Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo???

18.01.05, 10:29
Ja niestey mam takie cięcie w pionie (próba ratowania zycia Igora), podobno z
cięcia pionowego wyjmuje sie dzidzie w 2 minuty, a z poziomego w 10 minut...

Jak to jest u Was Mamusie po cięciu - czy w ogóle sa wśród Was takie z
cięciem w pionie, czy tylko ja jestem takim ewenemetem???
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 10:47
      Ja mam w poziomie - blizna jest prawie niewidocznasmile.
      pozdrawiam
      • mama.arturka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 10:57
        hej ja mam w pionie blizna jest straszna gruba i jeszcze szwy wychodza a sa
        podobno rozpuszczalnesmilejuz rok po cesarcesmile
        pozdrawiam
        ps. kiedy jedziesz do poznania? bo ja w czwartek

        beata

        a to moje sloneczko
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17573636&a=18967758
        • mamaigora1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 10:59
          My jedziemy w piatek...
          U mnie szwów nie widać (zszyte ogólnie dośc dobrze) oprócz dośc dużego
          zgrubienia w dolnej części blizny, ale podobno mozna to skorygować
          chirurgicznie...
          • mama.arturka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 11:09
            mi gin powiedzial ze przy nastepnym bobasie zrobia mi cesarke i ta wytna a nowa
            moze bedzie lepszasmile
            pozdrawiam

            szkoda ze sie nie spotkamy a na ktora masz? to moze i ja przeloze na piatek i
            bysmy sie spotkaly
    • minkapinka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 11:05
      Ja mam poziomo, niestety mam na szwie zgrubienie (a w zasadzie kulkę) o wym 1,5
      x 2 cm. Będę ją usuwała laparoskopowo.
    • asiaaa25 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 11:24
      ja mam poziomo, blizna jest ładna, choc jeszcze jasno różowa.
      Pozdr Asia
      • tiya Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 14:55
        Ja mam poziomo, dzidzia miala się dobrze, więc nie bylo aż takiego pośpiechu.
        Wyglada dobrze, prawie jej nie widać.
        • tiya :D 18.01.05, 14:56
          Oczywiście blizny, nie dzidzi smile))))
        • jelvet Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 17:39
          ja pomimo natychmiastowej akcji mam ciecie poziome
    • molnarka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 18:35
      Witam pierwszy raz na tym forum.

      Ja mam pionowo ... i też mi wytłumaczono, ze to dlatego by ratowac dzieci.

      Pozdrawiam
      MOLNARka
      Karolina i Alek (24 tydz.)

      • minkapinka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 21:45
        Witaj MOLNARKO smile))

        Pierwszy raz słyszę, że cięcie pionowe jest bezpieczniejsze, ale może jest w
        tym jakaś prawda, bo pamietam, że Zoski nie mogli wyjąć i lekarka wołała innego
        lekarza.

        Pozdrawiamy Kasia i Zosia
        • joanz Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 22:12
          Ja mam poziomo. Moja operacja odbywala sie w bardzo szybkim tempie, poniewaz
          ratowano mojego synka. Na szczescie udalo sie smile i jest z nami smile.

          Pozdrawiam cieplo wszystkie szczesliwe mamy wczesniakow smile
        • molnarka Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 18.01.05, 23:09
          Witaj Kasiu ! smile
          Jakoś wcześniaj tu nie trafiłam ... a dopiero teraz jak już praktycznie
          wszystkie problemy poza nami (puk puk puk).

          No widzisz ... człowiek się uczy całe życie wink
          Lekarz mi to parę minut klarował (coś jeszcze o znieczuleniu mówił - nie
          pamiętam) ale właśnie podkreślał, ze tak jest dużo łatwiej dzieciaki wyjąć.
          Solana też to potwierdziła w jakiejś dyskusji na psd (jest położną więc wie).

          Pozdrawiam
          MOLNARka
          Alek mówi ta ta ta ta a Karolina ma ma ma ma smile
          • mamaigora1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 19.01.05, 07:05
            Pionowe jest po prostu prostsze do wykonania niz poziome i jak pisałam na
            początku jeżeli chodzoi o czas to raczej wykonuja pionowe (jak wynika z
            postów 'raczej')
            W poziomym trzeba więcej czasu, żebyt prawidłowo poprzecinac wszystkie
            powłoki...
            • farelka1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 19.01.05, 11:01
              ja miałam poziome... ale nie tak od razu - w sumie to dwa porody w jednym
              trafiłam do szpitala z powodu krwawienia - obsunęło się łożysko, jak mówili
              lekarze nic grożnego, zatrzymali mnie na tydzień by potem zrobić kontrolne usg
              w szpitalu strasznie wzrastało mi ciśnienie - ale lekarze mówili że nie ja
              jedna tu z wysokim ciśnieniem leżę = po 5 dniach odeszły mi wody w łóżku
              szpitalnym i co na to dyżurny lekarz? kazał mi wstać i iść do pokoju
              zabiegowego, usiąść na kożle - wtedy reszta wód trysnęła jak z wiadra, i było
              za póżno by ratować ciążę... pół godziny po odejściu wód zaczęły się skurcze
              tak silne że żadne leki ich nie hamowały... noc mi minęła na patologii wśród
              skurczów, z basenem u boku.. lekarze spali, pielęgniarka też, moje
              współlokatorki usiłowały... a ja wiłam się z bólu, dzwoniłam do męża, on do
              pielęgniarki by do mnie podeszła....
              gdy rano inni lekarze przyszli na dyżur zaraz mnie zbadali - stwierdzili że
              gdybym tak jeszcze ze trzy razy mocniej pocisnęła to mój synek już byłby na
              świecie, ale był ułożony pośladkowo... natychmiast zaordynowali cięcie...
              odbyło się w kilka minut po badaniu...

