kotorybka
30.05.05, 03:26
Droga Elu,
Nie mam pojęcia czy tu jeszcze zaglądasz, ale gdybyś spojrzała, chciałabym się z Tobą pożegnać.
Od początku byłam z Tobą, cieszyłam się gdy byłaś szczęśliwa i matrwiłam kiedy dopadał Cię
dołek... Czytając Twoje wątki, zawsze przepełnione ciepłem i miłością, napełniało mnie podziwem i
wielką sympatią do Ciebie. Tak, możliwe jest polubić kogoś kogo się nawet nie zna... Dalej myślę o
Tobie i Twoim mężu, o bólu który przeżyliście. Życzę Wam z całego serca siły, spokoju ducha,
abyście się razem wspierali i kochali, bo miłość jest mocniejsza od wszystkiego innego. Aby Wam się
spełniły najskrytsze marzenia. Aby Wasz Aniołek zawsze Was chronił, wspierał, strzegł. Zasługujecie
na to i na wiele więcej. Zasługujecie na coś wspaniałego.
Pozdrawiam Was jeszcze raz i żegnam -
Marta