Zabawka do inkubatora...

27.01.05, 17:50
Znajoma urodziła córeczkę, dużo za wcześnie, niunia jest taka maleńka,
chciałabym kupić jej zabawkę z atestem do inkubatora ale nie wiem gdzie
szukać?
Może któraś mamusia jest zorientowana, gdzie mogę dostać taką zabawkę?
    • tabaluga0 Re: Zabawka do inkubatora... 27.01.05, 19:29
      My moglismy miec zabawke -pozytywke w inkubatorze byle bylaby plastikowa, zeby
      mozna bylo ja umyc spirytusem przed uzyciem no i w trakcie co jakis czas,
      absolutnie nie mozna pluszaków.
      • ania.silenter_exunruzanka Re: Zabawka do inkubatora... 27.01.05, 19:59
        tabaluga0 napisała:

        > My moglismy miec zabawke -pozytywke w inkubatorze byle bylaby plastikowa,
        zeby
        > mozna bylo ja umyc spirytusem przed uzyciem no i w trakcie co jakis czas,
        > absolutnie nie mozna pluszaków.

        My przynieśliśmy Oluni fioletowego osiołka z Kubusia Puchatka (pluszaka), ale
        NA inkubator a NIE do środka. Pewnego dnia, kiedy przyszłam do Oli zobaczyłam
        tego osiołka w inkubatorzesad. Oczywiście natychmiast go wyjęłam z prośbą aby go
        nie wkładano do inkubatora. Ola była wtedy świeżo po sepsie więc wszędzie
        widziałam hordy niebezpiecznych bakterii. Niemal histerii dostałam sad((. Ale
        następnego dnia osiołek znowu był i znów go wyjęłam. Po kilku takich
        powtórkach - dałam spokój. Ale dalej uważam, że pluszaków nie powinno dawać się
        do inkubatora - po co kusić los? Ale plastikową pozytywkę, czemu nie? Aha, cała
        akcja miała miejsce w IMiDz na wcześniakach.
        pozdrawiam
        • jelvet Re: Zabawka do inkubatora... 27.01.05, 20:14
          Gosia tez miala pozytywke taka kolorowa duzo czerwonego troche czarnego i
          białego duze kontrasty no i czasami wyjmowalismy ja i puszczalismy do tej pory
          wisi w jej pokoju na scianie z naklejka z tyłu ze szpitala wink
    • mamaigora1 Re: Zabawka do inkubatora... 28.01.05, 08:08
      Igor dostal od nas na Świeta Wielkanocne pozytywke do inkubartora - najpierw ja
      wymylismy i wydezynfekowalismy płynem do dezynfekcji...
      • simonhektor Re: Zabawka do inkubatora... 28.01.05, 09:37
        A czy naprawde warto ryzykowac przywleczenie w zabawce do szpitala i dalej do
        inkubatora niewiadomo jakich bakterii? Przeciez takie malenkie dziecko, lezace
        w inkubatorze jest jeszcze duzo za male by odroznic zabawke od jakichkolwiek
        innych przedmiotow, ktore ma w inkubatorze! Na pewno za wczesnie jeszcze na
        stymulacje jego rozwoju! Na to przyjdzie czas. A teraz najwazniejsze jest
        zdrowie dziecka i jak najbardziej sterylne otoczenie. A temu na pewno nie
        pomoze wkladanie do inkubatora jakiegos "badziewia"!
        • hanti Re: Zabawka do inkubatora... 28.01.05, 13:02
          Ja nie wkładałam dzieciom NIC do inkubatorów, poprostu bałam się. Za to bardzo
          duło im czytałam, dotykałam, poprostu byłam obok prawie całą dobę. Spoałam po 2-
          3 godziny. Myślę że obecność rodziców jest ważniejsza od wszystkich zabawek
          świata.
    • marlena.anna Re: Zabawka do inkubatora... 28.01.05, 14:29
      Dziękuję za odpowiedzi, jesteście bardziej doświadczone w tym temacie, ale
      jak dowiedziałam się, że Amelka będzie bardzo długo leżała w inkubatorku a
      mamusia jej też jest słabiutka i jeszcze jej nie odwiedza, chciałam, żeby miała
      jakiegoś "przyjaciela", może myślę inaczej niż Wy mamusie wcześniaczków ale
      chciałam dobrze.
      Dziękuję za rady,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja