Dziecko bez fotelika - brrrrrr......

07.02.05, 10:47
Wczesniakowi Rodzice, zobaczcie co znalazłam na forum eDziecko.
Jest to temat chyba na czasie bo niedawno był watek jak przewozic dziecko
odbierane ze szpitala w foteliku czy w gondoli...
Chyba teraz nikt nie będzie miał juz wątpliwości:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=20162488&a=20247551
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 07.02.05, 12:24
      Już kilka razy pisałam na forum o naszym wypadku samochodowym, kiedy to jakiś
      palant wjechał nam w tyłek. Gdyby nie fotelik Oli nie byłoby już z namisad((.
      pozdrawiam
      • hanti Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 07.02.05, 17:40
        Dzięki za ten link, mam nadzieję że obejrzą go również rodzice wcześniaków,
        którzy uważają że ich dziecko jest za małe na fotelik (ale widocznie
        wystarczająco duże na śmierć).
        Do szału mnie doprowadza bezmyślność "kochających" rodziców których dzieci
        podczas jazdy "biegają" po tylnej kanapie samochodu. Albo mamusia poprawnie
        wiezie dziecko w foteliku, który nie jest przypięty pasami !!! Bezmyślność
        ludzka nie zna granic !!!
    • mela100 Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 08.02.05, 22:17
      A my nawet jak wyjeżdżaliśmy na urlop, a lecieliśmy samolotem to na miejscu od
      razu kupowaliśmy fotelik. Nie do pomyślenia jest dla nas nie zapięcie dziecka -
      zresztą mały jest już tak przyzwyczajony, że nikt nie ruszy jak on nie jest
      przypięty smile
      • robby_rob Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 08.02.05, 22:22
        Hej hej! A to znaczy, ze w samolocie dziecko lecialo nie w foteliku?????
        • mela100 Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 09.02.05, 20:32
          W samolocie? W normalnym fotelu. A widziałaś jakieś dziecko w foteliku? Synek
          nie był niemowlakiem - jak był mały to my tylko od lekarza do lekarza
          jeździliśmy, a nie na wakacje wink
          pozdrawiam
          Mela
          • robby_rob Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 09.02.05, 22:37
            No jasne, ze widzialem dziecko w foteliku - mojego synka wink Zawsze lata w
            foteliku!
            • mamaigora1 Fotelik w samolocie... 10.02.05, 07:17
              ... to chyba w okresie niemowlęcym , prawda?
              • robby_rob Re: Fotelik w samolocie... 10.02.05, 09:30
                a w samochodzie tez tylko w niemowlecym??? Co za roznica???
                • mamaigora1 Re: Fotelik w samolocie... 10.02.05, 10:54
                  Chyba masz dzis jakis zły humor, co???
                  Ja pytam z ciekawości i w moim pytaniu nie było żadnego złosliwego podtekstu...
                  Moje dziecko nigdy nie leciało samolotem, a że jest to moje pierwsze dziecko to
                  i doświdczenia nie mam...
                  Do głowy by mi pewenie nie wpadło, żeby zabierac fotelik do samolotu, ale
                  naświetliłes ten problem i teraz jestem mądrzejasza...
                  Człowiek uczy sie przez całe życie...
            • mela100 Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 10.02.05, 22:32
              hm... a ja nigdy nie widziałam dziecka w dodatkowym foteliku w samolocie. Nie
              wiem jakiego ty używasz, ale żaden z moich fotelików nie zmieściłby się na
              fotelu w samlocie. Na dodatek zawsze wcześniej dzwoniłam i pytałam czy można
              zabrać ze sobą fotelik (nie musiałabym kupować na miejscu nowego) i odpowiedź
              zawsze była negatywna tzn. twierdzono, że ew. do luku bagażowego "jak będzie
              miejsce" to wezmą - sama widzisz jakie to były "mądre" odpowiedzi. Wolałam nie
              sprawdzać czy miejsce jest czy nie ma.
    • mamaigora1 Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 23.02.05, 09:04
      Dziewczyny,
      wymieniłam troche korespondencji z osoba obsługująca serwis
      www.fotelik.info
      i jestem naprawde mile zaskoczona, ponieważ zamierzam kupic dobry i w miare
      realny cenowo fotelik wypytywałam i wypytywałam i Pan nie stracił do mnie
      cierpliwości tylko odpisywał na wszystkie moje emaile bardzo rzeczowo i
      szybko...
      ...no i chyba mam wreszczie na oku fotelik, który chce kupic Igorowi
      • simonhektor Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 25.02.05, 16:12
        No to chyba masz specjalne wzgledy u tego pana, bo mi nie odpisal wink
        Tez musze kupic nowy fotelik dla swojego Dzidziusia, bo z tego juz wyrasta
        (jest za dlugi, ale nie za gruby wink. Tylko, ze wiekszosc fotelikow dla dzieci
        powyzej 9 kg montowanych jest przodem do kierunku jazdy, a ja koniecznie chce
        fotelik montowany tylem. Warto przed zakupem fotelika poczytac jeszcze opinie z
        crash testow przeprowadzanych przez odpowiednie instytucje. Okazuje sie bowiem,
        ze to co wyglada na bezpieczne, wcale bezpieczne byc nie musi...
        • mamaigora1 do Simonhektor 28.02.05, 07:52
          Pytam jako zatroskana mama - a jaka jest różnica w przewożeniu dziecka tyłem a
          przodem do kierunku jazdy?

          Czytałam gdzies o takim foteliku który dawał sie montowac przodem i tyłem, jak
          odszukam te posty to Ci wkleje, ok?

          Ja wybrałam Maxi Cosi Priori SPS - Igor sam jeszcze nie siedzi więc wazne było
          dla mnie, że ma cztery pozycje odchylenia oparcia i to jedna reka bez
          wysiadania z auta...niestey montuje sie go tylko przodem do kierunku jazdy...
          A testach wyszedł tez ok.
          • simonhektor Re: do Simonhektor 28.02.05, 12:34
            Witam!

            Panu z fotelik.info zwracam honor, bo odpowiedzial i koniec koncow wymienilismy
            bardzo ciekawa korespondencje.

            Odnosnie montowania fotelika - roznica jest zasadnicza.
            Rozpatrzmy fotelik montowany przodem do kierunku jazdy - w momencie zderzenia
            cialo dziecka oczywiscie leci do przodu i jest zatrzymywane przez pasy, ktorymi
            dziecko jest przypiete do fotelika. Oczywiscie glowka dziecka nie jest
            przypieta i bezwladnie leci do przodu. Poniewaz a) glowka dziecka jest o wiele
            ciezsza w stosunku do masy ciala niz glowa doroslego czlowieka, b) kregi szyjne
            dziecka nie sa skostniale (oczywiscie u malych dzieci) i przez to szyja jest
            duzo slabsza i nie jest w stanie wytrzymac takiego ciezaru, wiec moze dojsc do
            zerwania kregow szyjnych, czego konsekwencji nie trzeba tlumaczyc.
            Jezeli fotelik zamontowany jest tylem do kierunku jazdy, oparcie fotelika
            absorbuje energie zderzenia, glowka dziecka nie leci bezwlanie do przodu, bo
            oczywiscie przytrzymuje ja oparcie fotelika. Ryzyko uszkodzenia ciala
            dzidziusia jest wiec duzo mniejsze.
            Osobiscie doradzalbym wszystkim rodzicom wozenie dziecka jak najdluzej tylem do
            kierunku jazdy!
            Dla swojego Dzidziusia bylem zmuszony wybrac model Maxi Cosi Cabrio - montowany
            tylem ale dla dzieci do 13 kg. Moj Dzidzius-Wczesniaczek (teraz ma 16 miesiecy)
            wazy okolo 9kg, ale jest dosc wysoki. Do momentu, gdy jego glowka nie zacznie
            wystawac z fotelka, bede go wozil w Maxi Cosi Cabrio.
            Dostepne sa tez foteliki montowane na systemie isofix - dla dzieci 9 - 18 kg
            znalazlem fotelik Wavo fix - dosc dobrze ocenianiy. Niestety do tego trzeba
            miec auto z systemem uchwytow do isofix - a moje niestety tego nie ma. Gdy moj
            Dzidzius wyrosnie z Maxi Cosi, bede mial konkretny problem...

            Pozdrawiam serdecznie

            SimonHektor
        • mamaigora1 Fotelik od 0-25kg tyłem do kierunku jazdy (a potem 28.02.05, 08:05
          przodem oczywiście)
          Wklejam Ci takiego linka do watku o Play Beat
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=583&w=20653043&a=20653043
    • mamaigora1 Re: Dziecko bez fotelika - brrrrrr...... 14.03.05, 07:16
      up! Bo zadje sie, że sa dylematy czy w foteliku czy bez!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja