konszacht
11.02.05, 10:58
Od jakiegoś czasu Amelka miała strasznie męczący kaszel w nocy. taki mokry i
duszący. W dzień też, ale mniej. Winowajcą okazała się.....żywa choinka. Dwa
tygodnie temu wywaliłam ją i jak ręką odjął!!!!A ja kombinowałam - już
wywalałam dywany, zasłony, kwiaty, codziennie wycierałam mieszkanie na mokro,
prałam i mroziłam pluszaki.....że też wcześniej na to nie wpadłam, a
dziewczyna męczyła się ponad miesiąc!!!