problemy z oddychaniem

26.11.04, 07:17
Cześć - witam wszystkie Mamy. Ja jestem mamą Dominiki, która urodziła się 15
września z wagą 620 gram i 32cm. Dzisiaj ma już 1750 gram. Cieszę się, że
można
porozmawiać z osobami, które same przeszły przez takie ciężkie chwile. Moja
Dominika niestety nadal jest na CPAP, nie daje rady z oddychaniem. Chciałabym
poznać Waszą opinię na temat problemów z oddychaniem. Już nie mogę się
doczekać
kiedy zabiorę córkę do domu, bo choć osiągnie już tą "magiczną" wagę 2000
gram,
to nie wyjdzie ze względu na problemy z oddychaniem. Czekam na Wasze opinie -
można do mnie pisać maile na adres agnieszkamarij@wp.pl lub na gg 4523057.
Przepraszam, ale jestem w pracy i nie zawsze mogę szybko odpisać. Z góry
dziękuję za wszystkie uwagi.
    • mamaigora1 Re: problemy z oddychaniem 26.11.04, 07:21
      Cóż, nie napisałas z jakiego powodu Dominisia ma problemy z samodzielnym
      oddychaniem - moge sie tylko domyslac, że idzie o jakies zwyrodnienie płuc
      (tzw. dysplazję). Igor (850g, 36cm) miał dysplazje o bardzo niskim stopniu
      nasilenia i zaczął oddychac sam po 1 miesięcznym pobycie na respiratorze -
      lekarze mówili, że przy takich schorzeniach po prostu potrzeba czasu, az płucka
      sie zregenuruja i zacnzą pracowac w miare normalnie...
      Cierpliwości zatem...

      Trzymamy kciuki
      • agnieszkamarij Re: problemy z oddychaniem 26.11.04, 07:41
        Dominika ma dysplazję, ale była bardzo młodym wcześniakiem - w 28 tc. Na
        respiratorze była bardzo krótko - kilka dni - i tylko dlatego że przeszła
        zapalenie płuc. Teraz jest na CPAP - jak wcześniej pisałam. Nastawy ma różne -
        czasem 29, a czasem 40 - w zależności od tego jak się zmęczy, bo już ładnie je
        z butelki i jest największym łobuziakiem na oddziale - jest bardzo ruchliwa.
        Martwi mnie, że to już ponad 2 miesiące, a ona nadal potrzebuje tlenu. Staram
        się być cierpliwa - ale to tak bardzo trudne!!
        • mamaigora1 Re: problemy z oddychaniem 26.11.04, 08:01
          Mój Iguś urodzil sie w 26tc., zapalenia płuc przeszlismy dwa razy i stąd ta
          dysplazja...
          Cierpliwości, czsem zdarzaja sie dzieciaczki, które potrzebuja troche więcej
          czasu i tyle...
          Dzielną masz te Dominisię, na pewno wszystko w końcu się wyklaruje...
        • 4269m Re: problemy z oddychaniem 26.11.04, 08:03
          Życzę Wam dużo wytrwałości. Wszystko będzie dobrze.
          Mama Mikołaja z 34tyg.
        • tiya Re: problemy z oddychaniem 26.11.04, 08:29
          Agnieszko, Dominika z pewnością potrzebuje wiecej czasu. Cierpliwośc to trudna sztuka, ale nie ma innego wyjścia. Mała jest "młodym" wcześniaczkiem-28tc. Moja córka urodziła się w 32(1730), oddychała sama, a i tak ok 1,5 mies potrzebowała wspomagania tlenowego. nie wspomnę o nauce jedzenia smokiem-spanająca na łeb saturacja, sine dziecko itp. atrakcje.Ze szpitala wypuscili ją, kiedy ważyła 2800.
          Gratuluje córeczce ładnego jedzenia-dla mojej, jak widać, długo była to sztuka nie do opanowania. Udalo się, teraz mam małego żarłoka smile).
