hanti 12.01.05, 09:18 Kubusiowi wyszła przepuklina pachwinowa i to niestety ta poprzeczna, która schodzi do worka mosznawego, zaraz jedziemy do lekarza po skierowanie i do chirurga. Trzymajcie za Młodego kciuki !!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mamaigora1 Re: przepuklina pachwinowa 12.01.05, 09:24 Trzymamy, trzymamy... A to tak nagle wyszła? Kompletnie sie na tym nie znam, a Igor miał zdiagnozowana taka przepukline prawostronną w 6/7 tygodniu zycia (odpukac do dzis żadnych objawów)... Odpowiedz Link
hanti Re: przepuklina pachwinowa 12.01.05, 09:32 Do tej pory nieczego nie zauważyliśmy dopo]iero wczoraj po kąpieli mąż mnie zawołał, bo jedno jąderko zrobiło się sinawe i większe. No i przepuklina jak nic, jak się zdenerwuje to wychodzi i mogę wprowadzić ją do środka. Czy u Igorka również wchodziła do worka mosznowego ??? czy była poza ? Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: przepuklina pachwinowa 12.01.05, 09:35 Kurcze, wstyd sie przyznać ale nie mam pojęcia... Przestałam sie tym interesować, bo poza kilkoma (a dokładnie trzema) akcjami przepuklinowymi w szpitalu to w domku nie ujawniło sie to ani razu... No i własciwie nie wiem co o tym myslec, znikneło na zawsze czy sie tylko przyczailo... życze zdrówka i odwagi Kubusiowi (i Mamie też...) Odpowiedz Link
hanti Re: przepuklina pachwinowa 12.01.05, 09:37 Myślę że Igorkowi wzmocniły się mięśnie brzucha i już nie będziecie mieć z tym problemu A my uciekamy do lekarza i zobaczymy co dalej ... Odpowiedz Link
hanti operacja :((( 12.01.05, 13:09 Jutro jedziemy do Dziekanowa Leśnego zrobić wszystkie badania i prawdopodobnie we wtorek 18-stego Kuba będzie operowany ((( Strasznie się boję Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: operacja :((( 12.01.05, 14:36 Oj, to rzymamy kciuki za Was... Z drugiej strony dobrze, że szybko zadziałaliscie... Odpowiedz Link
asiaaa25 Re: operacja :((( 13.01.05, 12:57 Hej życze powodzenia podczas i po operacji. U nas pech operacji przepuklinowej ciągnie się już piąty miesiąc, nadal rana niezagojona, ropieje i nitki wychodzą, w niedziele mąż wyciądną jedną sam, zrobił to powolutku i delikatnie, tak, ze Kamilek nawet nie zapłakał. Mamy nadzieje, że to już była ostatnia. Tak więc powodzenia. Pozdr Asia i Kamilek Odpowiedz Link
hanti Re: operacja :((( 13.01.05, 14:52 Dzięki wielkie czy wy też byliście w szpitalu jedną dobę? My mamy stawić się z kompletem badań w dniu operacji, a następnego dnia wracamy do domu. Chociaż ja się bardzo boję tego jak zostanę w domu sama z Kubą, którego napewno będzie to bolało i wszędobylską Karolką. A pozatym Kuba ma astmę oskrzelową, a będą próbowali przeprowadzić zabieg bez intubacji.... Strasznie się boję Odpowiedz Link
asiaaa25 Re: operacja :((( 13.01.05, 16:03 tak bylismy jedna dobę, rano operacja, przez cały dzień i noc czopki przeciwbólowe, mimo to synek popłakiwiwał, widac że cierpiał, w dodatku 3 miesiecznemu dziecku nie wytłumaczy że nie może zjeść ani się napic więc było nieciekawie, ale Twój chłopak juz duży węc pewnie bedzie inaczej... W domu było juz normalnie, jakby nie było zadnej operacji, jadł, spał itd. Pozdr Asia Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: przepuklina pachwinowa 24.01.05, 09:19 Hanti, jak Wasze samopoczucie przed zabiegiem???? Odpowiedz Link