Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę???

05.02.05, 20:49
Jestem juz strasznie zmęczona. Jasiek potrzebuje po prostu 12 godzin ciągłej
zabawy. Niedawno przeprowadzilismy się do Bukowiny Tatrzańskiej i prowadzimy
tu pensjonat. Pracuję i ja i mąż. Jasiek jest na szczęście z nami ale czasami
dostaję juz fioła. Bez przerwy denerwuję się , że z czymś nie zdąże, że
roboty tyle a tu dziecko albo odwrotnie- że pracuję a Jasiem za mało się
zajmuję. Wieczny dylemat. Mam wyrzuty sumienia i ze względu na pracę i ze
względu na dziecko. Czy to normalka czy wpadam w jakąś paranoję???
Jak wy sobie radzicie?
Basia
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę??? 05.02.05, 21:39
      Ha, mam koleżankę z Bukowiny, obecnie mieszka w Warszawie. A jeśli chodzi o
      Twoje pytanie to nie wiemsad. Nie wiem jak poradzimy sobie z dwójką dzieci i z
      pracą. Ale będziemy musieli. Myślę, że Twoje uczucia (to rozdarcie) jest
      najzupełniej normalne, wszystkie pracujące mamy przez to przechodzą.
      P.S. Cieszę się, że Jasiek tak dobrze się rozwijasmile. Podaj namiary na Twój
      pensjonat - może w przyszłym roku się wybierzemy, jak Ada trochę urośnie.
      pozdrawiam
    • tiya Re: Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę??? 06.02.05, 10:55
      Żebym ja wiedziała... Masz rację, wieczny dylemat. Zawsze coś jest aktualnie "na
      boku"- albo dziecko, albo obowiązki. Nie da się być do wszystkiego, choć byłoby
      super sad. Tak a propos-wszystkie matki to paranoiczki smile

      A tak w ogole...
      Czy możemy się do Was zwalić na forumowe wakacje?
      • gosiasur Re: Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę??? 06.02.05, 17:46
        Ja jakoś sobie radzę, ale mam wrażenie że ciągle jestem w biegu, i czasami
        poprostu ze zmęczenia idę spać po południu razem z Jędrkiem, ale wyrzutów
        sumienia nie mam, bo z pierwszym synem siedziałam non stop w domu i
        stwierdziłam że to był błąd. Jestem zbyt energiczna na to i byłam nieszczęśliwa
        wiecznie niezadowolona co napewno odbiło się na moim pierworodnym i to mam
        sobie do wyrzucenia, a nie to że obecnie pracuję. Gosia
        Pozdrowionka dla Jaśka
    • hanti Re: Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę??? 07.02.05, 07:16
      Podziwiam was kobitki, bo dla mnie pogodzenie wychowania dzieci z pracą jest
      nierealne. Dlatego zostałam zawodową matką smile)) Coprawda wymagało to zmian w
      naszym życiu, ale warto było, teraz mam zadbane dzieci, zawsze czysto w domciu,
      wszystko wyprasowane, zawsze dwudaniowy obiad itd. Gdyby ktoś mi powiedział pare
      lat temu że będę się spełniać pracując w domu wyśmiałabym go smile)) a teraz
      jesteśmy zadowoleni że tak właśnie jest. Coprawda mój mąż musiał zmienić pracę,
      żby samodzielnie móc nas utrzymać, a ja na dobre musiałam się pożegnać z tzw
      karierą zawodową, ale zrobiliśmy to świadomie dla bąbli smile

      Naprawdę podziwiam was smile))
    • mamaigora1 Re: Jak pogodzic wychowanie dziecka i pracę??? 07.02.05, 09:41
      Basiu,
      koniecznie podaj adres pensjonatu (mamaigora1@gazeta.pl), wybieramy sie w góry
      w maju z Igorem...czemu nie do Was...

      A z pracą cóż...
      Wróciłam do pracy jak Igor miał skończone 6 m-cy i ciagle na cos brakuje mi
      czasu, a najbardziej to brakuje czasu dla siebie...
      Jestem bardzo zaborczą Matką i moim głównym problemem jest to, że Igor zostaje
      w domu z Babcią a ja ide do pracy...ale cóż, życ za coś trzeba...
Pełna wersja