lacrossa
16.05.05, 19:39
Moja córcia Tosia jest rehabilitowana od mniej więcej trzech m-cy. Teraz ma 5
korygowane (ur. w 34 tc). Rehabilitacja ukierunkowana na wzmożone napięcie
mieśniowe. Córa pewnie trzyma główkę, pięknie się przekręca z pleców na
brzuszek (martwię się bo z powortem) na plecy ani myśli) wspaniale sobie
radzi z wyciąganiem rączek po przedmioty i z chwytaniem, na wet zaczęła grać
na niemowlęcym pianinku zabawce. Jednakże w porównaniu z innymi niemowlakami
tak mie się przynajmniej wydaje jej dłonie są czesto może nie zaciśnięte ale
ułożone w piąstki (kciuk na wierzchu, jak ją podnoszę na ręce to podkurcza
rączki robi tez tak gdy ją ubieram czego nie znosi. Co o tym myślicie?