          Będzie dobrze smile
    • mlagodna uch - u mnie podobnie 08.12.04, 00:04
      Cze, ja mam 3,5 tygodniowego Grzesia z 28 Hbd. Właśnie przechodzimy zapalenie
      płuc, respirator mamy za sobą i CPAP też. Dzisiaj mały dostał budke tlenową, bo
      mu rurki w nosie przeszkadzały i ciągnął za nie i wściekał się że mu nie
      pasują smile. Uch zaczął też cuś jeść - sonda od 1ml do 4 ml na dzisiejszą
      kolację smile. Stężenie tlenu jest nadal b. wysokie - ok. 40% bo faktycznie sobie
      nie radzi. Przy dzisiejszej próbie na 34% wyraźnie saturacja spadała poniżej
      88. Pani ordynator wytłumaczyła mi że Grześ jest bardzo oporny na antybiotyki
      (nie wyhodowali bakterii więc nie wiedzą czym leczyć - jesteśmy po "omacku" )
      więc choroba wolno się cofa. Na dodatek nierozwinięte płuca i anemia (też ma
      duży wpływ na saturację). Mam nadzieję że będzie coraz lepiej...
      U Was też smile) Życzę cierpliwości anielskiej, pozdrowionka Marta
      • agnieszkamarij Re: uch - u mnie podobnie 10.12.04, 12:40
        Cześć! Wszystko tak szybko się zmienia. Dominika radzi już sobie lepiej - już
        jest w łóżeczku i ma budkę tlenową - i tylko ok 24% tlenu. To mnie bardzo
        cieszy. Jedyne na co narzekają w szpitalu to to ,że za bardzo rozpieściłam moje
        maleństwo - potrafi krzykiem szantażować pielęgniarki żeby wzięły ją na ręce. A
        przecież jadę do Krakowa tylko na kilka godzin - po pracy. Wagę też ma już
        imponującą - 2200 gram. Oby tak dalej! Powodzenia dla Twojego synka!
    • hanti Re: problemy z oddychaniem 08.12.04, 09:55
      Cześć jestem mamą dwojga wcześniaków Kuby (35 tyg) i Karoliny (30 tydz),
      niestety problemy z oddychaniem to częsta przypadłość wcześniaczków. Coprawda
      moje dzieci nie potrzebowały respiratora (nawet w trakcie zapalenia płuc) ale
      potrzebowały nCPAP-u i potem jeszcze butki tlenowej. Karola bardzo długo miała
      problemy z saturacją w trakcie jedzenia, nawet w domu musiałam ją obserwować
      kiedy jadła.
      Cóż musisz się uzbroić w baaaaarzo dużą dawkę cierpliwości. To wszystko minie...
      • agnieszkamarij Re: problemy z oddychaniem 10.12.04, 12:45
        Cześć! Masz wspaniałe dzieciaczki - to napawa dużą dawką optymizmu. Dominika
        teraz też ma już budkę tlenową - i tylko 24% tlenu. Jest już lepiej - niestety
        na Święta jeszcze nie będziemy razem. Będzie ciężko - ale jakoś muszę się z tym
        pogodzić.
        • mlagodna Re: problemy z oddychaniem 14.12.04, 21:35
          Hi,
          mój Grześ w sobotę skończył pierwszy miesiąc życia smile Jest kochaniutki i
          dzielny bardzo. Od kilku dni bardzo dobrze sobie radzi, zapalenie płuc cofa się
          szybciej po nowym antybiotyku. Oddycha już sam smile) Chociaż ma 28% tlenu - to
          dla mnie i tak git! Na dodatek zaczyna w miarę dużo jeść. Marzy mi się żeby
          było tak do końca...
          Domi, ja też bym baardzo chciała mojego malutkiego mieć na święta, ale chyba
          nie urośnie 0,7 kg w 2 tygodnie, a tym bardziej ssać butelki, co mu kiepsko
          idzie... Trzymaj się
Pełna wersja