mamajedrusia
28.01.05, 16:52
Mój synek urodzony w 28 tyg miał wylewy dokomorowe III/IV stopień , tyle
dobrego , że nie doszło do znacznego poszerzenia komór. Czy są mamy które też
mają taki problem u swoich wcześniaczków? Chętnie dowiem się jak dzieci z
tego wychodzą i jakie pozostawia to konsekwencje w rozwoju.Pozdrawiam