sam powrócił było to jakieś dwa miesiące temu i zbiegło
          sie z wyżynaniem ząbkw więc moze i u Was tak jest .

          Pozdrawiam
          Kasia i Jas
        • bei Re: do kokolores 21.10.04, 16:04
          Mój Jedrek przestał ladnie" jeść w wieku 10 mscy........były kłopoty- ale nie
          natury zdrowotnej- tylko im mnie bardziej zależalo na tym by jadł...tym jemu
          mniejsmile
          Robiłam wyniki....zliczałam kcalorie....stawiałam na stole różne artykuły- np
          gotowaną marchew, buraczki, zmielone mięsko gotowane, ziemniaczki,
          surówkę, "pirre" z jabłek...i on przez 7-10 dni wybierał tylko jedną
          potrawe...organizm sie "nasycał" i mądra natura kazała mu wybierać cos innego...
          Jędrek ma teraz 15 lat...dalej jest totalnym niejadkiem...i nigdy nie chorował-
          tzn nigdy nie mial podanego antybiotyku....
          jest wysoki- goni brata- blisko 184...buty 44....świetnie sie uczy- jest
          przystojniakiem....
          a karmienie gosmilesmile to mordęga...wiem, nie pocieszyłam Cie
          Jego brat Qba troche lepiej jadł...tez miał takie spadkowe tendencje na
          NIEEEE...i to po kilka dni....moze Ola zareagowala tak na żłobek.....moze to
          taki stan po chorobie....moze nabyła nowa umiejętnosć- moej dzieci jak sie
          rozgadywały- to zapominaly o przyjemnosci jedzeniasmile
          Qba mial 10 mscy- jak mówil na mleko "mli-mli" na picie "piku-piku"- o am mniam
          nie wspomnę- ale wymaiwał to tylko po to- by pokazac- że wie- że to w butelce
          jestsmile
          Może Ola będzie niedługo biegać...albo ustawia sobie klocki w wieżę albo moze
          zauważa aure...no i wirki też są takie- że apatyt odbierają....
          mój 8mio-miesieczny Jędrek uwielbial oprawę przy jedzeniu- gdy siedzial w
          jednej połowce zlewu- a w drugiej była woda i mógl tam wkładać rece i wrzucac
          swoje zabawki...lubil gdy siedzial po dława a ja tam zaglądałam z miseczką z
          zupką...lubił gdy laziłam za nim na czworaka i cos tam pakowalam do dziuba- ale
          nie wariuj tak jak JAsmilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
          pozdrawiamsmile
        • bei do Ani...nie do kolores:) 21.10.04, 16:05
        • bei do Ani...nie do kolores:) 21.10.04, 16:05
        • kokolores Re: do kokolores 21.10.04, 16:29
          To jeszcze za wczesnie na podawanie tego preparatu.
          On jest dopiero od roku.
          Pozdrawiam.
    • hanti Re: zmartwienie:((( 21.10.04, 16:07
      Witaj Aniu, nie martw się Karolcia też niedawno przechodziła taki okres trwało
      to 6 tyg w czasie których przybrała tylko 200 g, a teraz jest już wszystko oki.
      A może Ola zaczęła zdobywać nowe umiejętności i szkoda jej czasu na jedzenie.
      Nie martw sie niedługo nadrobi chwilowe zaległości big_grin
    • ada28 Re: zmartwienie:((( 21.10.04, 16:12
      Aniu nie martw się. Mój Łukasz w zeszłym tygodniu też nie chciał jeśćsad( byłam
      bardzo smutna bo mały ostatnio słabo przybiera na wadze. U nas przyczyną był
      ząbek. Kiedy wreszcie wyszedł znowu zaczął ładnie jeść (aż się trzęsie gdy
      widzi jedzenie).
      Pozdrawiam
    • baszkas Re: zmartwienie:((( 21.10.04, 17:07
      Hejka,
      Moja Ala tez miala swego czasu taki przestoj, ale to jak jeszcze karmilam ja
      tylko piersia i sie okazalo, ze miala jakies bakterie w moczuuncertain Wiec teraz, jak
      tylko widze, ze cos jest nie tak z jedzeniem, to od razu robie badanie moczu. No
      a poza tym, to mam caly czas problem z jej waga, bo mimo ze duzo je, albo
      przynajmniej swoja codzienna norme, to slabo przybiera na wadze np. w zeszlym
      miesiacu bylo ladnie, bo 400g a teraz znowu zaledwie 100g i tak w kolko. W tym
      miesiacu konczy roczek (10 mies skorygowane) i wazy zaledwie 6600gsmile))
      Wprawdzie malo to pocieszajacy post, ale moze warto sprawdzic i taka mozliwosc.
      Pozdrowka,
      Basia i Alsuia
    • ania.silenter_exunruzanka Ola jest chora:( 21.10.04, 19:56
      I wyjaśniło się: Olcia ma straszny katar, temperaturę 38,8. Do żłobka raczej
      już nie pójdziesad. Zostają nieocenione babcie.
      pozdrawiam
