tiya 27.05.05, 12:56 Mamy ponadrocznych wcześniakow-dajecie? Właśnie dzisiaj mialam ochotę zrobić Natce taką kanapeczkę, ale czy wolno? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agniesz76 Re: Dajecie dzieciom żólty ser? 27.05.05, 18:45 Jeżeli nie ma uczuleń to można, ja dawałam dopiero po półtoraroku i na początek w łapkę kawałeczek żeby sprawdzić czy dobre Najlepiej żeby ser był miękki bo twardy może przykleić się do podniebienia, znajoma rozdrabnia widelcem. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
hanti Re: Dajecie dzieciom żólty ser? 27.05.05, 19:00 Czy wolno? Nie wiem ))) Ale ja daję, wogóle moje dzieci w porównaniu ze wszystkim wcześniakami są wszystkożerne ))))))) Odpowiedz Link
tiya Re: Dajecie dzieciom żólty ser? 27.05.05, 21:55 dzięki Jutro tę kanapkę zrobię i zobaczymy. w końcu jesli danonki i bakusie przechodzą bez echa, to może żólty tez? A zawsze to jakieś urozmaicenie. Odpowiedz Link
groniu85 Re: Dajecie dzieciom żólty ser? 27.05.05, 23:52 Ja podaje Natalii ser zolty juz od jakiegos miesiaca,albo dluzej...sama dobrze nie pamietamlubi go ale tylko na kanapeczkach i najlepiej ze swieza buleczka nigdy nie zauwazylam zeby jej zaszkodzil Odpowiedz Link
tiya Ale ja głupia jestem :(((( 28.05.05, 14:29 Dalam ten ser-male dwa gryzki na poczatek. A potem go spróbowalam-dziwny jakiś byl . Cholera, kupilam w plasterkach, jakiś lagodny w smaku, choć zawsze jemy ostre... A teraz już się nie boję uczulenia, tylko, że jej zaszkodzi. Ot, glupia matka. Zamiast sama spróbować, najpierw dała dziecku. Ale od rana to już by jej coś chyba bylo, gdyby mialo być??? Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Ale ja głupia jestem :(((( 30.05.05, 07:33 zazdroszczę Wam, że Wasze Maluchy kanapeczki jedzą - ja to sobie nawet nie wyobrażam jak taka kanapke podać - pajde do ręki, czy kroicie w kawałki? A po serku pewnie nic nie było, co? Odpowiedz Link
zorka7 Re: Ale ja głupia jestem :(((( 30.05.05, 08:42 Mamo Igora - własnie to samo miałam napisać- Bartuś też nie je żadnych kanapeczek. (( Jak mu podam to z obrzydzeniem upuszcza na podłogę. U nas na śniadanko kaszki z danonkiem - niezmiennie. Do rączki ewentualnie suchy rogalik - w ramach pogryzacza. Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Ale ja głupia jestem :(((( 30.05.05, 08:59 U nas tez piętka od chleba, ale takiego wczorajszego jest ewentualnie w łasce... A i ostatnio sprawdzałam jak Igor je łyżeczka i wydaje się, że ściaga jedzenie ustami... Odpowiedz Link
agniesz76 Re: Ale ja głupia jestem :(((( 30.05.05, 09:08 Ja kroję kanapeczkę na kawałeczki takie na jeden kęs, mogę dać od razu do buzi jeżeli mój książe raczy. Czasami nie życzy sobie kanapek tylko wyciąga suchy chleb, potem przekąsza masłem i zrozum tu dziecko? Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
groniu85 Re: Ale ja głupia jestem :(((( 30.05.05, 11:10 ja tez kroje kanapeczki na male kawalki,takie jak jeden kes.Natalia ma najwiekszy apetyt na nie jak widzi je u nas w ustach,wtedy nie odpuci i tez musi dostaclubi tez jak na kanapeczce wyladuje jakies warzywko np.pomidor Odpowiedz Link
tiya kanapki 30.05.05, 18:35 Nie daję do lapki, bo mloda natychmiast wytarlaby kanapką podlogę - ma ostatnio manię sprzątania . Kroję na małe kawaleczki- na raz do buzi- albo trzymam i daję Natce ugryżć. A ser przeszedł bez echa... Odpowiedz Link