              mam żal do lekarzy którzy zlekceważyli moje wysokie ciśnienie, odejście wód...
              jestem niezmiernie wdzięczna tym którzy przeprowadzili natychmiastowo i
              sprawnie zabieg, tym, którzy uratowali mojego synka a mnie traktowali jak
              człowieka...
    • mamaigora1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 19.01.05, 13:45
      W obliczu takich wypowiedzi ciekawi mnie bardzo co w moim przypadku
      zadecydowało o tym, że to cięcie mam w pionie...
      Muszę no przycisna mojego lekarza (chociaz to nie on mnie ciął był).
    • axamit1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 20.01.05, 21:09
      mnie rowniez cieli poziomo, choc bardzo sie spieszyli (zagrozenie zycia
      maluszka). Za to lekarze mowili mi ze druga cesarke, jesli robi sie ja rok- dwa
      lata po pierwszej, wykonuje sie pionowo.
    • minka76 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 22.01.05, 09:25
      U mnie też pionowe, lekarz tłumaczyl mi się, że w moim przypadku liczyły się
      minuty ( 31 tydzień, bliźniaki, odklejające się łożysko, odpłynięte wody)
      Myślałam że jestem ostatnia z takim arachaicznym cięciemwink U mnie też blizna
      długo była czerwona i ma tendencję do rozchodzenia się, zwłaszcza w dolnym
      odcinku.
      • zorka7 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 23.01.05, 12:40
        Ja jestem pionowo krojona i to.. trzykrotnie. Taki mały Terminator ze mnie.
        Pierwsze pionowe cięcie - Martynka, drugie - mięśniak macicy pół roku po
        porodzie, trzecie - Bartuś.
        Blizna jest fatalna. sad
    • mamaigora1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 06.04.05, 13:43
      Poniewaz temat bardzo mnie interesuje podciagam do góry - teraz tyle nowych mam
      nas odweidz może któras sie dopisze?
      • basiaf1 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 06.04.05, 14:25
        Wiecie co myślę? Że ilu lekarzy tyle opinii. Ja miałam cięcie pozime , bardzo
        nisko i pewnie dlatego nie mogli ze mnie wytarmosić Jaśka, który był malenki i
        jeszcze w maleńkiej macici , grubej i nie rozciągniętej. Na moją cesarkę
        zwoływani byli specjaliści z Wa-wy i robili ją w niedzielę na szybko ale
        zaplanowana była dzień wcześniej wieczorem. Tak się panie doktor zmachały , że
        odddychały jak po biegu maratońskim. A ja tylko słyszałam: Gdzie jest nóżka???
        Słabo mi się robi jak sobie to przypominam. Oczywiście cięcie poziome jest
        lepsze dla pacjentki, mniej widoczna blizna i sądząc po postach generalnie
        chyba ładniej się gojąca. ja nie mam śladów po szwach tylko kreskę niedużą bo
        byłam szyta jedna nitką " na okrętkę". Sama ja sobie zresztą wyciągnęłamsmile
        Jeszcze w Instytucie lekarze , którzy przychodzili na obchód zachwycali się
        moim szyciem " och, jak pieknie zszyte, artystycznie". Faktycznie sposób na
        okretkę sprawdził sie na medal - blizna ma może z 1,5 mm grubości i aktualnie
        długość mniej więcej 8 cm. Reszta znikła zupełnie. Generalnie myslę, że
        łatwiej dziecko wyjąć przez cięcie pionowe, przeciez dawniej tylko takie robili
        ale nie chca nas za bardzo oszpecać i robia poziome. Mnie mówiono, że to , że
        rodziłam przez cesarkę wcale nie przesądza o następnej a jeśli już to tna w tym
        samym miejscu.
        Pozdrawiam
        basia
        Tak czy owak, ważne , że dzieci są na świecie a blizna? Niechciana pamiątkasmile
    • tabaluga0 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 06.04.05, 20:23
      ja mam poziomo choc akcja trwala chwilke. Blizna nieładna. rozeszła sie chociaz
      mialam 13 szwow.
    • bbas Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 06.04.05, 22:19
      Ja mam akurat cięcie poziome, ale był to zabieg, powiedzmy, planowany, z
      dziećmi nic się nie działo...
      Natomiast prawdą jest to, co powiedziała mamaigora: cięcie pionowe wykonuje się
      gdy istnieje zagrożenie życia matki lub dziecka, natomiast, gdy nie ma
      pośpiechu - lekarz tnie poziomo.
      Basia
      mama 4 lasek Ewci, Agniesi oraz Martusi i Justynki
      • mlagodna Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 06.04.05, 23:21
        Cóż więc i ja się dołączę w tej sprawie smile)
        U mnie odkleiło mi się łożysko na tyle że zaczęłam się wykrwawiać, bo krew
        płynęła dobrą strużką. Więc ratowali życie i mi i malutkiemu. Pomimo tego mam
        bardzo artystyczne cięcie poziome. Jest dłuższe niż w standardzie bo teraz po
        zagojeniu się ma ok 15 cm. Widać że było robione w pośpiechu, bo jest z lekka
        krzywawe smile). Ale mój "uśmiech brzuszka" jest cieniutką kreseczką nad samym
        łonem, więc nawet w biodrówkach nie ma szans go zobaczyć smile
    • monia23 Re: Cięcie cesarskie - pionowo czy poziomo??? 09.04.05, 02:10
      To ja też dołączę. Mam cięcie poziome. Właściwie to tez ratowali nam życi ei
      akcja była szybka ale nie aż tak dramatyczna by walczyc o każda sekundę.
      Lekarze się popisali. Blizna jest mała, cienka i poniżej lini włosów łonowych.
      Nawet jak stringi założę to nic nie widać. Ukłon w stronę fachowców.
Pełna wersja