      • kokolores Re: Ola jest chora:( 21.10.04, 20:03
        Ojojoj!!
        Caluski dla niuni!!
        Juz teraz przynajmniej wiesz dlaczego nie miala apetytu!
        sad
      • hanti Re: Ola jest chora:( 21.10.04, 20:55
        Olciu, zdrowiej malutka szybciutko. Buziaczki, ściskamy Cię maleńka i Twoją
        zmartwioną mamusie oczywiście też.
        • mama.arturka Re: Ola jest chora:( 21.10.04, 21:46
          czesc aniu
          moj artuek dopiero co sie wykurowal zostal mu tylko malutki katerek
          otoz.....
          w piatek rano atuek mial goraczke 39.6 poszlam z nim do lekarza a ta zamiast
          dobrze go przebadac stwierdzila infekcja gardla przepisala zastrzyki i sterte
          innych lekow wydalismy prawie 250 zl. polowe naszego dochodu bo dziecko jest
          najwazniejsze zastrzyki podawala malemu polozna i tak w niedziele rano przed
          zastrzykiem dostrzeglam na ciele arturka plamy bordo na glowie pleckach i
          brzuszku... pojechalismy do szpitala i znowu lekarz sadysta sterta leków i
          zastrzy przeciw alergiczny ktory mieli zrobic na oddzile patologi poszlismy i
          tam lekarz poprosil o skierowanie i recepte co ma maly wypisane po czym zlapal
          sie za glowe.... otoz
          zapytall sie czy mamy z 2 godz czasu no to my ze mamy zrobil mu badania krwi i
          czegos tam jeszcze w badaniach wyszlo ze maly mial trzydniowke tzn trzydniowa
          wysoka goraczke 38- 41 niepotrzebnie bral leki i zastrzyki a owa wysypka to
          rumien czyli efekt przedkoncowy ktory wystepoje u 69% dzieci maly dostal
          kropelki goraczka minela w poniedzialek rumien znikl we wtorek ale przyplatal
          sie katar ktory juz zanika tak wiec glowa do gory ja jakos przerzylam to i ty
          to przejdzieszsmile tylko sie nie denerwuj bo dziecko to wyczuwa
          pozdrawiam i trzymam kciuki za szybki powrot do zdrowia
          ps. przepraszam za bledy ale jestem dysotografik czy jakos tak:o)
          jeszcze raz pozdrawiam
        • konszacht Re: Ola jest chora:( 21.10.04, 22:19
          to jeszcze raz ja. Sorki, nie przeczytałam Twojego ostatniego postu. W takim
          razie to co napisałam jest już nieaktualne. Życzymy Oli szybkiego powrotu do
          zdrowia. Dla pocieszenia my też walczymy z katarem i to już od tygodnia!
          Powodzenia
          J. i A.
    • konszacht Re: zmartwienie:((( 21.10.04, 22:11
      Moja Amelka tez od początku jadła dobrze. Wręcz rewelacyjnie!Po wyjściu ze
      szpitala z wagą 2200 jadła 8x100. I to "wciągała nosem" w minutę. Teraz ma
      7,5miesiąca (korygowanego 5,5) i od jakiś 3-4 tyg. stała się strasznym
      niejadkiem Po prostu dramat! Zup odmówiła zupełnie a mleka jadła o wiele mniej.
      Na początku prawie płakałam, ale wieszco zrobiłam? Po pierwsze przestałam jej
      wciskać, trochę ją przegłodziłam, dawałam tylko pić tyle ile chciała. Miałam
      trochę wyrzuty sumienia, że zagłodzę dziecko, ale pomyślałam sobie,że skoro tak
      doradził mi lekarz.....No i jeszcze na tydzień odstawiłam witaminę D, bo
      przypomniało mi się,że kiedyś oglądałm taki program o podawaniu wit D dzieciom
      i oskutkach ubocznych. Lekarz wypowiadał się,że przedawkowanie może prowadzić
      do znacznej utraty apetytu. Nie wiem co pomogło, ale pomogło i to jak!!!!
      Myślę,że duże znaczenie ma to,żeby nie wciskać dzieciakowi na siłe, bo to ma
      odwrotny skutek-jak widzi łyżeczkę czy butlę to od razu mu się zle kojarzy.
      Może trzeba mu się pozwolić oczyścić i zacząć przygodę z jedzeniem od nowa?
      Nie martw się, najważniejsze żeby piła, jak nic jej nie jest, nie ma oznak
      choroby i jest pogodna to na pewno nic poważnego.
      Powodzenia
      Justyna i Amelka
    • ania.silenter_exunruzanka Ola oprócz przeziębienia ma nowy ząbek;) n/t 22.10.04, 13:35

      • mamaigora1 Re: Ola oprócz przeziębienia ma nowy ząbek;) n/t 22.10.04, 14:51
        Mała spryciara, wszystko załatwi za jednym rzutem...

        Zdrówka
      • kokolores Re: Ola oprócz przeziębienia ma nowy ząbek;) n/t 22.10.04, 18:47
        No to super!!! A nic nie mowila....
        smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Pełna wersja