nie chce nic jeść:(

03.12.04, 14:48
Wydaje mi się, że przyczyną jest bolesne ząbkowanie. Na mleko nie może
patrzeć (nie dziwię się - Bebilon przez 6 miesięcy non stop), ale je tylko
zupki (niewielesad), chrupki kururydziane i nic więcej. Czy jest jakiś lek
(sposób) na brak apetytu?
pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: nie chce nic jeść:( 03.12.04, 15:00
      Podobno moga pomóc witaminki z zawartościa żelaza (nie zdecydowałam sie jednak
      tego próbować)...
      Raz dostalismy na poprawe apetytu Biostymine (wyciag z aloesu, który również, a
      może przede wszystkim działa uodparniająco ) i wydaje mi się, że troche
      pomogło...

      Ale jeżeli to ząbki to pewnie trzeba przeczekać ;D
    • tiya Re: nie chce nic jeść:( 03.12.04, 22:52
      Nie znam sposobu na zwiększenie apetytusad. Ale ząbki mogą byc jak najbardziej winne. Mój żarłok przez kilka dni też prawie nie tykał jedzenia, aż zobaczyłam pirwszego "winowajcę" smile. Z drugim było tak samo. No i ostatnio znów się zaczyna sad.
      • ania.silenter_exunruzanka Tiya:) 03.12.04, 23:16
        Trochę mnie pocieszyłaśsmile, bo jeśli nawet Twoja Mała nie chciała jeść przy
        ząbkowaniu (a uważam ją za wzór wszelkich cnót jeśli chodzi o jedzeniewink) to
        może to naturalne - taki brak apetytu w czasie ząbkowania (mam nadzieję).
        pozdrawiam
        • tiya Re: Tiya:) 03.12.04, 23:52
          Większość bąbli, jakie znam (a mam skalę porównawczą-tylko u mnie w pracy "wykluło" się w ciągu roku szescioro smile)traci apetyt przy ząbkowaniu. Na szczęście po kilku dniach wraca. Podobno najgorsze są zęby "do schabowego"-trzonowce.
          Mojej pieknej do tego przeszkadzały nowe ciala obce w buźce i bardzo się krztusiła. Gdzieś przeczytałam, że tak też może być. Przyzwyczaiła się i mineło.
          Pozdrawiamy i życzymy szybkiego ząbkowania smile))
    • hanti Re: nie chce nic jeść:( 06.12.04, 17:40
      Aniu, wrócił Olci apetyt? A może macie już kolejny ząbek???
      pozdrawiamy smile))
    • ania.silenter_exunruzanka Hanti:) 06.12.04, 21:39
      Apetyt na szczęście lepszysmile)). Cieszę się. Chyba dziąsełka mniej boląsmile.
      Zupełnie inne dzieckosmile - rozrabia, gada: "baba, dziadzia", jeździ chodzikiem.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja