Do Pauli -mamy Sebastianka

18.02.05, 10:08
czy ty masz dalej CMV ,czy się leczyłaś i czy zabezpieczasz się w jakiś
sposób przed zajściem w ciąży ?
    • paulajal Re: Do Pauli -mamy Sebastianka 24.02.05, 22:07
      Dopiero zauważyłam Twoje pytanie, więc przepraszam, że dopiero odpisuję.

      Nie mam aktualnie cmv, ale w momencie zajścia w ciążę też nie miałam,
      przechodziłam kiedyś (tzn tak mi powiedziano na podstawie wyników badań), a pod
      koniec ciąży wirus sam się w moim organiźmie reaktywował na skutek dużego
      obniżenia odporności spowodowanego anemią, czasem ponoć tak się zdarza.

      Ale i tak ciążę mialam rozwiązaną przez niewydolność łożyska, mój synek urodził
      się w zamartwicy i dopiero po porodzie sprawa z cmv wyszła na jaw.

      Teraz się zabezpieczam przed ciążą na maxa, bo bałabym się kolejnej, ta była
      niezmiernie obfita w przeróżne patologie od samego początku, no i jak tu
      przewidzieć czy durne cmv znów się jakimś magicznym sposobem nie reaktywuje
      samo???

      Ale moj Sebastian ma się dziś dobrze i najprawdopodobniej nie będzie miał
      żadnych trwałych kłopotów ze zdrówkiem.

      A jak Karolinka się miewa???

      Pozdr
Pełna wersja