Proszę o pomoc

31.05.05, 14:13
Mój misio- Amelka urodziła się w 34tc z hypotrofią, waga 1800, po trzech
tygodniach wyszłyśmy ze szpitala i mała bardzo niechętnie je, czyli je mało i
te mało jest w nią wmuszane. W szpitalu przez 2 tyg. była karmiona sondą do
żołądka, a potem strzykawką, próbowałyśmy piersią, ale za bardzo się męczyła,
więc przeszłyśmy na butelkę. Większość jedzenia wypluwa...jestem załamana.
Czy to jest normalne, czy powinnam się martwić co mam robić i kiedy to minie?
I jeszcze jedno pytanie, byliśmy w CZD na badaniu oczu, babka powiedziała
nam, że siatkówka nie jest do końca rozwinięta. Z wrażenia jakie zrobiło na
nas samo badanie nie dopytaliśmy co tak naprawdę to znaczy? Czy jest to
retinopatia?
Proszę o pomoc
    • mamaigora1 Re: Proszę o pomoc 31.05.05, 14:19
      To, że siatkówka nie jest jeszcze rozwinieta może oznaczać, że po prostu oczka
      jeszcze nie są w pełni dojrzałe i badanie za jakis niedługi czas nalezy
      powtórzyć - u nas pierwsze badanie tez wykazało, że oczy sa jeszcze
      nierozwiniete po prostu, no ale trudno wymagac aby oczy wczesniaka były od razu
      wykształcone tak jak u donoszonego dziecka...
      A ile ma teraz Twój Maluch (miesięcy?)

      Na temat jedzenia to nie wiem, Igor tez był i jest wybrzydzalskim niejadkiem,
      ale mleczka nie wypluwał...aha, po wyjściu ze szpitala nagle apetyt mu spadł ;-
      ((((
    • mamaigora1 Re: Proszę o pomoc 31.05.05, 14:21
      Martyna,
      juz doczytałam, że Amelka ma miesiąc a pewnie termin planowanego porodu jeszcze
      nie nadszedł, prawda - przypada chyba gdzies na połowe czerwca ?
      Spokojnie, zatem oczy maja prawo byc nierozwiniete i badanie trzeba powtórzyć
      za jakis czas...
      • martyna122 Re: Proszę o pomoc 31.05.05, 14:29
        Dzięki wielkie. Już zaczeliśmy panikować. Jeszcze musimy się duuużo nauczyć
        • mamaemmy Re: Proszę o pomoc 31.05.05, 14:34
          martyna122 napisała:

          > Dzięki wielkie. Już zaczeliśmy panikować. Jeszcze musimy się duuużo nauczyć

          U wczesniaków "najlepsze"jest to,że dużo przypadłosci,które u donoszonych dzieci są juz jakimś wyrokiem,to u wczesniaków są"normą".Po prostu trzeba CZASU,no i kontrole,kontrole,kontrole.Plus optymistyczne myślenie.smilePozdrawiam.
Pełna wersja